ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Program 12 Kroków Wyjścia z Długów

Dług jest dla wielu osób ogromnym problemem. Nawet jeśli wiedzą, że chcą się z niego wydostać, trudno im zacząć.

Jeżeli to cię dotyczy, ten program 12 kroków jest dla ciebie.

Nie ma jednego sposobu na wyjście z długów, a najlepszy program powinien być dostosowany do indywidualnej sytuacji każdej osoby. Ale jeśli czujesz, że nie wiesz, jak zacząć, ten program jest zaprojektowany tak, aby dać ci pewien przewodnik – taki, który należy dostosować do twojej sytuacji finansowej.

Program nie jest skierowany do osób, które mają swoje finanse pod kontrolą i po prostu próbują spłacić jedną lub dwie karty kredytowe. Jest skierowany do tych, którzy mają trudności z znalezieniem dodatkowych pieniędzy na spłatę długów, którzy pogrążają się coraz głębiej w długach i nie wiedzą, jak to zatrzymać. Innymi słowy, to trochę awaryjny program. Zrzeczenie się odpowiedzialności: Nie jestem doradcą finansowym, i jeśli potrzebujesz takiego, sugeruję znalezienie kwalifikowanego doradcy. Moje jedyne kwalifikacje to to, że zrobiłem duże postępy w przejęciu kontroli nad moimi finansami, w rozpoczęciu funduszu awaryjnego, w terminowym płaceniu wszystkich rachunków, w unikaniu dalszego zadłużania się i w eliminacji moich długów (planuję zakończyć to do końca tego roku). Program ten oparty jest na moich doświadczeniach oraz na dużej liczbie książek i stron internetowych, które przeczytałem.

Program Zen Habits 12 Kroków Wyjścia z Długów

  1. Uznaj problem. Pierwszym krokiem jest przyznanie, że masz problem. W pierwszym tygodniu wystarczy, że powiesz sobie: „Mam problem z długami. Znalazłem się w tej sytuacji, bo wydaję pieniądze, których nie mam. Ale wierzę, że istnieje wyjście, i mogę to zrobić. Mogę kontrolować swoje wydatki, zrobić plan i powoli wyjść z długów.” To duży krok. Teraz poświęć tylko 30-60 minut tygodniowo na zajęcie się swoimi finansami — wyznacz dzień i czas, a potem nie pozwól sobie przegapić tego spotkania.
  2. Przestań kopać. Jeśli jesteś w dołku, pierwszym krokiem jest przestanie kopać, i to właśnie zrobisz w drugim tygodniu. Przez 30 dni, zobacz, czy potrafisz powstrzymać się od wszelkich nieistotnych wydatków. Jeśli masz poważny problem z kartami kredytowymi, zniszcz je. Jeśli nie masz tak dużego problemu, przynajmniej schowaj karty i nie kupuj nic online przez miesiąc. Co jest istotne? Oczywiście twoje rachunki, mieszkanie, auto, benzyna, artykuły spożywcze… tego rodzaju rzeczy. Co nie jest istotne? Ubrania, płyty CD, DVD, książki, czasopisma, gadżety… wiesz, o co mi chodzi. Tylko 30 dni. Po tym możesz zdecydować, ile chcesz przeznaczyć na te rzeczy.
  3. Zrób małe cięcia. W trzecim tygodniu przyjrzyj się rzeczom, które normalnie kupujesz i zobacz, czy możesz zrezygnować z kilku z nich lub wydać na nie mniej. Artykuły spożywcze? Może kupuj marki własne zamiast markowych. Kawa? Robić ją samemu w domu, zamiast kupować na mieście. Lunch? Spróbuj przynosić go do pracy zamiast jeść na mieście. Dodaj, ile zaoszczędzisz na tych cięciach w kolejnych miesiącach.
  4. Rozpocznij fundusz awaryjny. W czwartym tygodniu załóż konto oszczędnościowe, jeśli jeszcze go nie masz, na fundusz awaryjny. Teraz weź kwotę, którą zaoszczędziłeś w kroku 3 (a nawet w kroku 2, jeśli stabilność ci wystarczy na dłuższą metę) i ustaw regularny automatyczny przelew z twojego konta bieżącego na to konto oszczędnościowe. Ważne jest, by zanim zaczniesz spłacać dług, mieć przynajmniej mały fundusz awaryjny. Docelowo celuj w 1000 dolarów na początek, później możesz go powiększać. Powód jest prosty: jeśli pojawią się nieoczekiwane wydatki i nie masz funduszu awaryjnego, będziesz musiał przerwać spłacanie długów na rzecz tych nieoczekiwanych wydatków. Fundusz awaryjny chroni twoje spłaty długów.
  5. Zrób inwentaryzację. Dobrze, oto krok, którego nie lubimy wykonywać. Ale zrób głęboki wdech. Musisz to zrobić. Pamiętaj, co mówiłeś w kroku 1? Możesz to zrobić. W piątym tygodniu załóż prosty arkusz kalkulacyjny. W jednej kolumnie wymień wszystkie swoje długi — karty kredytowe, rachunki medyczne, kredyt samochodowy itp. Możesz pominąć kredyt hipoteczny, ale umieść wszystko inne. W drugiej kolumnie wpisz kwoty, które jesteś winny za każdą pozycję. W trzeciej wpisz minimalną miesięczną spłatę, a w czwartej kolumnie wpisz oprocentowanie. Podsumuj drugą i trzecią kolumnę, aby zobaczyć swoje całkowite zadłużenie i ile musisz co miesiąc minimalnie płacić na poczet długu.
  6. Zaplanuj swoje wydatki. Tego kroku też nie lubimy. Ale nie będzie to aż tak bolesne, jak nam się wydaje. W szóstym tygodniu utwórz kolejny prosty arkusz kalkulacyjny. W jednej kolumnie wymień swoje miesięczne rachunki (czynsz lub kredyt hipoteczny, opłaty za samochód, media, kablówka itp.) — wszystko, co jest regularnym miesięcznym wydatkiem. Następnie wpisz zmienne wydatki (rzeczy, które zmieniają się każdego miesiąca), takie jak artykuły spożywcze, benzyna, jedzenie na mieście itp. Później powinieneś dodać nieregularne wydatki (rzeczy, które pojawiają się raz na jakiś czas — mniej niż raz w miesiącu), takie jak utrzymanie samochodu i domu, ubrania, ubezpieczenia itp. Ale teraz się tym nie zajmujemy, ponieważ chcemy to uprościć. W drugiej kolumnie wpisz kwoty dla każdej z pozycji. Upewnij się, że wpisujesz wystarczające sumy na takie rzeczy jak benzyna i artykuły spożywcze, gdyż nie chcesz mieć niedoboru. Upewnij się również, że uwzględniasz minimalne spłaty długu i wpłaty na fundusz awaryjny. Teraz wymień swoje źródła dochodów i miesięczne kwoty. Proszę bardzo. Masz tymczasowy plan wydatków (później zechcesz dodać nieregularne wydatki). Teraz, jeśli wydatki przewyższają przychody, będziesz musiał dokonać modyfikacji, aż wydatki są równe lub mniejsze niż przychody.
  7. Kontroluj wydatki. Jeśli jesteś w siódmym tygodniu tego planu na wyjście z długów, może być trudno śledzić swoje wydatki i upewnić się, że trzymasz się planu wydatków. Oto klucz: najpierw utwórz depozyt na fundusz awaryjny. Następnie zrób spłaty długów. Potem zrób comiesięczne opłaty. Następnie wypłać zmienne kwoty w gotówce i włóż je do oddzielnych kopert. To staroświecka metoda, ale działa, ponieważ nie musisz martwić się o nadmierne wydatki. Kiedy koperta jest pusta, nie możesz już wydawać. Kontynuuj cięcia nieistotnych wydatków, na ile tylko możesz w tym momencie, żeby móc trzymać się planu wydatków.
  8. Płać rachunki na czas. To może być problem dla wielu ludzi. To ważne, jeśli chcesz wydostać się z długów, zacząć płacić wszystkie rachunki na czas. Jeśli przestrzegasz planu płatności opisanego w kroku 7, twoje rachunki powinny być zapłacone, zanim przejdziesz do jakichkolwiek kategorii wydatków dyskrecjonalnych. Na tym etapie chcesz skupić się na ich płaceniu na czas i tak, by stało się to nawykiem. Jeśli masz problemy z zapamiętywaniem, wypróbuj jedną z tych metod: 1) płać rachunki, gdy tylko przyjdą — zabierz je do komputera i zapłać online lub wypisz czek i przygotuj kopertę do wysłania następnego dnia; lub 2) ustaw przypomnienie w programie kalendarza, by powiadamiało, kiedy rachunki są należne.
  9. Zacznij śnieżkę. Teraz, gdy Twoje finanse są już pod kontrolą, możesz zacząć spłatę długów metodą śnieżki. Na tym etapie powinieneś mieć już początek funduszu awaryjnego, powinieneś wiedzieć, ile jesteś winien, powinieneś mieć tymczasowy plan wydatków, powinieneś płacić rachunki na czas i kontrolować swoje wydatki. Teraz możesz skupić się na spłacie długów. Oto co zrobisz: Jeśli znajdziesz przynajmniej 100 dolarów w swoim planie wydatków, użyj tego na rozpoczęcie spłaty długów. Może być konieczne ograniczenie wydatków dyskrecjonalnych (tak jak w krokach 2 i 3). Lub, gdy twój fundusz awaryjny osiągnie 1000 dolarów, możesz użyć tej kwoty na spłatę długów. Jeśli masz trudności ze znalezieniem 100 dolarów na spłatę długów, musisz przyjrzeć się, jakie inne wydatki możesz zredukować. Okej, gdy już znajdziesz przynajmniej 100 dolarów na spłatę długów (większa suma byłaby lepsza), spojrzyj na swój arkusz długu. Najpierw uporządkuj długi od najmniejszej kwoty do największej. Teraz, spójrz na najmniejszy dług — rozpoczniesz spłatę, płacąc 100 dolarów plus minimalna miesięczna spłata tego długu każdego miesiąca, aż dług zostanie spłacony. Kiedy dług zostanie spłacony, przeznaczysz kwotę, którą płaciłeś (powiedzmy 50 dolarów miesięcznej spłaty plus 100 dolarów swojej śnieżki długu, razem 150 dolarów) na kolejny najmniejszy dług, aż zostanie spłacony. Kontynuuj spłatę długów, jeden po drugim, aż zostaną spłacone. Teraz masz dużą sumę, którą możesz przeznaczyć na zwiększenie funduszu awaryjnego, finansowanie wydatków nieregularnych i wreszcie zacząć inwestować.
  10. Znajdź większe cięcia. Raz gdy twoje finanse są pod kontrolą i zacząłeś spłatę długu metodą śnieżki, są sposoby na zwiększenie śnieżki — a zatem przyspieszenie wyjścia z długów. Przyjrzyj się swoim większym wydatkom — czy są sposoby, by je wyeliminować lub zredukować? Czy możesz sprzedać swój samochód na mniejszy, używany model? Czy możesz znaleźć mniejszy dom albo mieszkanie do wynajęcia? Czy możesz sprzedać dom i wynająć tańszy? Czy możesz obyć się z jednym samochodem? Czy możesz wyeliminować niektóre usługi, z których korzystasz? Jakiekolwiek cięcia zrobisz, przeznaczą tę kwotę na swoją śnieżkę długu — nie wydawaj ich.
  11. Zwiększ swoje dochody. Innym świetnym sposobem na szybsze wyjście z długów jest zarobienie większej ilości pieniędzy. Przyjrzyj się sposobom, na jakie możesz zarobić dodatkowe pieniądze — lub poproś o podwyżkę albo znajdź lepszą pracę. Poświęć 30 minut na burzę mózgów. Czy są sposoby na założenie małego biznesu online? Sprzedaż swoich wartościowych rzeczy na eBay? Zacznij freelance na boku? Zdobądź pracę na pół etatu? To musi być tylko tymczasowe, ale im więcej zarobisz, tym szybciej wyjdziesz z długów. Upewnij się, że nowe dochody przeznaczasz na swoją śnieżkę długu.
  12. Śledź postępy. Na swoim arkuszu długu koniecznie aktualizuj go co dzień wypłaty (lub tak często, jak spłacasz dług), aby zobaczyć malejącą kwotę długu. Powinno ci się udać obliczyć, ile miesięcy zostało, zanim będziesz całkowicie wolny od długów. Może to być długo, ale jest w zasięgu wzroku!
  13. Dodatkowy krok: Świętuj! Ważne jest, aby świętować, nie tylko gdy wyjdziesz z długów, ale również na różnych etapach procesu, kiedy eliminujesz poszczególne długi. Baw się! Niech to będzie przygoda. Może to być niesamowicie satysfakcjonujące przestać wydawać i zamiast tego przejąć kontrolę nad swoimi finansami. Znajdź darmową rozrywkę, niech będzie wyzwaniem oszczędzać pieniądze i znaleźć tanie używane rzeczy. Poklepuj się po plecach na każdym etapie drogi.

Zobacz także: