W zeszłym tygodniu poprosiłem Was o najlepsze porady dotyczące wyjścia z długów. I rzeczywiście nie zawiedliście. Ponad 70 z Was podzieliło się niesamowitymi poradami, historiami sukcesu, a także porażkami.
Jestem pod wielkim wrażeniem i gratuluję Wam wszystkim.
Aby skorzystać z Waszych wspaniałych wskazówek, zebrałem poniżej listę najlepszych porad. Mam nadzieję, że zainspiruje to tych, którzy próbują wyjść z długów. Nie jest to przewodnik krok po kroku. To lista pomysłów i porad od różnych osób. Niektóre sugestie się powtarzają, ale umieściłem je, ponieważ wniosły inne spojrzenie na ten sam temat, które bardzo mi się podobało. Na przykład, kilka porad dotyczy kreatywności w celu zredukowania wydatków na rozrywkę, jedzenie poza domem i tym podobne. W zasadzie są to te same wskazówki — ale z różnymi propozycjami. Zachowałem je osobno, bo podobały mi się wszystkie.
Są też sprzeczne wskazówki. Jedna mówi o spłacaniu kart kredytowych z najwyższymi odsetkami, na przykład, podczas gdy inna zaleca spłatę tych z najniższym saldem. Obie są ważnymi podejściami z solidnymi uzasadnieniami i każde z nich będzie działać dla różnych osób. Znajdź wskazówki, które będą dla Ciebie najlepsze i wypróbuj je.
Mam nadzieję, że ta lista będzie wartościowym źródłem informacji — daj znać, co myślisz w komentarzach i śmiało dodaj własne wskazówki!
-
Nie zadłużaj się. Płać gotówką za wszystkie zakupy i nie zaciągaj żadnych długów poza domem i samochodem.
-
Wydawaj mniej niż zarabiasz.
-
Gdy dług zostanie spłacony, połóż 60% oszczędności i ciesz się pozostałymi 40%.
-
Sporządź bilans wszystkich zobowiązań, aby dokładnie wiedzieć, ile jesteś winien światu. Umieść je w arkuszu kalkulacyjnym z miesięcznymi płatnościami, kwotami odsetek, saldami i bieżącą sumą wszystkich sald. Aktualizuj go co miesiąc, gdy spłacasz długi i obserwuj, jak ogólna kwota powoli maleje. To bardzo motywujące.
-
Miej tylko jedną kartę kredytową o niskim limicie i tylko jeden kredyt z miesięczną ratą nieprzekraczającą 25% dochodu.
-
Najpierw zbuduj fundusz awaryjny. Jeśli otrzymasz dodatkowe pieniądze (zwroty podatkowe itd.), użyj ich na utworzenie funduszu awaryjnego, a dopiero potem spłać dług.
-
Powycinaj swoje karty kredytowe.
-
Skontaktuj się z usługą doradztwa kredytowego, aby pomóc w opracowaniu planu: ustal swoje „musisz zapłacić” wydatki, ułóż umowy z wierzycielami na zamrożenie odsetek i przyjęcie zmienionej miesięcznej płatności. Ostrzeżenie: jeden z czytelników poinformował mnie, że korzystanie z doradcy kredytowego pojawia się w raporcie kredytowym i niekorzystnie wpływa na wynik FICO – nie tak źle jak bankructwo, ale jest zakodowane, a pożyczkodawcy mogą to zobaczyć. Skorzystaj z tej opcji tylko wtedy, gdy naprawdę jesteś w trudnej sytuacji.
-
Przestań używać kart kredytowych, aby dotrwać do następnej wypłaty. Przestań się bardziej zadłużać.
-
Nie przepłacaj swoich długów – zostaw sobie wystarczająco, aby mieć na bieżące wydatki.
-
Unikaj jedzenia poza domem. Gotuj posiłki w domu, chyba że na bardzo specjalne okazje.
-
Dla rozrywki odwiedź przyjaciół i bądź kreatywny, jak zabawiać siebie i rodzinę bez wydawania pieniędzy.
-
Nie spłacaj salda karty kredytowej z konta awaryjnego. Nie ruszaj konta awaryjnego w ogóle — nie istnieje!
-
Spodziewaj się przyszłych wydatków i zaplanuj je, aby nie musieć zadłużać się, gdy nadejdą.
-
Stwórz budżet – zaplanuj każdy dolar (w tym pewien margines bezpieczeństwa).
-
Metoda śnieżnej kuli – spłacaj minimum na wszystkim, atakuj najmniejsze saldo wszystkimi dodatkowymi pieniędzmi, jakie tylko możesz zebrać, a potem przejdź do następnego.
-
Być na tej samej stronie co twój małżonek lub partner. Wspólne interesy są kluczowe.
-
Rozpoznaj swoje skłonności do wydatków (oraz swojej rodziny) i nałóż na nie limity. Rozwijaj dobre nawyki.
-
Czytaj Davida Ramseya. Przeczytaj „Twoje pieniądze lub twoje życie”.
-
Nie poddawaj się i próbuj dalej. Podejmij zobowiązanie, a jeśli nie wyjdziesz z długów powoli, ale z pewnością, ponownie przeanalizuj to zobowiązanie. Zmiana jest trudna i wymaga radykalnej zmiany w sposobie myślenia i zachowania, aby wyjść z długów. Każdy może to zrobić – o ile naprawdę chce to zrobić.
-
Przestań wydawać! Musisz naprawdę, szczerze chcieć to zrobić. W przeciwnym razie postawisz się na finansowej diecie, a następnie załamanie i usprawiedliwiasz się, dlaczego zasługujesz na wydanie tyle pieniędzy na nowy iPhone, gdy masz całkiem dobry telefon i 20 000 USD długu.
-
Pochwal się za każde, nawet najmniejsze osiągnięcie. Ale nie chwal się przez bezmyślne wydawanie pieniędzy.
-
Znajdź narzędzia, które działają dla Ciebie i trzymaj się ich. Jeśli narzędzia nie działają, znajdź nowe narzędzia. Jest mnóstwo darmowych narzędzi i pomysłów.
-
Zmień siebie. Jeśli masz współmałżonka lub partnera, który przyczynia się do długów, może to być ogromne wyzwanie, by ich zmienić. Skup się najpierw na zmianie swojego zachowania i nastawienia.
-
Bądź realistą. Jeśli zacząłeś gromadzić długi trzy lub cztery lata temu, zdawaj sobie sprawę, że prawdopodobnie zajmie Ci więcej niż trzy lub cztery lata, aby wyjść z długów i pozostać bez długów.
-
Stwórz realistyczny budżet. Przeznacz jak najwięcej pieniędzy na spłatę długów i posiadanie funduszu awaryjnego, ale pozwól na odrobinę wydatków. Tylko naprawdę oddani mogą żyć bez żadnych zajęć społecznych/rekreacyjnych, dopóki nie staną się wolni od długów.
-
Eliminuj. Przyjrzyj się dokładnie, co jest naprawdę konieczne i bądź gotów na kompromisy. Telewizja kablowa, satelitarne radio i obiady w biurowej stołówce nie są koniecznościami. Jeśli masz trudności z porzuceniem tych rzeczy, wrzuć swoje liczby do kalkulatora długów dwa razy – raz z bieżącym budżetem, a raz z dodatkowymi pieniędzmi obecnie przeznaczonymi na przyjemności. Będziesz zaskoczony, jak dużo te kilka dodatkowych dolarów zmienia.
-
Bądź kreatywny. Jeśli jest coś, na co nie masz czasu, aby zrobić to taniej, znajdź na to sposób. Na przykład gotowanie w domu jest znacznie tańsze niż jedzenie na zewnątrz. Jeśli nie masz czasu na gotowanie, zainwestuj w wolnowar.
-
Bądź cierpliwy. Redukcja długu to długi, powolny proces. W zależności od metody, której używasz, możesz początkowo nie widzieć żadnych znaczących postępów, ale to się wydarzy.
-
Przestań pożyczać pieniądze – bez względu na wszystko! To oznacza brak więcej kart kredytowych, brak więcej pożyczek samochodowych, brak więcej zaliczek gotówkowych, brak więcej linii kredytowych na dom. Jeśli nie możesz sobie na coś pozwolić za pieniądze, które masz teraz, to nie możesz sobie na to pozwolić.
-
Zaoszczędź pieniądze i kup to za gotówkę. Gdy już zaoszczędzisz pieniądze, bardzo prawdopodobne, że zorientujesz się, że tak naprawdę nie potrzebujesz rzeczy, o której myślałeś, że chcesz kupić. To się zdarza cały czas.
-
Śledź swoje wydatki przy pomocy programu komputerowego, jak Quicken. Kategoryzuj swoje wydatki i raportuj, ile wydałeś w każdej kategorii, aby łatwo zauważyć problematyczne obszary (jedzenie na zewnątrz, ubrania, benzyna) i celować w ich redukcję. Zawsze wiedz dokładnie, ile pieniędzy masz na koncie czekowym.
-
Zmaksymalizuj swój wkład w 401K. Za każdym razem, gdy dostajesz podwyżkę, zwiększ swój wkład o 1-2%, ponieważ nie będziesz tęsknić za dodatkowymi pieniędzmi, jeśli ich nigdy nie zobaczysz.
-
Najpierw zapłać sobie 10%. Umieść to na koncie, z którego trudno sięgnąć. Konto rynku pieniężnego może przynieść dobre odsetki. Upewnij się, że dostęp do pieniędzy jest utrudniony (musisz jechać do banku), więc sięgasz po nie tylko świadomie i na większe wydatki.
-
Zrób plan… KAŻDY plan. Lepiej mieć średni plan niż nie mieć żadnego. W razie wątpliwości metoda „śnieżnej kuli” jest prosta i dobrze działa.
-
Daj sobie trochę miejsca na elastyczność. Życie przynosi nieoczekiwane wydatki, więc uwzględnij trochę luzu w swoim planie na te małe niepowodzenia.
-
Miej długoterminową wizję. Skup swoje oczy na tym, gdzie będziesz za pięć (lub dziesięć, lub piętnaście) lat, bo wyjście z długów zajmuje czas.
-
Wyłącz telewizor i natychmiast wyrzucaj katalogi i inne reklamy (ale nie kupony!). Zrób to, a twoja potrzeba kupowania rzeczy, których nie potrzebujesz, drastycznie spadnie.
-
Przeprowadź się do mniejszego mieszkania. Zmuszenie się do pozbycia się wielu rzeczy, za które prawdopodobnie wciąż jesteś zadłużony, pokaże ci, jak mało którakolwiek z tych rzeczy naprawdę ma znaczenie.
-
Znajdź swój cel. Czy to twoje dzieci, rozpoczęcie własnego biznesu artystycznego, praca w domu, uwolnienie pieniędzy na datki? Znalezienie motywacji poza pieniędzmi napędza naszą pasję. W przeciwnym razie nasz zapał jest ograniczony. Ta pasja poprowadzi nas do 'właściwych’ działań, takich jak przestanie pożyczania pieniędzy, tworzenie budżetu itd. Przemyśl, co naprawdę cenisz i wykorzystaj te wartości, by ocenić swoje działania.
-
Przejrzyj swoje wydatki i wyeliminuj to, co zbędne. Pomyśl o członkostwach na siłowni, z których nie korzystasz, telewizji kablowej, Netflix, innych rodzajach subskrypcji i zobacz, które są najmniej potrzebne.
-
Masz podwyżkę na horyzoncie? Zaznacz to. Udawaj, że to się nie wydarzyło i przekieruj wszystkie nowe pieniądze na spłatę długu.
-
Skup się na długu i wyjściu z niego. Brak skupienia i żyrowanie na kredycie to, co zawsze wpędza ludzi w kłopoty.
-
Zmień sposób myślenia o pieniądzach. Oblicz, ile zarabiasz (netto) na godzinę. Zrób to niezależnie od tego, czy jesteś właścicielem biznesu, pracownikiem na umowę o prace, czy godzinnym. Teraz zastosuj czynnik czasu do każdego zakupu, jaki robisz. Na przykład, czy telewizor 32-calowy, który planujesz kupić, warto tych 10, 20 czy 30 godzin twojego czasu. Kiedy kwota w dolarach została usunięta z równania a zastosowany czynnik czasu, nawyki wydatkowe mogą zmienić się z dnia na dzień.
-
Wysokie odsetki. Spłać najpierw karty z najwyższymi odsetkami.
-
Transfer sald. Dzięki przenoszeniu sald na kartach kredytowych, możesz konsekwentnie płacić średnio 4%. Jedną rzeczą, na którą warto jednak uważać, są opłaty za transfer: upewnij się, że opłata nie jest większa niż odsetki, które byś zaoszczędził.
-
Optymalizuj małe korzyści długoterminowe zamiast dużych krótkoterminowych płatności – na przykład, staraj się o różnicę między 8% a 6% na nocie, lub anuluj telewizję satelitarną i oszczędzaj/inwestuj/spłacaj dług różnicą.
-
Edukacja na temat alternatyw. Czasami dużo wydajemy, ponieważ zakładamy, że nie ma alternatyw. Czy gotowanie w domu jest takie złe, jak myślisz? Co z samochodami dziesięcioletnimi? Współlokatorzy? Tańsze części miasta? Sklepy z odzieżą używaną? Bbiblioteki? Jazda rowerem? Zakładanie swetra i futerek zimą w domu, aby zmniejszyć ogrzewanie? Zadawaj pytania, eksperymentuj, badaj. Znajdź największe wydatki i zrób trochę burzy mózgów i googlowania.
-
Pomyśl o swoich celach. Autorka „The Tightwad Gazette” była gotowa ciężko pracować, aby oszczędzać na jedzeniu, odzieży i rozrywce, by móc wydawać więcej na mieszkanie, mieć więcej dzieci i pozwolić jednemu z rodziców zostać w domu z dziećmi. Przestań wydawać pieniądze na rzeczy, na których ci nie zależy.
-
Zweryfikuj, czy kupujesz rzeczy tylko ze względu na normy społeczne, oczekiwania rodzicielskie lub próbę dorównania Jonesom. Przebywaj wśród ludzi, którzy są tacy, jak chcesz być, aby presja grupowa mogła być używana dla dobra, a nie dla zła!
-
Płać więcej niż minimalna kwota.
-
Zrób z tego nawyk. Będziesz bardzo szczęśliw, gdy po spłacie zobowiązania będziesz mieć dodatkowe pieniądze na wydatki/oszczędności.
-
Myśl o bogactwie, a nie o długu. Jeśli myślisz: „Zamierzam wyjść z długów”, będziesz stale myślał o długu. Jeśli pomyślisz: „Moja sytuacja finansowa przyczyni się do mojego ogólnego bogactwa”, ta myśl może cię napędzać.
-
Dodatkowa gotówka. Kiedy zarabiasz dodatkowe pieniądze na nadgodzinach lub premiach, wykorzystaj je na spłatę długu.
-
Niewolnictwo długowe. Uświadom sobie, że (prawie każdy) dług = niewolnictwo. Jeśli nie przeszkadza ci dług, dlaczego się go pozbywać?
-
Czytaj książki o finansach osobistych, publikacje, blogi. Blogi o rozwoju osobistym, takie jak Zen Habits, też są świetne.
-
Myśl pozytywnie. Mówienie sobie „nie” jest nieprzyjemne, rezygnacja z wakacji jest nieprzyjemna, spoglądanie wokół i odczuwanie, że wszyscy mają więcej pieniędzy niż ty, jest nieprzyjemne, nawet jeśli zarabiasz niezłą kasę. Zamiast tego pomyśl o tym, że każdy miesiąc, w którym winna esz mniej niż 1 dolara, to dobry miesiąc.
-
Spłać najpierw swój najmniejszy dług, aby zyskać impet. Niektórzy stosują zasadę spłacania najpierw tych z najwyższymi odsetkami, ale inni preferują przypływ emocji z pełnego spłaty karty i zamknięcia jej. To świetna motywacja do kontynuowania.
-
Bądź gotów na poświęcenia. Pamiętaj, to ty posiadasz rzeczy. One nie posiadają ciebie. Musieliśmy sprzedać jedno z naszych samochodów i kupić „złoma”, ale to był najlepszy ruch, jaki mogliśmy zrobić. Było to niesamowicie uwalniające, nie mieć raty samochodowej wiszącej nad naszymi głowami.
-
Włóż notatkę do swojego portfela z tekstem: „CZY NAPRAWDĘ, NAPRAWDĘ TEGO POTRZEBUJĘ?”
-
Widź siebie jako całkowicie wolnego od długów. WOLNOŚĆ! Jak to będzie się czuło? Wyobraź sobie to.
-
Używaj gazetek supermarketowych i planuj menu na tydzień, wycinaj kupony i każdy zaoszczędzony na kuponach pieniądz wkładaj do konta oszczędnościowego.
-
Kiedy tworzysz swój budżet, bądź szczery. Upewnij się, że uwzględniasz w budżecie prezenty, rozrywkę i inne rzeczy, na które wszyscy wydajemy za dużo pieniędzy i niechętnie się do tego przyznajemy.
-
Znajdź darmową lub niskokosztową rozrywkę. Sprawdź lokalną gazetę lub online, aby zobaczyć, jakie wydarzenia są organizowane. Wiele miast ma darmowe koncerty w lokalnych parkach, lokalne biblioteki często organizują bezpłatne zajęcia z sztuki i rękodzieła. Weź przewodnik turystyczny stanu i zobacz, co się dzieje w twojej okolicy i bądź turystą we własnym mieście.
-
Bądź kreatywny. Naucz się malować lub odnawiać meble z drugiej ręki, lub szyć zasłony i poduszki. Czytam blogi DIY i otrzymałem kilka świetnych pomysłów na dom.
-
Załóż ogród. Hoduj pomidory, groszek, fasolę i zioła w doniczkach, jeśli nie masz podwórka.
-
Zarób więcej pieniędzy. Czasami można tylko tak samo naciągnąć istniejący dochód. Ale jak można zacząć biznes online, nie wydając dużo pieniędzy? I bez własnego produktu? Przez sprzedaż produktów innych ludzi – jako partner.
-
Edukacja. Przede wszystkim ucz swoje dzieci wcześnie, aby nie popełniały tych samych błędów co my!
-
Stwórz bilans i aktualizuj go co miesiąc. Wymień swoje aktywa po jednej stronie i zobowiązania po drugiej. Aktywa powinny obejmować tylko rzeczy, które możesz łatwo sprzedać i ich przybliżona wartość. Zobowiązania powinny obejmować całą kwotę, jaką jesteś winny innym. Jeśli twoja wartość początkowa jest ujemna, twoim celem powinno być zmniejszanie tej sumy co miesiąc. Jeśli twoja liczba jest dodatnia, twoim celem powinno być zwiększanie tej sumy co miesiąc. Realna wartość tego ćwiczenia polega jednak na tym, że wprowadza cię w nawyk sprawdzania swojej sytuacji finansowej co miesiąc, co wzmacnia nawyki zwiększające twój majątek i, miejmy nadzieję, pozwala zauważyć i powstrzymać nawyki zmniejszające twój majątek.
-
Dokument kredytowy. Obejrzyj the PBS documentary o firmach kart kredytowych. Zły, naprawdę zły i zacznij nienawidzić branżę kredytową. Umożliwiają ci robienie sobie strasznych rzeczy. Potnij swoje karty i postanów, że już nigdy ich nie użyjesz. To forma niewolnictwa.
-
I jeszcze jedna. Kolejny film, który krytycznie spogląda na karty kredytowe to MaxedOut.
-
Oprah. Świetne rady na temat Oprah’s Debt Diet, wraz z potężnymi formularzami, które pomogą ci określić, gdzie jesteś i wyznaczyć kurs wyjścia.
-
Przeczytaj książkę: Jak wyjść z długów, pozostać bez długów i żyć szczęśliwie autorstwa Jerrolda Mundisa. Kiedy już ją przeczytasz, przeczytaj ją ponownie.