W ubiegłym marcu moja żona urodziła piękną dziewczynkę, Noelle Cayce. Została naszym szóstym dzieckiem, a w ciągu kilku lat nasz dom nagle wypełnił się po brzegi.
Dla kontekstu: moja żona i ja zeszliśmy się sześć lat temu, mając każde po dwoje dzieci z poprzednich związków. Po naszym ślubie w 2003 roku urodził się syn (Seth Isaiah) w 2004, a następnie Noelle w 2006 roku. Oboje przeszliśmy od posiadania dwójki dzieci do sześciorga w ciągu trzech lat.
Wychowywanie tylu dzieci jednocześnie było oczywiście wyzwaniem finansowym, a także organizacyjnym i logistycznym. Było to również niesamowite błogosławieństwo i planuję serię wpisów na temat tego, jak to jest wychowywać tyle dzieci, oraz podzielę się moimi najlepszymi wskazówkami dotyczącymi rodzicielstwa. To pierwszy z serii tekstów, poświęcony finansom.
Finanse przy wychowywaniu sześciorga dzieci: Kiedy w 2004 roku urodził się mój syn, podjęliśmy z żoną decyzję, że powinna zostać w domu, aby się nim opiekować. Gdy w 2006 roku urodziła się nasza córka, zdecydowaliśmy, że powinna nadal pozostać w domu. To była ważna decyzja i oboje jesteśmy bardzo zadowoleni, że ją podjęliśmy. Jest najlepszą opiekunką dla naszych dwojga małych dzieci – mogła karmić piersią oraz robić wszystkie inne rzeczy, które tylko mama może robić.
Oczywiście jest to dla nas finansowo trudniejsze, ale według mnie warto zrezygnować z pewnych rzeczy dla tej decyzji. Ograniczyliśmy wiele wydatków, aby móc żyć z mojej pensji (zobacz Jak oszczędzam pieniądze) i ta decyzja zmusiła nas do nauczenia się oszczędnego życia. Początkowo mieliśmy problemy, ale wydaje mi się, że teraz już znaleźliśmy właściwy rytm.
Dodatkowo pracuję jako freelancer, aby zapewnić nam dodatkowy dochód oprócz mojej regularnej pensji.
Oto klucze do przetrwania z sześciorgiem dzieci, gdy tylko jeden małżonek pracuje:
-
Żyj oszczędnie. Życie z jednej pensji (plus wynagrodzenie z freelancingu) wymaga wyrzeczeń. Oznacza to, że nie można jadać na mieście tak często ani chodzić do kina jak dawniej. Mamy tylko jeden samochód. Zrezygnowaliśmy z telewizji kablowej. Po pewnym czasie staje się to stylem życia, ale na początku jest z pewnością trudne.
-
Zwiększ swoje dochody. Chociaż masz tylko jedną pensję, istnieje wiele innych sposobów zarabiania pieniędzy dodatkowo: od pracy na część etatu przez freelancing, doradztwo, sprzedaż Avon, po opiekę nad dziećmi. Każdy dodatkowy dochód bardzo pomaga.
-
Spłać długi i unikaj zaciągania nowych. Mieliśmy niewielki problem z narastającymi długami, zwłaszcza gdy nie zarabialiśmy wystarczająco, aby opłacić rachunki. Ale zreformowaliśmy nasze podejście, zrezygnowaliśmy z karty kredytowej i powoli spłacamy nasze zobowiązania, jedno po drugim. Kiedy skończymy, będziemy mieli dużo dodatkowych pieniędzy na oszczędności.
-
Zbuduj fundusz awaryjny. To trudne, ale jest NIEZBĘDNE, aby odkładać pieniądze z każdej wypłaty, niezależnie od tego, jak mała jest kwota. Jeśli nie potrafisz tego zrobić, zrezygnuj z mniejszych wydatków, ogranicz inne, zrezygnuj z telewizji kablowej, Netflixa czy karnetu na siłownię lub czegoś innego. Znajdź sposób na oszczędzanie. To najważniejsza część twoich finansów, zwłaszcza jeśli chodzi o budowanie funduszu awaryjnego. Powinieneś zgromadzić co najmniej 1000 dolarów, ponieważ w każdej chwili twój samochód może się zepsuć albo dziecko może potrzebować wizyty w szpitalu, lub mogą pojawić się inne nagłe wydatki, pozostawiając cię bez niezbędnych funduszy i zmuszając do zastanawiania się, które rachunki możesz opłacić później. Jeśli masz oszczędności, możesz pokryć te nagłe wydatki bez…
-
Planowanie budżetu. Wiem, że to przerażająca rzecz dla wielu ludzi, ale nie musi być trudna. Po prostu wypisz swoje regularne miesięczne wydatki (media, czynsz, samochód, internet, telefon komórkowy itp.) razem z wydatkami zmiennymi (żywność, benzyna, jedzenie na mieście itp.) i innymi nieregularnymi wydatkami, które mogą nie występować co miesiąc, ale wiesz, że będą potrzebne w pewnym momencie (naprawy samochodu, utrzymanie domu, prezenty, wydatki medyczne itp., rozłożone na miesięczne kwoty). Wypisz swoje dochody. Twoje dochody powinny być wyższe niż wydatki. Jeśli nie są, zredukuj wydatki.
-
Zautomatyzuj swoje finanse. Wszystkie moje rachunki są albo automatycznie pobierane (jak rata za samochód i telefon), albo opłacane regularnym przelewem online co miesiąc. Jedynymi rzeczami, których nie opłacam online, są te, na które potrzebuję gotówki, jak benzyna i jedzenie.
-
System kopert. Na wszystkie wydatki, których nie można zautomatyzować online, wypłać gotówkę z każdej wypłaty (zamiast korzystać z bankomatów i ponosić opłaty) i włóż ją do oddzielnych kopert. Mam trzy: żywność, benzyna i wydatki (wszystko, od jedzenia na mieście po rzeczy szkolne dla dzieci). Kiedy pieniądze w danej kopercie się skończą, nie możesz już więcej wydawać do następnej wypłaty. To prosty sposób na kontrolowanie, ile jeszcze masz, zamiast zgadywać i wypłacać lub wydawać za dużo.
-
Znajdź bezpłatne sposoby spędzania czasu z dziećmi. Choć dokonujemy wyrzeczeń, a nasze dzieci też muszą z czegoś rezygnować, nie oznacza to, że nie możemy spędzać z nimi wspaniałego czasu. Planujemy Dzień Rodziny w każdą niedzielę, kiedy wszyscy razem robimy rzeczy, które uwielbiamy: czytamy, oglądamy filmy (najczęściej wypożyczamy DVD, aby oszczędzać), uprawiamy sport, chodzimy do parku, gramy w gry planszowe, idziemy na plażę, odwiedzamy rodzinę lub robimy wiele innych bezpłatnych lub tanich rzeczy. Zabawa nie musi dużo kosztować.
-
Planuj z wyprzedzeniem. Jeśli wiesz, że zbliżają się czyjeś urodziny, zaplanuj to, aby nie szukać rozpaczliwie pieniędzy na prezent. To samo dotyczy wydatków szkolnych, jak pieniądze na wycieczki czy zdjęcia szkolne. Nasze dzieci również uczestniczą w zajęciach sportowych, więc musimy planować wydatki na stroje i buty sportowe. Pomyśl z wyprzedzeniem o tym, czego będziesz potrzebować, aby nie zostać bez grosza, gdy pojawi się dany wydatek.
-
Czasami zrób rodzinie przyjemność. Choć wiele fajnych rzeczy jest za darmo, czasem trzeba sobie pozwolić na więcej. Zabrać dzieci do kina lub restauracji. Naszym ulubionym „szaleństwem” jest wizyta w parku wodnym. Niedawno pojawił się dodatkowy grosz i zamiast być odpowiedzialnymi i spłacać więcej długu lub oszczędzać, wynajęliśmy pokój w hotelu z fantastycznym parkiem wodnym i spędziliśmy tam dwa dni, świetnie się bawiąc z dziećmi. Innym razem zabieramy je na lody lub coś podobnego.
Inne części tej serii: