Jak zrobiłem miejsce dla życia
Przez następne 12 miesięcy będę prowadził osobisty eksperyment, który nazywam Rok życia bez.
To mój sposób na odkrywanie, co tak naprawdę jest potrzebne, uproszczenie życia, zrobienie miejsca na inne rzeczy.
Testuję granice swoich potrzeb. Dobrze jest czasami przetestować swoje własne granice (albo, jeśli jesteś mną, robić to cały czas).
Na czym polega Rok życia bez?
Każdego miesiąca przez cały miesiąc rezygnuję z jednej rzeczy, którą robię codziennie. Z czegoś, z czego z różnych powodów nie chcę zrezygnować.
Zrezygnuję z czegoś na miesiąc, a potem ocenię, czy było to coś, co cieszyło mnie, że z tego zrezygnowałem, czy warto z tego zrezygnować na stałe, czy też po miesiącu chcę to z powrotem wprowadzić do życia. W następnym miesiącu spróbuję zrezygnować z czegoś innego (zobacz listę poniżej).
12 Rzeczy, z których zrezygnuję
Każdego miesiąca będę próbował innego eksperymentu:
-
Lipiec: Kawa. Piję około 1-2 filiżanek co rano, i to pierwsza rzecz, którą robię rano po medytacji. Kilka razy zrezygnowałem z kawy jako eksperyment, ale nie było to użyteczne ani przyjemne. Dam jej kolejną szansę. Zastępczy nawyk : herbata. Aktualizacja: Miesiąc bez kawy.
-
Sierpień: Siedzenie dłużej niż 30 minut naraz. Pracuję online. Czytam też dużo online. I robię badania, płacę rachunki, oglądam filmy itd. Rozumiesz — typowe życie w zachodnim świecie, prawdopodobnie. Zabronię sobie siedzenia zbyt długo — po 30 minutach muszę wstać na 15 minut i zrobić coś innego. Zbyt długie siedzenie nas zabija. Zastępczy nawyk : joga (przynajmniej podczas niektórych przerw). Aktualizacja: Mój nieudany miesiąc „bez siedzenia”.
-
Wrzesień: Rozrywka wideo. Choć zrezygnowałem z kablówki wiele lat temu, Eva i ja wciąż oglądamy seriale na iTunes/Netflix przez około godzinę wieczorem (bez reklam). Czasami oglądam coś na YouTube, choć nie dużo. Z tego zrezygnuję całkowicie. Zastępczy nawyk : czytanie książek. Aktualizacja: Miesiąc Bez Telewizji i Wideo.
-
Październik: Cukier. Uwielbiam wegańskie desery. Nie jem ich już dużo, ale w tym miesiącu nie będę ich jadł wcale. Zastępczy nawyk : warzywa, owoce. Aktualizacja: Miesiąc Bez Cukru.
-
Listopad: Komputer/Internet rano (z wyjątkiem pisania). Używam komputera do e-maili, czytania dłuższych artykułów i postów na blogach, płacenia rachunków, zarządzania zadaniami itd. Nie będę mógł tego robić przed południem. Tylko pisać lub robić rzeczy niekomputerowe. Zastępczy nawyk : pisanie powieści. Aktualizacja: Zmagania z Porannym Postem Internetowym.
-
Grudzień: Rafinowane węglowodany. Szczerze, nie jem już tak wielu rafinowanych węglowodanów, ale czasami daję sobie „oszukać” z dziećmi. W tym miesiącu całkowicie je wykluczę. Powinno być interesujące w święta! Zastępczy nawyk : warzywa. Aktualizacja: Mój Miesiąc Prawie Bez Internetu.
-
Styczeń: Używanie Internetu cały dzień (z wyjątkiem publikowania pisania). Podobnie jak w listopadzie, tylko że przez cały dzień (w tym wieczorem). To oznacza brak e-maili w styczniu również, prawdopodobnie, choć będę musiał znaleźć system na utrzymanie członkostwa Sea Change w trakcie miesiąca. Zastępczy nawyk : pisanie książki. Aktualizacja: Bezprzewodowo: Miesiąc z ograniczonym dostępem do Internetu, a teraz bez telefonu komórkowego.
-
Luty: Telefon komórkowy. Przez długi czas nie miałem iPhone’a, tylko „głupi” telefon. Był absolutnie wystarczający dla moich potrzeb. Potem Eva kupiła mi iPhone’a, i używam go dość regularnie (nie jestem jednak uzależniony). Ale przeżyję miesiąc bez używania iPhone’a (ani żadnego innego telefonu komórkowego). Zauważ, że nie mamy telefonu stacjonarnego. Zastępczy nawyk : rysowanie. Aktualizacja: Mój Miesiąc Bez Smartfona.
-
Marzec: Alkohol. Piję 1-2 kieliszki czerwonego wina wieczorem, zwykle z Evą. Czasami rzadko piję piwo. Nie w tym miesiącu. Aktualizacja: Bez Smaku: Mój Miesiąc Nudy z Jedzeniem.
-
Kwiecień: Kupowanie nowych rzeczy. Kiedy byłem zadłużony, byłem naprawdę oszczędny. Nie jestem już takim sknerą, odkąd jestem całkowicie wolny od długów, ponieważ nie jest to aż tak konieczne. W tym miesiącu nie kupię niczego nowego. Aktualizacja: Bez Smaku: Mój Miesiąc Nudy z Jedzeniem.
-
Maj: Jedzenie z nagrodą w restauracji. W zasadzie będę jadł te same bardzo nijakie potrawy w kółko, bez różnorodności. To znaczy, że będę jadł te same trzy niesezonowane potrawy każdego dnia, i będą one wyjątkowo pozbawione smaku i odmiany. Bez soli, dodanych tłuszczów, smażenia czy stir-fry, przypraw, mieszania potraw. Żadnej zabawy z jedzeniem w tym miesiącu.
-
Czerwiec: Komputer. W ogóle nie użyję komputera w tym miesiącu. Będę pisał odręcznie, i może ktoś za mnie umieści wpisy na Zen Habits. O rany. Zastępczy nawyk: medytacja, rozciąganie, pisanie, rysowanie.
Ta lista może się zmieniać w miarę postępów roku i znajdowania innych rzeczy, z których chciałbym zrezygnować, ale takie są na razie plany. Co miesiąc napiszę co najmniej jeden post o tym, czego się nauczyłem.
Na koniec każdego miesiąca zdecyduję, czy chcę dalej żyć bez danej rzeczy z listy. To naprawdę zależy od wyników eksperymentu.
Kilka rzeczy, z których już zrezygnowałem:
-
Posiadanie samochodu
-
Mięso
-
Nabiał i jaja
-
Telewizja kablowa
-
Posiadanie wielu rzeczy
-
Fast food
-
Facebook
-
Pakowanie wielu rzeczy podczas podróży
Cieszyło mnie zrezygnowanie ze wszystkich tych rzeczy. Nie są to poświęcenia, ale radość.
Dlaczego to robię?
Jeśli kiedykolwiek pomyślałeś coś w stylu: „Och, nigdy nie zrezygnowałbym z sera!” (albo z kawy, cukru, samochodu, telewizora, Facebooka, Internetu), to wiesz, z czym się spotykam. Mam przed sobą rok reakcji tego typu, w sobie.
I mam przed sobą rok nauki, że może żadna z tych rzeczy nie jest prawdziwa. Możemy zrezygnować z tego, co trzymamy najdrożej. Możemy przesuwać te granice i czuć, jak one oddają, i być OK z tym.
Robię to dla siebie, by dowiedzieć się czegoś o sobie, ale także by pokazać innym, że nasza początkowa reakcja jest fałszywa. Możemy to odpuścić.
A w procesie zrobić miejsce na coś, co może być lepsze. Nigdy nie będziesz wiedział, dopóki nie spróbujesz.
Pytania i sugestie
Kilka pytań, które możesz mieć:
Q: Jak możesz zrezygnować z Internetu, skoro pracujesz online? A: Cóż, planuję nadal pisać, ale zrobić niewiele więcej. Wymyślę system, w którym mogę pisać, ale nie robić nic innego online. Szczegóły jeszcze nie zostały opracowane.
Q: Czy to nie jest trochę ekstremalne? A: Możliwie, zależnie od kontekstu. Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby niektóre z tych rzeczy były bardzo trudne, ale te związane z komputerem będą trudne (a alkohol wydaje się, że również będzie go brakowało). I nie boję się trochę ekstremów – kiedy sobie trochę pobudzimy, uczymy się o sobie.
Q: Już od lat obywam się bez tych rzeczy! A: Świetnie! Nie twierdzę, że jestem pierwszym, który robi te rzeczy. To po prostu seria osobistych eksperymentów, by zobaczyć, czego mogę się nauczyć. Chętnie nauczę się od ciebie — podziel się swoją historią ze mną na Twitterze lub Google+, daj mi kilka wskazówek.
Q: Co zrobisz z nowym wolnym czasem? A: Interesuje mnie to! Mam nadzieję, że będzie to czas na pisanie, czytanie, ćwiczenia, jogę, medytację i spędzanie czasu z Evą i dziećmi. Zobaczymy!
Q: Kawa? Koleś, straciłeś rozum… A: Tak, uwielbiam kawę. Ale to rzeczy, z których jest mi najtrudniej zrezygnować, interesują mnie najbardziej. Czy moja reakcja – „Nie mogę/nie powinienem/nie chcę z tego zrezygnować!” – jest prawdziwa, czy mogę ją udowodnić jako fałszywą? Czego mogę się nauczyć o sobie? Jeśli słuchamy tylko małego przestraszonego dziecka w sobie, nigdy nie nauczymy się czegoś interesującego.
Q: Czy rezygnujesz z każdej rzeczy na stałe? Albo tylko zrezygnujesz z rzeczy na swojej liście do końca danego miesiąca? A: Zobaczymy. Zobowiązuję się tylko do zrezygnowania z danej rzeczy do końca miesiąca, ale jeśli mi się spodoba, planuję kontynuować eksperyment, dopóki to będzie się czuło dobrze. Będę dzielić się swoimi odkryciami i tym, które z nich utrzymam, na bieżąco.
Q: Zastanawiam się, jeśli nie jesz rafinowanych węglowodanów i mięsa… Co jesz? Naprawdę chętnie poznałbym przykład tygodniowego menu. A: Cóż, jestem weganinem i obecnie rzadko jem rafinowane węglowodany (może 1-2 razy w tygodniu, chyba że podróżuję). Ale moje posiłki mogą wyglądać tak:
-
Śniadanie: Ziarna wyrośnięte Ezekiel (bez mąki) z mlekiem sojowym, jagodami, surowymi orzechami, siemieniem lnianym
-
Obiad: Czarne fasole z brązowym ryżem i zielonymi warzywami
-
Przekąska: Orzechy i owoce lub zielony koktajl z zielonymi warzywami, mrożonymi jagodami, mlekiem sojowym, masłem migdałowym, bananem
-
Kolacja: Stir-fry tempeh z jarmużem, oliwą z oliwek, czosnkiem, solą i pieprzem
Q: Jak medytujesz po wstaniu i przed kawą, nie zasypiając z powrotem!? A: Cóż, siedzę prosto na poduszce. Jeśli leżysz, zasniesz. Też nie jestem super zmęczony, o ile dostaję 6-7 godzin snu. Każda osoba jest inna.
Q: Nigdy nie zrezygnowałbym ze swojego telefonu komórkowego, ponieważ daje mi on spokój, że moja starsza matka zawsze może się ze mną skontaktować, podobnie jak moje dorosłe dzieci, które mieszkają daleko od nas. A: Cóż, rozumiem to. Mam niepełnoletnie dzieci i żonę, i martwi mnie trochę brak telefonu komórkowego, kiedy jestem poza domem. Jednak ile razy faktycznie potrzebowałem telefonu komórkowego w nagłym wypadku, było to zero. Więc to nie jest uzasadniony strach, przynajmniej u mnie. Każda osoba ma inną sytuację.
Q: W przypadku nawyku z kawą, czy zastępujesz ją herbatą bezkofeinową? To wydaje się robić dużą różnicę. A: Nie, planuję pić głównie zielone herbaty i oolongi. Kofeina nie stanowi dla mnie problemu – jestem przyzwyczajony do dużej dawki kofeiny, więc ilość w herbacie nie jest naprawdę zauważalna. Też zwykle nie mam zjazdu energii po południu.
„Siedzenie dłużej niż 30 minut naraz” – Uważam, że to świetny pomysł. Na pewno zrobię to w przyszłym miesiącu. Czy użyjesz jakieś specjalne oprogramowanie na komputerze lub poza komputerem jako przypomnienie?
Q: Siedzenie dłużej niż 30 minut naraz – czy użyjesz jakieś specjalne oprogramowanie na komputerze lub poza komputerem jako przypomnienie? A: Tak, prawdopodobnie użyję przypomnienia komputerowego. W przeszłości używałem Mindful Mynah i lubię to, ale dowiem się, kiedy zacznę.
Sugestia czytelnika: Może po prostu zredukowałbym do telefonu vintage bez bajerów, zamiast telefonu. Leo: Tak, miałem telefon bez bajerów jeszcze miesiąc temu i go lubiłem. Nawet to nie zawsze jest konieczne.
Sugestia czytelnika: Kiedy zrezygnujesz z oglądania filmów z żoną wieczorami, może zastąpisz ten czas „razem” grą lub inną czynnością, którą robicie razem. Wyobrażam sobie, że czytanie zastąpi samotne oglądanie filmów, ale po prostu pomyślałem o czasie razem. Leo: To świetny punkt. Porozmawiam o tym z Evą.
Sugestia czytelnika: Na miesiąc bez komputera, może spróbuj pisać piórem wiecznym? Każde z niezbyt grubą stalówką i dobrym przepływem wystarczy. Możesz podziwiać, jak z łatwością sunie po papierze, jak twoje myśli dosłownie wylewają się w ciekłym atramencie. Dodaj filiżankę herbaty, i masz wspaniały poranny rytuał. Leo: Uwielbiam ten pomysł!
Sugestia czytelnika: Dwa słowa: biurko do chodzenia. Oszczędza przed długim siedzeniem. Mój mąż i ja stworzyliśmy jedno dla mnie bardzo tanio, wykorzystując bieżnię z second-handu. Leo: Rozważę to. Próbowałem czegoś podobnego i zauważyłem, że chcę usiąść co jakiś czas, bo nogi męczą się po pewnym czasie.