„Telewizja bardzo mnie edukuje. Za każdym razem, gdy ktoś włącza telewizor, przechodzę do innego pokoju i czytam książkę.” ~Groucho Marx
Ze wszystkich wyzwań, które podjąłem dla Rok życia bez, to bez telewizji/wideo wywołało we mnie najwięcej mieszanych uczuć.
Z jednej strony: Nagle miałem więcej wolnego czasu na czytanie, pisanie i robienie wszystkiego, co chciałem, bez rozpraszania uwagi. Cieszyłem się wolnością od telewizji i filmów.
Z drugiej strony: Nie mogłem spędzać czasu z rodziną, gdy oglądali telewizję. A mają w zwyczaju robić to każdego wieczoru przez godzinę lub dwie. Szczerze mówiąc, nie chciałem oglądać tych programów z nimi (nie mamy telewizji kablowej, ale oglądamy wybrane programy na iTunes), ale gdy oni oglądali, czułem się odizolowany. Nie zawsze było to przyjemne.
Mogłem ich poprosić, by nie oglądali telewizji i dołączyli do mnie, co czasem robiłem. Cieszyły mnie te wieczory. Spędzaliśmy czas na rozmowach zamiast patrzenia w ruchome obrazy. Ale nie chciałem zmuszać ich do rezygnacji z czegoś tylko dlatego, że sam chciałem to przetestować, więc zazwyczaj pozwalałem im oglądać. Wtedy szedłem do swojego pokoju i czytałem.
W rezultacie mam mieszane uczucia.
Oto moje obserwacje po miesiącu bez telewizji i wideo:
-
Na początku zapomniałem, by nie oglądać wideo online, i popełniłem błąd, oglądając Tajna Zasada Zmiany Czegokolwiek o tym, jak iPhone nas izoluje. Cieszę się, że to obejrzałem, ale gdy uświadomiłem sobie, że już naruszyłem swoje wyzwanie zaledwie dzień po rozpoczęciu miesiąca, poczułem się źle.
-
Kilka razy automatycznie kliknąłem na wideo online, by je obejrzeć, i musiałem je wyłączyć po kilku sekundach, gdy zdałem sobie sprawę, co robię.
-
Tak naprawdę nie tęsknię za wideo online. To nie jest dla mnie ważne.
-
Chciałem ćwiczyć jogę w tym miesiącu, tylko 5-10 minut każdego wieczoru, ale nie mogłem oglądać filmów z jogą. Musiałem więc sam to wymyślić.
-
Czułem się odizolowany od rodziny, jak już wspomniałem, gdy oglądali telewizję. Byłoby świetnie, gdybyśmy mogli znaleźć jakieś nietelewizyjne zajęcia na wieczór. Oni uwielbiają gry planszowe, więc może zacznę proponować, żebyśmy grali razem niektórymi wieczorami.
-
W urodziny mojej córki Mai chciała, żebyśmy wszyscy obejrzeli pierwszy odcinek Naruto, jednego z jej ulubionych anime. Musiałem się wycofać. Czułem się źle.
-
Dobrze się czułem, unikając oglądania licznych powtórek naszych ulubionych programów. Często oglądamy te rzeczy z przyzwyczajenia, bo nie ma nic lepszego do roboty. Nie jestem z tego dumny. Nie uważam, że to dobry sposób na spędzanie czasu. Więc cieszę się, że tego uniknąłem (pomijając fakt, że musiałem zrezygnować ze spędzania czasu z Evą i dziećmi).
-
Zrobiłem więcej w tym miesiącu, jeśli chodzi o czytanie i pracę. To naprawdę świetne.
Co więc zrobię w przyszłości? Oto moje przemyślenia:
-
Nie będę oglądał wideo online, chyba że będę chciał się czegoś nauczyć (nie wideo rozrywkowe).
-
Tylko jeden film w kinie miesięcznie, więc będę musiał być bardziej wybredny.
-
Będę proponował gry planszowe lub inne zajęcia z dziećmi wieczorami zamiast telewizji.
-
Pozwolę sobie na 2 godziny telewizji tygodniowo. Czyli 1 godzina, dwa razy w tygodniu. Zero powtórek.
Miesiąc Bez Cukru
W październiku zamierzam spędzić cały miesiąc bez cukru.
W rzeczywistości nie jem teraz dużo cukru. Gdy po raz pierwszy postanowiłem podjąć to wyzwanie, jadłem więcej cukru niż teraz, więc wydawało się to trudne do osiągnięcia. Myślę, że nie będzie zbyt trudne, z wyjątkiem kilku rzeczy:
-
Eva i ja podróżujemy po Europie na początku tego miesiąca, więc nie mogę jeść żadnych deserów podczas podróży. Próbowanie pysznych wegańskich posiłków podczas podróży to nasza tradycja, więc będę musiał ją złamać.
-
Urodziny mojego syna Justina są pod koniec miesiąca. Zwykle robimy naleśniki, gofry lub tosty francuskie na urodzinowe śniadania, a później tego dnia tort urodzinowy, więc będę musiał z tego zrezygnować.
To będzie pewne wyzwanie, ale myślę, że dam radę. Życzcie mi powodzenia!