Każdego dnia w pracy moi współpracownicy wychodzą na lunch do różnych restauracji w okolicy, podczas gdy ja zostaję w biurze i jem swój domowy posiłek. Obsługuję telefon i przyjmuję gości, gdy oni bawią się na lunchu.
Dlaczego tak robię? Jest kilka powodów:
- Mój lunch, przygotowany w domu, jest zdrowszy niż ich, który zazwyczaj jest przetworzony, smażony lub zawiera zbyt dużo kalorii.
- Jedzenie, które gotuję, jest również smaczniejsze od tego, które mogę dostać w restauracjach, zarówno typu fast-food, jak i innych.
- Mogę czytać blogi i e-maile, gdy ich nie ma w biurze, co sprawia, że jestem bardziej produktywny w czasie przerwy lunchowej.
- Jeśli chcę, mogę wyjść wcześniej, ponieważ pracuję podczas lunchu.
- Oszczędzam mnóstwo pieniędzy.
Szacuję, że oszczędzam co najmniej 3 000 USD rocznie (a może nawet więcej). Jak? Cóż, moi współpracownicy często wydają 10-15 USD na lunch. Domowy posiłek kosztuje między 1-3 USD. Jeśli oszczędzasz 11-12 USD każdego dnia roboczego przez 52 tygodnie w roku, daje to około 3 000 USD. Co więcej, jeśli często jadasz kolacje na mieście, jedzenie w domu zaoszczędzi ci podobną kwotę. A jeśli stołujesz się w restauracjach w weekendy, całkowita kwota zaoszczędzona dzięki gotowaniu dla siebie może sięgnąć nawet 7 500 USD lub więcej.
Jak zawsze, oto moje sugestie dotyczące zabierania jedzenia do pracy:
- Zadbaj o jakość. Lubię kanapki i dodaję do nich plasterki świeżego pomidora, świeżą bazylię, szpinak, kiełki, francuską musztardę… mmmm. Urozmaicaj swój domowy lunch dodatkowymi smacznymi składnikami i przyprawami.
- Wykorzystuj resztki. Czasami moje ulubione lunche to świetne posiłki z poprzedniego dnia. Kiedy robię Najlepszą… Zupę… W… Historii albo moje wegetariańskie chili, pakuję ich dużo do różnych pojemników, żeby móc je po prostu zabrać na lunch w ciągu tygodnia. Kiedy jedzenie jest tak dobre, nie mam nic przeciwko jedzeniu go przez cały tydzień. Jest pyszne i nie mogę się go doczekać.
- Przekąski. Nie jem tylko jednego posiłku w ciągu dnia. Zwykle przygotowuję dwie kanapki, które jem w kilkugodzinnych odstępach, żeby nie być głodnym przed kolacją i nie objadać się później. Pakuję również przekąski, takie jak orzechy, owoce, jogurt (używam jogurtu sojowego z granolą i jagodami) lub precelki, które mogę zjeść, gdy zgłodnieję.
- Jedzenie z puszki. Rzadko korzystam z tej opcji, ale zwykle mam puszkę pikantnego wegetariańskiego chili Amy lub fasolki po bretońsku, czy coś innego, co mogę podgrzać w pracy, jeśli nie miałem czasu na przygotowanie lunchu.
- Przygotowuj wieczorem. Poranki bywają zwariowane, więc często przygotowuję lunch wieczorem – na przykład pakując resztki czy szykując przekąski. Wtedy rano wystarczy je zabrać i wyjść.
- Pamiętaj o oszczędzaniu. Oszczędzanie na lunchu nie ma większego znaczenia, jeśli faktycznie nie odkładasz tych pieniędzy. Łatwo jest przeznaczyć te oszczędności na inne wydatki. Oblicz dokładnie, ile oszczędzasz dzięki zabieraniu jedzenia do pracy i wpłacaj tę kwotę dodatkowo na swoje oszczędności z każdą wypłatą. Spraw, by twój wysiłek się opłacał.
- Zaplanuj czas na lunch. Jeśli jesz przy biurku, prawdopodobnie oszczędzasz co najmniej 30 minut na dojazdach i czekaniu na jedzenie – wykorzystaj ten dodatkowy czas na coś produktywnego lub relaksującego. Nie pozwól, by się zmarnował.
Oto najważniejsza część: Zainwestuj te 3 000 USD rocznie w fundusz indeksowy i nadal dokładaj do niego co miesiąc przez 25 lat… a zaoszczędzisz 500 000 USD! Dokonaj jeszcze jednej podobnej zmiany w swoich nawykach związanych z wydatkami, a znajdziesz łatwą drogę do miliona dolarów. Dobre artykuły na ten temat w innych miejscach:
- Brown bag lunch: Is it worth my time and effort?
- Frugal Lunch by Clever Dudette
- The Simple Dollar: Make a Sandwich
Zobacz także:
- 10 Nawyków do Rozwijania dla Stabilności Finansowej i Sukcesu
- Jak Zakończyłem Mój Romans z Kartą Kredytową (i Dlaczego Używam Gotówki)
- Monitoruj swoje pragnienia impulsywnego wydawania
- Jak oszczędzam pieniądze
- Co jest naprawdę konieczne? Przewodnik po oszczędnym życiu
- Nagradzaj się bez wydawania fortuny
- Jak Przestać Żyć od Wypłaty do Wypłaty
- Maluch czyni ośmioro: Wychowywanie sześciorga dzieci – Część 1