„Istnieją dwa sposoby na życie. Jeden to taki, jakby nic nie było cudem. Drugi to taki, jakby wszystko było cudem.” – Albert Einstein
Dziś rano przebiegłem 22 mile w ramach przygotowań do mojego drugiego maratonu, który odbędzie się pod koniec tego miesiąca. Około 18. mili niebo otworzyło się i spadła na mnie ulewa. To był biblijny deszcz – nie widziałem własnej ręki przed oczami.
Nie było to tak niebezpieczne, jak brzmi, ponieważ biegłem opuszczoną boczną drogą na tropikalnej wyspie we wczesnych godzinach porannych. Biegłem dalej, zadowolony z chłodu i zdumiony tym, ile wody może spaść na człowieka jednocześnie.
Potem deszcz ustał tak nagle, jak się zaczął, a chmury się rozeszły, wpuszczając na niebo boskie światło, które oświetliło cały horyzont.
Nagle, bez zastanowienia, krzyknąłem na cały głos: „KOCHAM ŻYCIE!!”
Taki wybuch zaskoczył nawet mnie samego i zacząłem się śmiać. Skąd się wzięła ta szalona erupcja?
To właśnie to wspaniałe, rozświetlone niebo po ulewnym deszczu przypomniało mi, jakim cudem jest życie. Moje nogi były martwe ze zmęczenia i bolały po 18 milach biegu, ale to był naprawdę piękny bieg. Byłem pełen miłości do tego cudu, który nazywamy życiem.
Zrobiłem potem coś, co lubię robić od czasu do czasu – policzyłem moje błogosławieństwa. Wybaczcie ten akcent przechwałek, ale pomyślałem, że może was zainteresować moja lista błogosławieństw:
-
Jestem żywy.
-
Jestem 17 Prawd o Kondycji Fizycznej, Które Pomogą Ci Utrzymać Formę.
-
Jestem wystarczająco silny, by przebiec maraton.
-
Jestem żonaty z najpiękniejszą i najbardziej kochającą kobietą, jaką kiedykolwiek spotkałem.
-
Jestem kochany przez sześcioro najwspanialszych dzieci, o jakich mogłem marzyć.
-
Mam niesamowitą rodzinę: wspierających i dobrego serca rodziców, siostry i braci, dziadków oraz kuzynów, ciotki i wujków.
-
Mogę realizować swoją pasję i Więc Rzuciłem Pracę – Rozpocząłem Nowe Życie — bez szefa.
-
Mam eliminated my debt oraz zgromadzony przyzwoity fundusz awaryjny.
-
Mieszkam na luksusowej tropikalnej wyspie w domu z pięknym widokiem na ocean i zachód słońca każdego dnia.
-
Prowadzę udanego bloga z najbardziej wspierającą, hojną i zachęcającą społecznością czytelników, jaką można sobie wyobrazić.
-
Prowadzę stosunkowo proste życie.
-
Mam świetnych przyjaciół, zarówno online, jak i offline.
-
Jestem żywy!
To oczywiście niepełna lista, ale to kilka najważniejszych punktów. Trudno jest być dokładnym, gdy ma się ochotę położyć się na drodze, zwinąć w kulkę i zasnąć.
Dlaczego jesteś szczęśliwy, że żyjesz? Policz swoje błogosławieństwa – twoja lista nie będzie taka sama jak moja, ale zawsze znajdą się rzeczy, za które można być wdzięcznym, i nie powinieneś porównywać swojej listy z innymi. Po prostu ciesz się tym, co masz.
Dzisiejszy dzień to dar dla każdego z nas. Co z nim zrobisz? Jak najlepiej wykorzystasz to życie?
„Nie traktuj życia zbyt poważnie. I tak z niego nie wyjdziesz żywy” – Elbert Hubbard