Skupienie mojego życia w ostatnich miesiącach skierowane było na życie w uważności, i choć nie zawsze o tym pamiętam, nauczyłem się kilku rzeczy, którymi warto się podzielić.
Pierwszą z nich jest to, że życie w uważności jest warte wysiłku. To życie, w którym budzimy się ze stanu snu, w którym najczęściej jesteśmy zanurzeni – stanu, kiedy nasze myśli są gdziekolwiek, tylko nie w chwili obecnej, zajęte myślami o tym, co zrobimy później, o czymś, co ktoś inny powiedział, o czymś, czym się stresujemy lub jesteśmy z tego powodu źli. Stanu umysłu, w którym gubimy się w naszych smartfonach i mediach społecznościowych.
To warte wysiłku, ponieważ bycie świadomym oznacza, że nie tracimy życia, przez które właśnie przechodzimy. Bycie świadomym oznacza, że jesteśmy świadomi tego, co się w nas dzieje, gdy to się dzieje, i dzięki temu możemy podejmować bardziej świadome decyzje, zamiast ciągle działać pod wpływem impulsów.
Druga rzecz, której się nauczyłem, to że zapominamy. Zapominamy, raz po raz, być świadomi. I to jest w porządku. Uważność jest procesem zapominania i ponownego przypominania sobie. Powtarzalnie. Tak jak oddychanie jest procesem wydechu, a następnie wdechu, powtarzalnie.
Trzecią rzeczą jest to, że życie w uważności nie jest tylko jedną rzeczą. To nie tylko medytacja. Ani też tylko skupienie się na doznaniach wokół ciebie, właśnie w tej chwili. Odkryłem, że życie w uważności to zestaw bardzo powiązanych narzędzi, być może wszystkich różnych sposobów dotarcia do tego samego celu, ale każde z nich jest przydatne na swój sposób.
Podzielę się nimi w tym poście i mam nadzieję, że rozważycie każde z nich.
Dlaczego To Ma Znaczenie
Dlaczego warto poświęcić czas na naukę tych narzędzi? Czy to tylko dla jakiegoś ideału życia w pokoju, bez stresu?
Nie. Życie bez stresu nie istnieje, ale te narzędzia z pewnością sprawią, że będziesz lepiej przygotowany na radzenie sobie ze stresem, który nieuchronnie cię spotka.
Ale równie ważne, pomogą ci pokonać lęk przed porażką i dyskomfortem, które cię powstrzymują, które przeszkadzają ci w dokonywaniu pozytywnych zmian w swoim życiu.
Te narzędzia pomogą ci założyć nowego bloga, rozpocząć działalność, napisać książkę, wydać swój pierwszy album muzyczny online, znaleźć swoje życiowe powołanie, stać się osobą, którą zawsze chciałeś być.
Takie jest moje doświadczenie. Jestem pewien, że uznasz te narzędzia za równie przydatne.
Zestaw Narzędzi
Oczywiście, ta lista nie jest kompletna. To zbiór rzeczy, które uczę się i wciąż praktykuję, rzeczy, które uznałem za na tyle przydatne, by się nimi podzielić.
-
Medytacja. Medytacja: Najbardziej Fundamentalny Nawyk. I nie jest to skomplikowane: możesz siedzieć nieruchomo nawet przez tylko 1 minutę dziennie, aby zacząć (po tygodniu dojść do 3-5 minut), i skupić swoją uwagę na swoim ciele, a potem na oddechu. Zauważ, kiedy twoje myśli odpływają od oddechu, i delikatnie wróć do oddechu. Powtarzaj, aż upłynie minuta.
-
Bądź świadomy. Medytacja to praktyka bycia świadomym, co oznacza nie bycie w stanie snu (umysł błądzący w ciągu myśli, zgubiony w świecie online, myślenie o przeszłych przewinieniach, stresowanie się przyszłością itd.), lecz bycie świadomym teraźniejszości, tego co jest. Bycie świadomym to coś, co możesz robić przez cały dzień, cały czas, jeśli o tym pamiętasz. Pamiętanie to klucz.
-
Obserwuj nagłe napady chęci. Kiedy rzuciłem palenie w 2005 roku, najbardziej przydatnym narzędziem było obserwowanie moich pragnień, by zapalić. Siedziałem, obserwując, jak pragnienie wznosi się i opada, aż znikało, bez działania na nie. Nauczyło mnie to, że nie jestem moimi pragnieniami, że nie muszę działać zgodnie z nimi, i pomogło mi to zmienić wszystkie inne nawyki. Obserwuj swoje pragnienie sprawdzenia e-maila lub mediów społecznościowych, zjedzenia czegoś słodkiego lub smażonego, picia alkoholu, oglądania telewizji, bycia rozproszonym, odkładania na później. Te pragnienia będą przychodzić i odchodzić, a ty nie musisz na nie reagować.
-
Obserwuj ideały. Wszyscy mamy ideały, cały czas. Mamy wyobrażenie, że nasz dzień będzie idealny, że ludzie będą mili i szanujący nas, że będziemy perfekcyjni, że zdamy egzamin lub ważne spotkanie, że nigdy nie poniesiemy porażki. Oczywiście, wiemy z doświadczenia, że te ideały nie są prawdziwe, że się nie spełniają, że nie są realistyczne. Ale mimo to mamy je, i to one powodują nasz stres i lęki oraz żal z powodu czegoś lub kogoś, kogo straciliśmy. Przez puszczenie ideałów, możemy uwolnić się od naszego cierpienia.
-
Akceptuj ludzi i życie takimi, jakimi są. Kiedy Sposób Bycia, i zaakceptowałem go takim, jakim jest, mogłem po prostu z nim być i cieszyć się czasem spędzanym z nim. Ta akceptacja ma taki sam efekt w przypadku wszystkiego, co robisz — zaakceptuj współpracownika, dziecko, małżonka, ale także zaakceptuj „złą” sytuację, nieprzyjemne odczucie, irytujący dźwięk. Kiedy przestajemy walczyć z tym, jak rzeczy są, kiedy akceptujemy, co jest, jesteśmy znacznie bardziej spokojni.
-
Puszczaj oczekiwania. To naprawdę to samo, co poprzednie dwa punkty, ale i tak uznałem to za przydatne. Przydatne jest obserwowanie swoich oczekiwań względem nadchodzącej sytuacji, nowego projektu lub biznesu, i zobaczenie, że to nie jest prawdziwe i że to powoduje stres i rozczarowanie. Sami powodujemy swoje cierpienie, a możemy je łagodzić, puszczając oczekiwania, które je powodują. Wrzuć swoje oczekiwania do oceanu.
-
Oswój się z dyskomfortem. Dlaczego strach przed dyskomfortem może rujnować Ci życie jest ogromna — powoduje, że ludzie tkwią w swoich starych, złych nawykach, nie zakładają biznesu, który chcą założyć, tkwią w pracy, której tak naprawdę nie lubią, ponieważ mamy tendencję do trzymania się znanego i komfortowego, zamiast próbować czegoś nieznanego i niekomfortowego. To dlatego wiele osób nie je warzyw ani nie ćwiczy, dlaczego jedzą śmieciowe jedzenie, dlaczego nie zaczynają czegoś nowego. Ale możemy być w porządku z dyskomfortem, z praktyką. Zacznij od rzeczy, które są trochę niekomfortowe, i kontynuuj Strefa Dyskomfortu: Jak Opanować Wszechświat.
-
Obserwuj swoją opór. Kiedy próbujesz zrobić coś niekomfortowego, lub próbujesz zrezygnować z czegoś, co lubisz lub do czego jesteś przyzwyczajony, napotkasz opór. Ale możesz po prostu obserwować opór i być go ciekawym. Obserwuj swoją opór wobec rzeczy, które cię irytują — na przykład głośny dźwięk, który przerywa twoją koncentrację. To nie dźwięk jest problemem, to twoja opór wobec dźwięku. To samo dotyczy oporu wobec jedzenia, które nam się nie podoba, bycia zbyt zimnym lub gorącym, bycia głodnym. Problemem nie jest odczucie jedzenia, zimna, ciepła czy głodu — to nasza opór wobec nich. Obserwuj opór i poczuj, jak się topi. Ten opór, nawiasem mówiąc, jest powodem, dla którego prowadzę mój Rok życia bez.
-
Bądź ciekaw. Zbyt często tkwimy w swoich sposobach działania i myślimy, że wiemy, jak rzeczy powinny być, jacy są ludzie. Zamiast tego, bądź ciekaw. Dowiedz się. Eksperymentuj. Odpuszczaj to, co myślisz, że wiesz. Kiedy zaczynasz nowy projekt lub przedsięwzięcie, jeśli czujesz lęk przed porażką, zamiast myśleć: „O nie, poniosę porażkę” lub „O nie, nie wiem, jak to się skończy”, spróbuj pomyśleć: „Zobaczmy. Dowiedzmy się.” A wtedy nie ma lęku przed porażką, lecz radość z ciekawości i dowiadywania się. Naucz się być w porządku z tym, że nie wiesz.
-
Bądź wdzięczny. Narzekamy na wszystko. Ale życie to cud. Znajdź coś, za co możesz być wdzięczny w każdej rzeczy, którą robisz. Bądź wdzięczny, gdy robisz nowy nawyk, a dłużej przy nim zostaniesz. Bądź wdzięczny, gdy jesteś z kimś, a będziesz szczęśliwszy z nimi. Życie jest niesamowite, jeśli Nawyk myślenia, który zmienił moje życie.
-
Puszczaj kontrolę. Często myślimy, że kontrolujemy rzeczy, ale to tylko iluzja. Nasza obsesja na punkcie organizacji i celów oraz produktywności jest zakorzeniona w iluzji, że możemy kontrolować życie. Ale życie jest niekontrolowalne, i właśnie wtedy, gdy myślimy, że mamy coś pod kontrolą, coś niespodziewanego pojawia się i wszystko burzy. A wtedy jesteśmy sfrustrowani, ponieważ rzeczy nie potoczyły się tak, jak chcieliśmy. Zamiast tego, praktykuj Iluzja Kontroli, i naucz się płynąć.
-
Bądź współczujący. To brzmi banalnie, ale współczucie wobec innych może zmienić sposób, w jaki czujesz się wobec świata, na co dzień. A Przewodnik po Praktycznym Współczuciu zmienia życie. Te dwie rzeczy wymagają jednak pamiętania, więc uważne życie polega na pamiętaniu o byciu współczującym po tym, jak zapomnisz.
Praktyka
W porządku, to wygląda na dużo do przyswojenia i zapamiętania, prawda?
Cóż, jest nadzieja. Często zapominam o tych wszystkich rzeczach, ale potem pamiętam i mówię: „Ach, znowu to robiłem!” A potem znowu praktykuję.
A potem zapominam, ale reflektuję, uczę się i znowu praktykuję.
To proces nauki uważności. To zapominanie i powracanie do pamięci, w kółko.
I warto to pamiętać, raz po raz.