ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Medytacja: Najbardziej Fundamentalny Nawyk

„Medytować nie oznacza walczyć z problemem. Medytować oznacza obserwować.” ~Thich Nhat Hanh

Nie jest tajemnicą, że polecam medytację jako świetny sposób na rozpoczęcie dnia, radzenie sobie ze stresem, życie teraźniejszością i nie tylko.

Jednak to, czego wiele osób nie zauważa, to fakt, że medytacja jest być może najważniejszym nawykiem, jeśli chcesz zmienić inne nawyki.

Niedawno napisałem o Cztery Nawyki, które Formują Nawyki — i możesz pamiętać Nawyk 2:

Świadome myśli negatywne

Jak nauczyć się być świadomym swoich negatywnych myśli? To proste: trzeba ćwiczyć. A jak ćwiczyć uważność swoich myśli? Najlepszą metodą, jaką znalazłem, jest medytacja.

Spójrzmy, dlaczego medytacja tak dobrze pomaga w zmianie nawyków i jak wykształcić nawyk medytowania.

Jak Medytacja Wspomaga Nawyki

Kiedy nie jesteśmy świadomi naszych myśli i impulsów, które pojawiają się w zakamarkach umysłu i są głównie niezauważane, mają one nad nami władzę. Nie jesteśmy w stanie się zmienić, jeśli te nieproszone myśli nas kontrolują. Ale kiedy uczymy się je obserwować, możemy uwolnić się od ich mocy.

Medytacja to ćwiczenie w obserwowaniu tych myśli, w byciu bardziej świadomym ich przez cały dzień.

Podam kilka przykładów z własnego życia, choć tak naprawdę jest ich dziesiątki:

  1. Kiedy rzuciłem palenie, miałem ochotę wziąć tylko jednego bucha papierosa, a ta chęć była tak silna, że ciężko było mi z nią wygrać. Jednocześnie pojawiały się racjonalizujące myśli: „To w porządku zapalić tylko jednego — jeden papieros ci nie zaszkodzi” albo „Dlaczego się tak męczysz? To nie jest tego warte!” Te myśli oraz impulsy pokonałyby mnie, gdybym im na to pozwolił, ale ja je obserwowałem. Nie działałem, tylko obserwowałem. A one rosły, dochodziły do szczytu i potem zanikały, i było w porządku.

  2. Kiedy zacząłem biegać, chciałem przerwać, gdy robiło się niekomfortowo. Ale nauczyłem się, że to tylko przestraszona część mojego umysłu chce się zatrzymać, część mnie, która unika dyskomfortu. Obserwowałem tę przestraszoną część siebie, która sprawia, że porzucam wszystko, co trudne, i nie pozwalałem jej nade mną zapanować.

  3. Kiedy piszę, często mam ochotę zająć się czymś innym. Kiedy ta chęć nie jest zauważana, po prostu działam zgodnie z nią i odwlekam. Kiedy jestem świadomy tej chęci (i towarzyszących jej racjonalizacji, które pojawiają się, jeśli nie działam zgodnie z tą chęcią), mogę Pauza, na której opiera się wszystko inne, obserwować ją i pozwolić jej odejść, a następnie powrócić do pisania.

Ten sam proces pomógł mi Wypracuj nawyki bycia szczupłym w 7 lat, przebiec maraton, change my clutter habits i Moja Historia.

Ale nic z tego nie byłoby możliwe, gdybym nie nauczył się obserwować, być świadomym moich impulsów i racjonalizacji oraz negatywnych myśli, które mówiły mi, że nie dam rady.

Jak nauczyłem się obserwować i być świadomym? Przez medytację. To jest ten jeden nawyk, w którym wszystko, co robisz, to ćwiczenie świadomego obserwowania, gdzie wszystko inne jest ogołocone do pięknej prostoty, która pozostawia tylko ciebie, twoje myśli i teraźniejszość.

Jak Wykształcić Nawyk Medytacji

To całkiem proste, ale wykonanie jest kluczowe:

  1. Zobowiąż się do tylko 2 minut dziennie. Zacznij prosto, jeśli chcesz, aby nawyk się utrwalił. Możesz medytować przez 5 minut, jeśli poczujesz się z tym dobrze, ale wszystko, do czego się zobowiązujesz, to 2 minuty dziennie.

  2. Wybierz czas i wyzwalacz. Nie jako konkretną porę dnia, ale ogólny czas, jak poranek po przebudzeniu lub przerwę na lunch. Wyzwalaczem powinno być coś, co już regularnie robisz, jak picie pierwszej kawy, mycie zębów, jedzenie lunchu lub powrót do domu po pracy.

  3. Znajdź ciche miejsce. Czasami najlepszy jest wczesny poranek, zanim inni domownicy się obudzą i zacznie się ruch. Inni mogą znaleźć miejsce w parku, na plaży lub w innym uspokajającym otoczeniu. Naprawdę nie ma znaczenia gdzie – dopóki możesz siedzieć bez przeszkód przez kilka minut. Kilka osób przechodzących obok twojej ławki nie stanowi problemu.

  4. Usiądź wygodnie. Nie przejmuj się zbytnio tym, jak siedzisz, co masz na sobie, na czym siedzisz itp. Osobiście lubię siadać na poduszce na podłodze, z plecami opartymi o ścianę, bo jestem bardzo mało elastyczny. Inni, którzy mogą siedzieć wygodnie ze skrzyżowanymi nogami, mogą to robić. Jeszcze inni mogą usiąść na krześle lub kanapie, jeśli siedzenie na podłodze jest niewygodne. Praktycy zen często używają zafu, okrągłej poduszki wypełnionej kapokiem lub łuskami gryki. Nie musisz jej kupować, jeśli jej nie masz. Każda poduszka wystarczy, a niektórzy mogą siedzieć wygodnie na gołej podłodze.

  5. Skoncentruj się na oddechu. Gdy wdychasz, podążaj za oddechem przez nozdrza, potem do gardła, następnie do płuc i brzucha. Siedź prosto, otwórz oczy, patrz na podłogę z delikatnym skupieniem. Jeśli chcesz zamknąć oczy, to w porządku. Podczas wydechu podążaj za oddechem z powrotem na zewnątrz. Jeśli pomaga, licz… jeden wdech, dwa wydech, trzy wdech, cztery wydech… gdy dojdziesz do 10, zacznij od nowa. Jeśli zgubisz się w liczeniu, zacznij od początku. Jeśli zauważysz, że umysł wędruje (a tak będzie), po prostu zwróć uwagę na jego wędrówki, a potem delikatnie sprowadź go z powrotem do oddechu. Powtarzaj ten proces przez kilka minut medytacji. Na początku prawdopodobnie nie będziesz w tym dobry, ale z praktyką staniesz się lepszy.

I to wszystko. To bardzo prosta praktyka, ale warto robić to przez 2 minuty każdego dnia, po tym samym wyzwalaczu. Praktykuj przez miesiąc, a wyrobisz w sobie codzienny nawyk medytacji.