ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Tworzenie Urokliwego Poranka

„Kiedy budzisz się rano, pomyśl, jakim cennym przywilejem jest być żywym – oddychać, myśleć, cieszyć się, kochać.” ~Marek Aureliusz

Kiedy budzę się rano, mój umysł powoli się zbiera i zaczynam się ruszać, a poranne światło dopiero zaczyna się pojawiać.

Wypijam szklankę wody, włączam ekspres do kawy, a następnie medytuję. Potem delektuję się kawą, dobrą książką i ciszą przed zgiełkiem i gorączką dnia. Następnie piszę.

To mój Urokliwy Poranek i czerpię z niego niezmierną przyjemność.

Nie zawsze tak było: kiedyś budziłem się później, spieszyłem się przez zrzędliwą rutynę, zanim rzuciłem się w wir e-maili, pracy, załatwiania spraw i spotkań. Było to chaotyczne i straszne, ale takie było moje życie i nie sądziłem, że się zmieni.

Myliłem się. Zmieniłem swoje poranki na lepsze dzięki kilku prostym pomysłom.

Podzielę się nimi tutaj, a jeśli zaczniesz bardziej cieszyć się spokojem swoich poranków, wyślij uśmiech w moim kierunku.

  1. Wstań nieco wcześniej. Jeśli twoje poranki są pośpieszne, prostym rozwiązaniem jest wstanie nieco wcześniej. Oznacza to również wcześniejsze pójście spać. Rób to stopniowo, tylko 10 minut wcześniej co tydzień, a ledwo zauważysz zmianę.

  2. Utrzymuj rzeczy w prostocie. Jednym z moich początkowych błędów było próbowanie zmieszczenia zbyt wielu rzeczy w poranku – chciałem medytować, ćwiczyć, czytać, pisać i prowadzić dziennik, ale okazało się, że nie mogę zrobić tego wszystkiego. Wydawało się to zbyt sztywne i przeładowane. Pomogło mi ograniczenie się do kilku porannych aktywności, ale bez zbyt napiętej agendy, aby zachować przestrzeń i elastyczność. To sprawia, że czas jest o wiele bardziej spokojny i przyjemny. Tak więc medytacja, czytanie i pisanie to jedyne rzeczy, które robię prawie każdego poranka, ale pozwalam sobie być elastycznym również z nimi.

  3. Miej coś, na co czekasz z niecierpliwością. Nie zapychaj swoich poranków rzeczami, które musisz zrobić… ale miej coś, czego nie możesz się doczekać. Dla mnie to czytanie i pisanie. Dla innych lepsza może być poranna joga, malowanie albo czytanie gazety przy kawie. Nie planuj tylko rzeczy, które uważasz, że powinieneś robić, ale naprawdę nie chcesz.

  4. Praktykuj uważność. Lubię zaczynać od medytacji (choć czasami opuszczam dni), ponieważ nadaje to ton mojemu porankowi – jeden z uważności. Potem piję swoją kawę, piszę i robię wszystko inne z bardziej uważnym nastawieniem, zauważając, kiedy zaczynam się spieszyć i czuć stres, dostrzegając małe rzeczy, które mógłbym przegapić, gdybym był rozproszony.

  5. Nie nurkuj w mailach ani drobiazgach. Traktuj ten wczesny poranny czas jako swoją świętą przestrzeń – nie wypełniaj go śmieciami. Śmieci obejmują telewizję, wiadomości, e-maile, media społecznościowe, aplikacje itp. Zamiast tego umieszczaj w tej świętej przestrzeni rzeczy, które mają znaczenie, rzeczy, na które później nie będziesz miał czasu. Zawsze możesz zająć się e-mailami po godzinie (lub więcej) urokliwego porankowego spokoju.

  6. Ciesz się przestrzeniami i nakładaj sobie tempo. Ten czas to nie tylko coś, co wypełniasz rzeczami do zrobienia… to otwarta przestrzeń. To oznacza, że sama przestrzeń jest czymś do cenienia, a nie tylko to, co w niej umieszczasz. Na przykład, jeśli robisz jogę i czytasz, poranek nie jest cenny tylko z powodu jogi i czytania… przestrzeń wokół tych dwóch rzeczy jest również cudowna. Czas, kiedy odkładasz swoją matę do jogi, bierzesz filiżankę kawy, idziesz do miejsca, gdzie jest twoja książka, siedzisz i wpatrujesz się w poranne światło… te małe przestrzenie są równie niesamowite jak cokolwiek innego. Dostosuj tempo, aby nie spieszyć się z jednej rzeczy do drugiej, ale cieszyć się przestrzeniami.

Urokliwy Poranek nie jest czymś, co po prostu spada ci z nieba – jest tworzony świadomie. Nie musisz wdrażać wszystkich tych pomysłów naraz, ale spróbuj jednego lub dwóch i zobacz, czy twoje poranki się poprawią. Myślę, że będziesz się nimi cieszyć tak jak ja.

„Budząc się dziś rano, uśmiecham się. Dwadzieścia cztery zupełnie nowe godziny są przede mną. Przysięgam w pełni przeżyć każdą chwilę.” ~Thich Nhat Hanh