ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Manifest ojca: Wychowywanie młodych mężczyzn, którzy szanują kobiety

Strzelanina w pobliżu Santa Barbara z piątkowej nocy dotknęła mnie osobiście: moja córka studiuje na UC Santa Barbara i mieszka kilka minut od miejsca, gdzie doszło do tej tragedii.

Jest bezpieczna, ale wstrząśnięta nie tylko bliskością i powagą tego przestępstwa z nienawiści… ale także mizoginistycznymi tyradami niektórych mężczyzn, które czytała w internecie. To mężczyźni, którzy podzielają poglądy zabójcy na temat „wojny z kobietami”, nazywając go swoim bohaterem.

Jest to dla mnie niepojęte, ale uwydatnia ogromny problem w naszym społeczeństwie: kobiety są uprzedmiotawiane, traktowane jak zabawki, jak mięso, obrażane, wykorzystywane, gwałcone, a następnie obarcza się je winą za to. Oczywiście nie wszyscy mężczyźni tak postępują, ale fakt, że prawie każda kobieta w pewnym stopniu doświadcza tego strachu i upokorzenia, jest przerażający.

To przerażające jako ojca trzech córek, które będą musiały się z tym mierzyć przez całe życie, martwiąc się o gwałt, gdy idą same, odpierając niechciane zaloty seksualne, będąc zmuszane do poczucia się jak ladacznice.

I to niepokojące jako ojca nastoletnich synów, którzy albo będą uczestniczyć w takim traktowaniu kobiet, albo będą je obserwować… albo może staną się częścią rozwiązania.

Chciałbym dzisiaj porozmawiać z innymi rodzicami wychowującymi młodych mężczyzn… niezależnie od tego, czy wasi synowie są na studiach, w szkole średniej czy w gimnazjum – porozmawiajmy z nimi.

Nauczmy ich, co to znaczy szanować kobiety.

Pozwólmy im przeczytać YesAllWomen dyskusję, która toczy się teraz, i pomóżmy im zrozumieć punkt widzenia kobiet, które zostały wykorzystane lub zgwałcone, które czują się poniżone lub zagrożone, które są traktowane jako narzędzia do zaspokajania potrzeb bardziej wpływowych mężczyzn. Pozwólmy im wysłuchać tych historii, aby mogli je zrozumieć i wykazać się empatią.

Prowadźmy tę dyskusję, bo jeśli o tym się nie mówi, nic się nie zmieni.

Dajmy im przykład i traktujmy kobiety z szacunkiem, współczuciem, jak równe sobie osoby, a nie przedmioty.

Rozmawiajmy z nimi, gdy oglądają programy telewizyjne, filmy lub teledyski, w których kobiety są przedstawiane jako obiekty seksualne, dlaczego tak się dzieje i jak dostrzec w nich bliźnich.

Rozmawiajmy z nimi o tym, jak to jest być bezsilnym, gdy ktoś chce cię skrzywdzić, użyć twojego ciała bez twojej zgody, traktować cię jak kogoś mniej wartościowego niż człowiek.

Pomóżmy im otworzyć swoje serca, starając się otworzyć nasze własne, aby poczuć ból ofiar przemocy, bez obwiniania ich za ich wybory czy sposób ubierania się.

Porozmawiajmy o tym, jak jako społeczeństwo zawstydzamy kobiety za to, jak się ubierają, jakie części ciała pokazują, podczas gdy nigdy nie sprawiamy, że mężczyźni czują się tak samo. Mężczyzna może chodzić bez koszulki, ale kobieta nie może pokazać ramienia czy ramiączka stanika.

Porozmawiajmy o „slut-shamingu” i o tym, jak sprawiamy, że dziewczyny czują się źle, jeśli lubią seks tak samo jak faceci. Wiem, że sam uczestniczyłem w tym w przeszłości i dopiero w ostatnich latach zmieniam swoje zachowanie.

Zmiana jest możliwa, ale musi zacząć się od nas.

Uczyńmy ten świat lepszym miejscem dla naszych córek, matek, sióstr i przyjaciółek. Naszych współbliźnich. Ponieważ każdy z nas zasługuje na to, aby czuć się szanowanym i bezpiecznym.