Każdego roku lubię zakończyć go refleksją nad minionym czasem. Uważam, że pogłębia to zdobyte doświadczenia i pozwala bardziej docenić siłę jednego roku.
Zastanowiłem się niedawno nad moim minionym rokiem Niezbędne nawyki Zen 2015 roku, ale zanim to zrobiłem, spędziłem około godziny pisząc wpis do dziennika o 2015 roku.
To była świetna praktyka. Aby dogłębnie przeanalizować rok, musiałem przypomnieć sobie wszystko, co się wydarzyło. Oto jak to zrobiłem:
-
Przejrzałem moje podróże zapisane na koncie Tripit, sporządzając listę wszystkich wyjazdów. Ty możesz przechowywać informacje o swoich podróżach w e-mailu lub innym miejscu, więc prawdopodobnie zechcesz przeszukać te źródła.
-
Przejrzałem pliki na swoim komputerze utworzone w ostatnim roku. Na Macu wchodzisz do widoku „All My Files”, który jest posortowany według daty ostatniego otwarcia. Daje to wyobrażenie o tym, nad czym mogłem pracować.
-
Przeanalizowałem swoje zamówienia na Amazonie z 2015 roku. Było to interesujące, by zobaczyć różne książki, które zakupiłem i różne zainteresowania (a właściwie obsesje), które miałem w ciągu roku.
-
Przeskanowałem wyciągi z kart kredytowych, by sprawdzić, czy były jakieś wyróżniające się zakupy.
-
Przejrzałem wpisy w dzienniku, dokumenty Google i notatki (korzystając z Evernote lub programu Notatki Apple). Pokazało mi to różne zapiski i rzeczy, nad którymi pracowałem.
Wszystko to uświadomiło mi, nad czym pracowałem, czym się fascynowałem, czego się uczyłem, co czytałem, gdzie byłem i z kim spędzałem czas. Przeglądając to wszystko, robiłem notatki, jeśli coś wydawało się wyjątkowe. Nie musisz analizować tak wielu danych, ale to ciekawe doświadczenie.
Następnie sporządziłem wpis do dziennika na ten temat i zastanowiłem się, jaki był dla mnie ten rok. Pomogło mi to pogłębić naukę, która wydawała się chaotyczna i niepowiązana, dopóki nie spojrzałem na to wszystko z perspektywy czasu.
Ta praktyka pomogła mi zobaczyć, czego dokonałem w ciągu ostatniego roku i jestem tym nieco zdumiony. Nigdy bym nie przypuszczał, że zrobię to wszystko – nie planowałem tego, po prostu tak się złożyło.
Zobaczyłem również, jak zmieniłem się w ciągu ostatniego roku. Małymi krokami stałem się inną osobą. Myślę, że Leo sprzed roku chciałby się ze mną zaprzyjaźnić.
Gorąco polecam tę praktykę na zakończenie roku jako sposób na zamknięcie starego roku i pożegnanie wszystkich przeżytych doświadczeń.