„Jeśli masz ogród i bibliotekę, masz wszystko, czego potrzebujesz.” – Cyceron
Podczas gdy wielu czytelników zauważyło moje wysiłki i artykuły na temat samodoskonalenia, nie podkreślałem równie mocno piękna bycia zadowolonym z tego, co się ma i kim się już jest.
Jestem zdecydowanie osobą zorientowaną na cele — zawsze mam na oku jakiś cel, czy to pisanie książki, bieganie maratonu, ulepszanie mojego bloga, wczesne wstawanie, chudnięcie, czy jeden z tuzina innych celów, które miałem (i zazwyczaj osiągałem) w ostatnich latach. A gdy już osiągnę cel, zaczynam szukać kolejnego: teraz, kiedy ukończyłem mój drugi maraton, już szukam trzeciego.
Czy to nie jest sprzeczność? Czy to nie wskazuje, że nie jestem zadowolony z mojego życia? Wcale nie. Jestem niezmiernie zadowolony z mojego życia, z tego, co mam, i z tego, kim jestem. Zaakceptowałem, że jestem typem osoby, która zawsze będzie dążyła do celu, typem osoby, która lubi wyzwania i cieszy się podróżą. To nie cel jest dla mnie istotny — to podróż do jego osiągnięcia jest tak przyjemna. I jestem zadowolony z bycia tym typem osoby.
Tak więc zadowolenie nie polega na byciu zadowolonym z sytuacji życiowej i nigdy nie dążeniu do jej poprawy. Chodzi o bycie zadowolonym z tego, co się ma — ale zdając sobie sprawę, że jako ludzie zawsze będziemy próbować poprawić swoje życie, bez względu na to, jak bardzo jesteśmy szczęśliwi. Jeśli tego nie robimy, zrezygnowaliśmy z życia.
Dziś chciałbym porozmawiać o zadowoleniu i niesamowitych rzeczach, które może zrobić we wszystkich aspektach naszego życia. Następnie przyjrzymy się kilku wskazówkom, jak osiągnąć zadowolenie.
„Szczęście to samozadowolenie.” – Arystoteles
Moje życie Użyję tutaj mojego życia jako przykładu, tylko dlatego, że znam je bardziej intymnie niż jakiekolwiek inne. Patrząc wstecz, nie zawsze byłem zadowolony. Bywały chwile w moim życiu, kiedy nie byłem szczęśliwy, gdy wszystko wydawało się ponure, gdy chciałem mieć więcej. Nie byłem zadowolony z tego, jak wyglądało moje życie, a teraz wiem, że mój pogląd na życie był głównym czynnikiem przyczyniającym się do mojego niezadowolenia.
Wybieramy, czy jesteśmy szczęśliwi, czy nieszczęśliwi. Przeczytaj to zdanie ponownie, jeśli nie jest to coś, co świadomie praktykujesz w swoim codziennym życiu. Jeśli jesteś teraz nieszczęśliwy z powodu swojego życia, zaryzykuję stwierdzenie, że to dlatego, że zdecydowałeś się na nieszczęście. To brzmi ostro, ale z mojego doświadczenia wynika, że jest to całkowicie prawdziwe. Uwagi na podstawie komentarzy czytelników: Nie mogę mówić, czy ten koncept szczęścia ma zastosowanie do każdego — zwłaszcza osób klinicznie depresyjnych lub z podobnymi zaburzeniami, ludzi głodujących lub bezdomnych, ludzi, którzy przeszli ogromne tragedie lub nadużycia, lub innych w podobnych okolicznościach. Jednak dla większości czytelników, wierzę, że zasady te mają zastosowanie.
Możesz powiedzieć: „Ale moje życie to bałagan! Oczywiście, że będę nieszczęśliwy!” I słyszę cię: miałem takie czasy, kiedy moja praca nie szła dobrze, kiedy moje relacje nie układały się, kiedy moje finanse były bardzo złe, kiedy byłem z nadwagą, kiedy moje życie było w rozsypce.
Ale posłuchaj tego: miałem te warunki w kilku okresach w moim życiu. I czasami byłem nieszczęśliwy w takich warunkach. A innym razem byłem szczęśliwy i zadowolony. Więc doszedłem do wniosku — i sprawdza się to wielokrotnie — że to nie warunki czynią mnie nieszczęśliwym, lecz mój wybór myśli, postawy, zachowania.
Jakie zachowania i myśli oraz postawy były inne między moimi czasami nieszczęścia a szczęścia? Kiedy byłem nieszczęśliwy, skupiałem się na wszystkich złych rzeczach w moim życiu. Nie tylko to, ale ciągle myślałem, jak złe one są, narzekałem, i pytałem: „Dlaczego ja?” Pozwalałem sobie wpaść w bezczynność, a ostatecznie w depresję. Byłem zrzędliwy i sprawiałem, że ci wokół mnie byli nieszczęśliwi. To, z kolei, tylko pogarszało sytuację. Z pewnością nie pomagało to mojej pracy.
Spójrzmy teraz na czasy szczęścia, w kontraście: skupiłem się na dobrych rzeczach w moim życiu. Ponieważ chociaż miałem problemy w pracy i z moimi relacjami, i z moimi finansami oraz zdrowiem i tym wszystkim … było też wiele dobrych rzeczy. Przynajmniej miałem pracę! Przynajmniej miałem kogoś, kto mnie kochał! Przynajmniej nie byłem chory! Przynajmniej nie byłem zbankrutowany i bezdomny! Liczyłem, zamiast tego, moje błogosławieństwa. Robię to, kiedy rzeczy wyglądają niezbyt dobrze, i to mnie odmienia.
Mam żonę i piękne dzieci. Mam możliwość zmienić swoją pracę. Upraszczać swoje życie. Wyjść z długów. Mam zdrowie, nawet jeśli byłem z nadwagą. Mieszkałem na pięknej wyspie z malowniczymi plażami i dziką przyrodą oraz zielenią. Miałem rodzinę wokół mnie, która mnie kochała. Mam moc moich słów i książki, które uwielbiam czytać. Mam życie!
I to podejście do życia pomogło mi być szczęśliwszym. Poprawiło moje relacje, ponieważ starałem się docenić moją żonę. Poprawiło wszystko wokół mnie, krótko mówiąc — a przyjrzymy się bliżej tym rzeczom za chwilę.
Byłem szczęśliwy, mimo moich warunków, ponieważ zdecydowałem się być szczęśliwy. Znalazłem zadowolenie w tym, co już miałem, zamiast życzyć sobie, żeby mieć coś innego, zamiast być niezadowolonym z tego, co miałem. Zadowolenie nie tylko uczyniło mnie szczęśliwym, ale także zmieniło moje życie w wielu aspektach. Oto jak.
Szczęście Jest to może najbardziej oczywisty obszar wpływu na tej liście, ponieważ wiele osób postrzega „zadowolenie” i „szczęście” jako jedno i to samo. W wielu aspektach są one takie same, ale to rzeczywiście kwestia skupienia. Kiedy jesteś szczęśliwy, to rzeczywiście stan bycia, na który wpływ mają różne czynniki, w tym zadowolenie.
Zadowolenie, z drugiej strony, polega na byciu zadowolonym z tego, co się ma. Skupia się na tym, co się ma i czego się nie ma, zamiast być jedynie stanem bycia. Oddziałuje na szczęście. Jednak możesz wybrać bycie zadowolonym, tak jak możesz wybrać bycie szczęśliwym, i jeśli wybierzesz zadowolenie, będziesz szczęśliwy.
Jest wiele sposobów, by stać się szczęśliwym — możesz być szczęśliwy, robiąc określone rzeczy (biegając, wchodząc w stan Flow, seks), możesz być szczęśliwy, ponieważ jesteś kochany lub zakochany, możesz być szczęśliwy, ponieważ właśnie wygrałeś konkurs lub milion dolarów. Bycie zadowolonym to tylko jeden sposób na bycie szczęśliwym, ale to świetny sposób.
Prostota Prostota, oczywiście, oznacza wiele rzeczy dla wielu ludzi, ale dla mnie zadowolenie jest w centrum prostoty. Chodzi o bycie zadowolonym z mniejszej ilości rzeczy, z prostszym życiem, zamiast zawsze chcieć więcej, zawsze zdobywać więcej i nigdy nie być zadowolonym.
Prostota oznacza badanie, dlaczego chcesz więcej, i rozwiązanie tego problemu u jego źródła. U podstawy pragnienia więcej jest brak zadowolenia z tego, co się ma. Gdy nauczysz się być zadowolonym, nie potrzebujesz więcej. Możesz przestać zdobywać i zacząć cieszyć się.
Teraz nie twierdzę, że nigdy nie pragnę rzeczy. Chciałem Macbooka Air i go zdobyłem. Pomaga mi teraz pisać ten post i tę książkę. (Jednak w mojej obronie, czekałem ponad miesiąc przed zakupem, aby upewnić się, że go potrzebuję.) Ale choć nie jestem odporny na pragnienia, nauczyłem się czasem się zatrzymać i zastanowić, dlaczego coś chcę. A potem staram się powiedzieć sobie, że już mam wszystko, czego mogę chcieć i potrzebować. I to zadowolenie prowadzi do prostoty.
Finanse Właściwie to to samo co prostota, ale chciałem pokazać to z finansowego punktu widzenia. Powód, dla którego często popadamy w kłopoty finansowe, polega na tym, że kupujemy więcej, niż możemy sobie pozwolić. A u podstawy tego kupowania leży kupowanie rzeczy, które chcemy, zamiast tylko tych, które potrzebujemy, a u podstawy tego jest brak zadowolenia z tego, co już mamy.
Odnalezienie zadowolenia z rzeczy, które posiadasz, i z prostszego życia, może prowadzić do kupowania mniej, do kupowania rzeczy, których potrzebujemy, zamiast tych, które chcemy, i do wydawania tylko tyle, ile możemy sobie pozwolić. Wiem to z własnego doświadczenia, bo niekontrolowane wydatki doprowadziły mnie do długu, a zadowolenie pozwoliło mi się z niego wydostać.
Relacje Wiele razy wydaje się, że nigdy nie jesteśmy zadowoleni z naszych drugich połówek. Nie zachowują się tak, jakbyśmy chcieli. To często jest u podstawy problemów w związku, choć te problemy mogą się wydawać różnorodne.
Zamiast tego naucz się być zadowolonym z osoby, którą kochasz, takiej, jaką jest. To nie zawsze jest łatwe, bo zwykle jesteśmy szkoleni przez (dobrze intencjonowanych, ale nigdy niezadowolonych) rodziców, i innych wokół nas do robienia czegoś zupełnie przeciwnego — próby zmiany ludzi. Jednak napotkasz problemy, jeśli spróbujesz zmienić swoją drugą połówkę. Możesz skłonić ją do zmiany zachowania (ale najczęściej nie), ale będzie ona nieszczęśliwa, a w rezultacie związek ucierpi.
Przyznaję, że czasami mam z tym problemy, ale gdy to się dzieje, staram się przypomnieć sobie, by kochać mojego partnera takiego, jaki on jest, za to, kim jest. Jest piękną osobą, dokładnie taką, jaką jest teraz, i nie ma absolutnie potrzeby, by go zmieniać. Zawsze prowadziło to do lepszego związku dla mnie.
Dzieci Jak wspomniano powyżej, rodzice często nie są zadowoleni z dzieci. Powinny być czystsze, lepiej wychowane, lepsze w szkole, bardziej zorganizowane i pilne, grzeczniejsze, uprzejme i współczujące, lepiej zadbane i lepsze w sporcie. Cóż, to prowadzi do wspomnianych powyżej problemów w relacjach w późniejszym życiu dzieci, jako że nauczyły się nigdy nie być zadowolone z innych i próbować ich zmieniać.
Prowadzi to również do kompleksów niższości u naszych dzieci, do nieszczęścia i złych relacji z nimi. Zamiast tego powinniśmy nauczyć się kochać nasze dzieci bezwarunkowo, akceptować je za to, kim są, i okazywać im to nie tylko słowami, ale i czynami.
Akceptuj dzieci za to, kim są, a będą szczęśliwsze, i tak samo ty.
Praca Czy powinniśmy być zadowoleni z naszych prac? Cóż, nie powiem, że powinieneś trzymać się pracy bez przyszłości i szefa, który traktuje cię jak śmiecia. Jeśli jesteś niezadowolony z pracy, zmień ją. To była moja metoda, i działała dla mnie.
Jednak nauczyłem się, że bycie osobą zadowoloną w innych obszarach życia, oraz bycie zadowolonym z życia generalnie, zazwyczaj pomaga mi w każdej pracy. Niezadowoleni ludzie mają tendencję do narzekania, są zrzędliwi lub negatywni. To prowadzi do problemów w pracy. Osoby zadowolone nie narzekają i mają bardziej pozytywne nastawienie, a z mojego doświadczenia wynika, że prawie zawsze prowadzi to do większych możliwości, zarówno w pracy (awansów, nowych projektów itp.) jak i poza nią (oferty pracy, networking itp.).
Zmiany społeczne Słyszałem, jak niektórzy pisarze mówią, że ludzie tacy jak ja, którzy głoszą szczęście i zadowolenie oraz pozytywne nastawienie do życia, uczą ludzi akceptować niesprawiedliwość społeczną i nie dążyć do zmian. Zupełnie się z tym nie zgadzam, a jako ktoś, kto pragnie bardziej wolnego społeczeństwa niż to, w którym obecnie żyjemy, poświęciłem temu wiele myśli.
Mój ulubiony disruptor społeczny, Gandhi, miał dwa pozornie sprzeczne cytaty na temat zadowolenia. Pierwszy: „Szczęście człowieka naprawdę leży w zadowoleniu”. A drugi: „Zdrowe niezadowolenie jest zapowiedzią postępu”.
To może wydawać się mylące, dopóki nie przeanalizujesz, jak Gandhi przyniósł zmiany. Był niezadowolony z systemu ucisku w swoim kraju, więc postanowił go zmienić. Jednak był zadowolony jako osoba, z tym, kim był i co miał w swoim życiu osobistym. To wewnętrzne zadowolenie pozwoliło mu mieć wewnętrzną moc, by stawić czoła (i ostatecznie pokonać) bardzo potężne władze w swoim kraju w tamtych czasach. Mógł im stawić czoła, bo nic, co mogli mu zrobić, nie mogło odebrać mu szczęścia. Mogli mu zabrać wszystkie dobra, wrzucić do więzienia, odebrać jedzenie, a i tak był zadowolony.
Nauczyl
swoich rodaków tej samej lekcji, by robić, co mogli najlepszego, z tym, co mieli w Indiach (produkując własną prostą odzież, produkując własne jedzenie) zamiast pragnąć towarów handlowych z zagranicy. Bycie zadowolonym z takiej prostoty dało im niezależność od zagranicznych potęg handlowych, a ostatecznie (jako że są częścią tego samego organizmu) zagranicznych potęg politycznych.
Tak więc zmiany społeczne nadal mogą zachodzić, jeśli jesteś zadowolony z samego siebie, z życia, ale nie jesteś zadowolony z systemu ucisku wokół ciebie. Ten system, moim zdaniem, jest odpowiedzialny za trzymanie nas w ryzach, za śmierci milionów ludzi w krajach Trzeciego Świata… ale dopóki nie nauczymy się być zadowoleni z tego, co mamy, i wyzwolimy się z naszej zależności od dóbr handlowych, nie będziemy w stanie zmienić systemu na dobre.
Jak osiągnąć zadowolenie Jeśli zadowolenie jest tak wspaniałe, jak je osiągnąć? To nie zawsze jest łatwe, ale oto kilka rzeczy, które mi pomogły:
-
Zliczaj swoje błogosławieństwa. Wspomniałem o tym powyżej i we wcześniejszym poście, ale dla mnie to najlepszy sposób na osiągnięcie zadowolenia. Gdy czujesz się niezadowolony z czegoś lub z powodu tego, czego nie masz, poświęć chwilę, by zliczyć wszystkie dobre rzeczy w swoim życiu. A podejrzewam, że jest ich wiele. Przekierowuje to uwagę na to, co masz, zamiast na to, czego nie masz.
-
Zatrzymaj się i przypomnij sobie. Kiedy jesteś niezadowolony z kogoś, lub próbujesz go zmienić, zatrzymaj się. Weź głęboki oddech i przypomnij sobie, że powinieneś być szczęśliwy z tą osobą za to, kim ona/jest. Poświęć chwilę, by pomyśleć o dobrych rzeczach związanych z tą osobą, o powodach, dla których ją kochasz. Następnie zaakceptuj ich wady jako część całego pakietu.
-
Zatrzymaj się i zastanów, dlaczego czegoś chcesz. Kiedy poczujesz chęć kupienia czegoś, zastanów się, czy to potrzeba, czy pragnienie. Jeśli to pragnienie, zrób pauzę. Dobrze jest poczekać 30 dni — prowadź listę 30-dniową… gdy chcesz czegoś, wpisz to na listę z datą, a jeśli nadal tego chcesz po 30 dniach, możesz to kupić). Zastanów się, dlaczego czegoś chcesz. Czy nie jesteś zadowolony z tego, co już masz? Dlaczego nie?
-
Poświęć czas na docenienie swojego życia! Lubię regularnie zastanawiać się nad moim życiem i wszystkimi dobrymi rzeczami w nim. Robię to, gdy biegam, gdy oglądam zachód lub wschód słońca, lub gdy jestem na łonie natury. Inną świetną metodą jest poranna sesja wdzięczności — pomyśl o wszystkim, i wszystkich, za co/i za kogo jesteś wdzięczny, i podziękuj im w myślach.
-
Pokaż ludziom, że ich doceniasz. Dobrze jest doceniać ludzi, ale jeszcze lepiej to pokazać. Daj im przytulenie, uśmiechnij się, spędź z nimi czas, podziękuj im na głos, podziękuj im publicznie.
-
Oddychaj i uśmiechaj się. Kolejna rada od jednego z moich ulubionych mnichów, ale działa w tym kontekście. Czasami, gdy poświęcamy czas na oddychanie i uśmiechanie się, potrafi to zmienić nasze spojrzenie na życie.
-
Naucz się cieszyć prostymi rzeczami. Zamiast chcieć kupować drogie rzeczy i wydawać pieniądze na jedzenie poza domem czy rozrywkę, naucz się cieszyć rzeczy, które są darmowe. Rozmowy i spacery z innymi ludźmi. Spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Oglądanie DVD czy granie w gry planszowe. Chodzenie na plażę. Uprawianie sportów. Bieganie. Te rzeczy nie kosztują wiele, a są wspaniałe.
„Dary Boże zawstydzają najlepsze marzenia człowieka.” – Elizabeth Barrett Browning