ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Moje Sukcesy i Porażki w 2014

To był dla mnie całkiem intensywny rok: przeprowadziłem się do nowego miasta, napisałem i wydałem książkę, podróżowałem, schudłem i poniosłem porażki w wielu sprawach.

Zwykle nie robię podsumowania roku, ale patrząc wstecz na ogromną ilość rzeczy, w których odnosiłem sukcesy i porażki, pomyślałem, że warto podzielić się tym, co zrobiłem i czego się nauczyłem.

Najważniejsze rzeczy, które się nauczyłem:

  • Łatwo jest wziąć na siebie za dużo, ponieważ wszystko brzmi niesamowicie.

  • Uproszczenie jest bolesne po tym, jak wzięło się na siebie za dużo, ale alternatywa jest gorsza.

  • Wzrost jest stopniowy, ciągły i nieuporządkowany.

  • Elastyczność jest niesamowitym narzędziem do radzenia sobie z tym wszystkim.

Chciałbym zaznaczyć, że nie dzielę się tym wszystkim, by się chwalić czy sugerować, że jestem w jakiś sposób wyjątkowy. Po prostu pomyślałem, że może to być interesujące i może przydatne, by uzyskać wgląd w działania innej osoby.

Sukcesy

Osiągnąłem dużo w tym roku – nie jest to w żadnej konkretnej kolejności:

  1. Napisałem i wydałem książkę Zen Habits. To był mój największy projekt w tym roku, i zajęło mi to większość roku. Spędziłem ponad sześć miesięcy pisząc książkę Zen Habits, ostatni miesiąc na edycję i korektę, oraz launched it około miesiąc temu. To moje dziecko, i jestem z tego dumny. Nadal musi iść do druku, a ja muszę napisać kilka dodatkowych przewodników, ale uważam to za ogromny sukces.

  2. Napisałem i wydałem darmowy ebook. W dniu urodzin wypuściłem darmowy ebook zatytułowany Ebook „The Letting Go” za Darmo, o odpuszczaniu. Spędziłem około miesiąca pisząc go i wydałem go jako prezent dla was. Jestem z tego dumny.

  3. Ulepszyłem Sea Change. Oprócz książki, prawdopodobnie moim największym osiągnięciem w tym roku było ciągłe ulepszanie mojej Sea Change Program, która pomaga członkom zmieniać jeden nawyk każdego miesiąca. Wprowadziłem lepszy system członkowski i płatności, ułatwiłem nawigację, stworzyłem przewodniki i filmy wspomagające nowicjuszy w nauce korzystania z programu, dodałem program dla początkujących, ułatwiłem znalezienie zespołów odpowiedzialności, zatrudniłem dwóch niesamowitych menedżerów społeczności, i w tym miesiącu wypuściłem mój najlepszy minikurs, Mistrzostwo Umiejętności Nawyków. Jest jeszcze dużo do zrobienia, ale jestem dumny z tego programu, i pomógł on tysiącom ludzi zmienić swoje nawyki. W 2015 roku czekają nas jeszcze wspanialsze rzeczy, w tym nowe moduły nawyków!

  4. Podróżowałem. Podróżowałem z rodziną do Meksyku, Guamu, i Tokio, potem z Evą i przyjaciółmi przez Japonię, i z Evą w Tajpej. Miałem dużo zabawy, zobaczyłem rodzinę, nauczyłem się trochę lokalnych języków, poznałem historię i kulturę z dziećmi. Jednak przekonałem się, że podróżowanie naprawdę mnie męczy, i zawsze się cieszę, gdy mogę wrócić do swojej rutyny w domu.

  5. Przeprowadziłem się do Davis. Z powodu a number of family reasons, moja rodzina i ja przeprowadziliśmy się do Davis w Kalifornii pod koniec maja. Tęsknię za San Francisco, ale wracam tam co 2-3 tygodnie, by spotkać się z przyjaciółmi i popracować. Davis to miłe miasteczko. To było świetne, ponieważ dzieci więcej jeżdżą na rowerach, częściej widuję mojego syna Raina, a Eva częściej widuje swoich rodziców. Tak więc suma summarum, świetna przeprowadzka. To oznacza, że nie jesteśmy już bez samochodu, ale nie można mieć wszystkiego.

  6. Pomagałem Guampedia. Pomagałem w organizacji non-profit mojej mamy, Guampedia, znowu wystartować z szybszym i czystszym designem, oraz wypuścić nową książkę (101 Amazing Facts About Guam – sprawdźcie!). OK, ich zespół zrobił prawie całą pracę, ale ja pomogłem na kilka niewielkich sposobów. Jestem wciąż szczęśliwy, że mogę to umieścić na mojej liście.

  7. Schudłem. Pracowałem przez większość roku nad planem treningowym i dietetycznym stworzonym przez mojego przyjaciela i trenera, Dick Talens (który jest doskonały, nawiasem mówiąc), aby zmniejszyć poziom tkanki tłuszczowej. Nie byłem wcześniej z nadwagą, ale straciłem trochę tłuszczu i zyskałem nieco mięśni, i jestem zauważalnie szczuplejszy. Zasadniczo, skupiałem się na pełnozakresowych ćwiczeniach siłowych, jedząc mniej kalorii z dużą ilością białka (vegan) i dużo warzyw. Nie byłem w 100% konsekwentny, ale szło mi całkiem dobrze. Dzięki, Dick!

  8. Pomagałem moim dzieciom. Nie jestem doskonałym ojcem w żadnym razie, ale nieustannie staram się pomagać moim dzieciom w ich zainteresowaniach. Nadal unschooling czwórkę dzieci. W tym roku nauczyłem się trochę programowania z moim 16-letnim synem, pomogłem mojej 8-letniej córce z jej blogiem i robieniem filmów, pomogłem mojej 15-letniej córce z jej biznesem z cupcake’ami, brałem zajęcia rysunku z moim obecnie 18-letnim synem i pomogłem mu w projektach animacyjnych, pomogłem mojej córce w wieku studenckim wystartować z magazynem online, angażowałem ich w prace dla mojego biznesu, pomogłem im wszystkim nauczyć się podnosić ciężary lub ćwiczyć z wagą własnego ciała, zachęcałem ich do biegania paru 5K (trenowaliśmy razem), zachęcałem ich do nauczenia się trochę programowania (młodsze dzieci lubią Scratch i Lightbot). Było wiele chwil startu i zatrzymania z tym wszystkim, ale było to coś, co robiłem cały rok.

  9. Pracowałem nad moim małżeństwem. Eva i ja mamy dobre małżeństwo, i jestem bardzo szczęśliwy z naszego związku … ale żaden związek nie jest doskonały. Nie zawsze radzimy sobie dobrze z konfliktami. Więc postanowiliśmy podejść do naszego związku w sposób podobny do metody Agile (zaczęliśmy dopiero kilka miesięcy temu), i teraz mamy cotygodniowe przeglądy, aby zobaczyć, jak radziliśmy sobie w ciągu tygodnia i co możemy zrobić, aby się poprawić. Oboje czytamy i omawiamy kilka książek, które były pomocne: His Needs, Her Needs, i Difficult Conversations. Nadal mamy nad czym pracować, ale już widzę poprawę w naszym związku. Myślę, że napiszę o tym na blogu w przyszłym roku.

  10. Babauta Startup Incubator. Eva i ja naprawdę chcemy zachęcić nasze dzieci do rozpoczęcia własnego biznesu, dla doświadczenia i radości z tego płynącej, dla nauki, która się z tym wiąże. Więc w tym roku złożyliśmy naszym dzieciom ofertę, którą nazywamy Babauta Startup Incubator. Najpierw pomagamy im uruchomić biznes z niewielkimi funduszami początkowymi, bardzo małym wynagrodzeniem oraz praktycznym wsparciem (na początku), a oni dają nam ciężką pracę i 10% udziałów w biznesie. Moja córka Chloe otwiera magazyn online, a myślę, że mój syn Justin zamierza rozpocząć biznes związany z animacją. Reszta dzieci nie jest jeszcze gotowa, ale mogą użyć inkubatora do rozpoczęcia studia gier wideo i biznesu z cupcake’ami, wśród innych możliwości. Szczerze mówiąc, może to nigdzie nie prowadzić, ale to zabawny eksperyment.

  11. Może pomagam w stworzeniu nowej aplikacji. Dick, Adrienne i ja pracujemy nad nową aplikacją, którą nie powinienem jeszcze ogłosić, ale ma potencjał stać się czymś wielkim. Obecnie kodują wersję 0.1 i nie mogę się doczekać, aby ją przetestować.

  12. Nauczyłem się dużo o mindfulness. Zapytałem moją przyjaciółkę Susan, czy nie chce być moim nauczycielem mindfulness na początku tego roku, i z niewielkim wsparciem z jej strony, pogłębiam praktyki uważności w różnych aspektach mojego życia. Dzielę się tym, czego się nauczyłem, w mojej nowej książce, ale to było niesamowite doświadczenie uczenia się.

Porażki

Te „porażki” uważam za sukcesy, tak naprawdę, ponieważ się z nich nauczyłem i cieszyłem się podejmowaniem się ich. Staram się nie czuć źle z powodu porażek, ale dobrze jest pokazać wam, że nie jestem doskonały, i popełniam błędy jak każdy inny.

Niektóre z moich porażek w tym roku:

  1. Dwa nieudane duże projekty. Na początku tego roku podjąłem się trzech nowych projektów: mojej książki Zen Habits i dwóch innych, które musiałem anulować, ponieważ nie mogłem skupić się na trzech jednocześnie (plus ten blog i Program Sea Change). Poprosiłem dwóch przyjaciół o pomoc przy tych projektach i zobowiązałem się względem nich, a później musiałem ich naprawdę rozczarować, gdy nie mogłem poradzić sobie ze wszystkimi trzema projektami. To było bolesne, ale dobra lekcja o podejmowaniu się zbyt wielu obowiązków.

  2. Wyzwanie „Bez zwlekania”. W czerwcu podjąłem ostatnie wyzwanie w moim Roku Życia Bez: Wyzwanie Bez Prokrastynacji. Poszło naprawdę dobrze przez pierwsze 10 dni lub coś koło tego, aż do momentu, gdy wyruszyliśmy na Guam. Byłem tak zmęczony zmianą czasu i podróżą, że nie mogłem się skoncentrować na pracy. Potem naprawdę wciągnął mnie Mundial, i moje wyzwanie z przemijaniem właściwie się rozpadło. Byłem z tego powodu zawstydzony, i dlatego (oraz z powodu dużego natężenia pracy), nie napisałem nawet posta kończącego mój Rok Życia Bez. Moja lekcja to, aby nie podejmować wyzwania związanego z prokrastynacją, gdy podróżuję albo gdy trwa Mundial.

  3. Wyzwanie „Bez Smaku”. Poszło mi całkiem dobrze podczas wyzwań Roku Życia Bez, z wyjątkiem wyzwania z prokrastynacją i Moje zmagania z jedzeniem nudnego jedzenia. Miałem trudności z tymi wyzwaniami. Nie uważam tego za całkowitą porażkę, lecz za okazję do nauki. Moja główna lekcja tutaj to, że jeśli zamierzam podjąć się czegoś tak trudnego, jak rezygnacja ze smaku w moim jedzeniu… powinienem to robić stopniowo. Nie wiem, dlaczego zignorowałem moje podejście „stopniowej zmiany” w wyzwaniach Roku Życia Bez.

  4. Change Labs Beta. Jak zacząłem pisać moją książkę Zen Habits, stworzyłem grupę testerów o nazwie Change Labs Alpha. Była to grupa 10 osób, które testowały moją książkę w miarę pisania i dawały mi feedback. To poszło naprawdę, naprawdę dobrze! Ale potem postanowiłem rozszerzyć grupę do 50 osób i nazwać ją Change Labs Beta. To znowu wydarzyło się, gdy podróżowałem do Guamu i Japonii, i rzeczy nie szły tak gładko. Nie miałem czasu, aby naprawić wszystkie problemy, więc w zasadzie zarówno programy Alpha jak i Beta zostały porzucone bez ceremonii. Moje przeprosiny dla obu grup. Lekcja: nie przesadzaj z obowiązkami podczas podróży.

  5. Jedzenie zdrowo podczas podróży. Nie znalazłem dobrego sposobu na zdrowe jedzenie podczas podróży. Próbowałem kilku różnych metod i niektóre działają, ale nie są zbyt przyjemne, podczas gdy inne zostają pomijane na rzecz czerpania przyjemności. Jestem za tym, aby czerpać przyjemność, z umiarem. Ale moje podróże stały się bardziej o przyjemnościach i mniej o umiarze, co mi nie służy. Jem znacznie lepiej w domu, więc muszę znaleźć sposób, żeby to (w pewnym stopniu) odzwierciedlić w podróży.

  6. Jedzenie zdrowo, gdy Eva i dzieci są daleko. Eva i dzieci jeżdżą do Sacramento, aby pomóc choremu ojcu Evy, co zostawia mnie samego na kilka dni. Nie przeszkadza mi to zbytnio, ale mam tendencję do powracania do kawalerskich nawyków: jedzenia śmieciowego jedzenia. Jestem lepszy w tym roku niż na początku, i staję się nieco lepszy za każdym razem. Moja najnowsza metoda to wyrzucenie jakiegokolwiek śmieciowego jedzenia w domu (nie ma go dużo) zaraz gdy wyjadą.

  7. Medytacja. Medytuję od lat, ale nigdy nie jestem w tym w pełni konsekwentny. Zawsze coś przychodzi, co przerywa mi ten nawyk. W porządku – nie oczekuję perfekcji. Postaram się być bardziej konsekwentny w 2015.

  8. Nauka języków, programowania, rysowania. Zacząłem naukę języków (hiszpańskiego, japońskiego), programowania (Javascript, PHP, Ruby, Python), i szkicowania w różnych momentach. Nie trzymałem się tego długo z powodu natłoku obowiązków. Skupię się na jednym na raz w 2015, żeby zobaczyć, czy mogę się tego trzymać i przejść przez początkowe etapy.

Jak widać, żadna z tych rzeczy nie jest straszna. Ogólnie rzecz biorąc, to był świetny rok, a nawet moje niepowodzenia były dla mnie wspaniałymi lekcjami i okazjami do poprawy. Mam wiele obszarów do eksperymentowania w 2015, co bardzo mnie ekscytuje. Naprawdę uwielbiam eksperymentowanie i uczenie się.

Przede wszystkim, 2014 był dla mnie wspaniałym rokiem dzięki wam wszystkim. Naprawdę cieszę się, że mogę pisać bloga dla was tutaj na Zen Habits przez ostatnie osiem lat. To była jedna z najbardziej satysfakcjonujących rzeczy w moim życiu i nadaje ono sens mojemu życiu. Dziękuję wam wszystkim.