To żadna tajemnica, że żyjemy w epoce doraźnej gratyfikacji.
Nie jest to nowość. Jednak Paul Roberts napisał an excellent essay at The American Scholar, rozważając skalę tego zjawiska w naszym społeczeństwie – to lektura obowiązkowa.
Fragment eseju Robertsa:
„Idea przyszłych konsekwencji, tak istotna dla naszego rozwoju jako funkcjonujących obywateli, jako dorosłych, zostaje odsunięta na dalszy plan, zapraszając nas do pozostawania w stanie permanentnego dzieciństwa.”
I choć dochodzi on do wniosku, że musimy zmienić się jako społeczeństwo, a nie tylko jako jednostki, chciałbym przedstawić ścieżkę zmiany indywidualnej, która może wyznaczyć szerszą drogę dla nas wszystkich.
To osobisty przewodnik przezwyciężania doraźnej gratyfikacji, do której wszyscy się przyzwyczailiśmy.
Dlaczego? Co złego jest w doraźnej gratyfikacji – czyż nie jest prawdą, że Żyjemy Tylko Raz i że Życie Ma Być Przyjemne?
Tak, życie ma być przyjemne, ale niekoniecznie zmarnowane. Przyjrzyjmy się kilku różnym sposobom życia, aby zobaczyć, co mam na myśli.
Pierwszy sposób to Doraźna Gratyfikacja: przyjemne jedzenie, bogactwa Internetu, gry wideo, telewizja, napoje, zakupy online… cokolwiek chcemy, kiedykolwiek tego chcemy.
Bez ograniczeń, bez powściągliwości. Ten pierwszy sposób prowadzi do zadłużenia, bałaganu, złego stanu zdrowia, rozproszenia, bezmyślności. Przeżyłem to i zajęło mi dużo czasu, aby się z tego wydostać.
Drugi sposób życia to przeciwieństwo: jedzenie prostych potraw z umiarem, korzystanie z Internetu z ograniczeniami, abyśmy mogli skupić się na ważnej pracy, od czasu do czasu oderwanie się od telewizji i komputerów, aby cieszyć się naturą, być aktywnym i ćwiczyć, mniej kupować i posiadać mniej rzeczy, znaleźć skupienie i być uważnym. Nie chodzi o to, że nie korzystamy z przyjemności pierwszego sposobu, ale robimy to z pewną powściągliwością i świadomością.
Ten drugi sposób prowadzi do prostoty, zdrowia i dobrej kondycji fizycznej, skupienia, osiągnięć, uważności, doceniania wszystkich darów życia.
Pierwszy sposób jest wynikiem dziecinnego umysłu, który wszyscy mamy. Drugi sposób to droga uważności i świadomości.
Jak przezwyciężyć doraźną gratyfikację
Jeśli pierwszy sposób brzmi dla Ciebie w porządku, nie ma potrzeby czytać dalej. Ale jeśli interesuje Cię bardziej świadome, uważne życie, prostota i zdrowie… jak możemy sobie poradzić z pokusą natychmiastowej gratyfikacji?
Oto proste kroki:
-
Obserwuj pokusy. Wszyscy mamy pokusy, by sprawdzić pocztę e-mail lub media społecznościowe, zjeść coś słodkiego lub smażonego, prokrastynować lub szukać rozproszenia. Pojawiają się one w nas wszystkich, ale nie znaczy to, że musimy na nie reagować. Pierwszym krokiem jest zauważenie pojawiających się pokus. To, co ja robiłem, to nosiłem ze sobą ołówek i kawałek papieru i zaznaczałem kreski na papierze za każdym razem, gdy miałem pokusę. To świetne narzędzie do rozwijania uważności.
-
Opóźniaj. Zamiast działać pod wpływem pokusy zaraz po jej pojawieniu się, zatrzymaj się. Nie działaj od razu. Wstaw trochę przestrzeni między pokusą a swoim działaniem. Pozwól, aby twoje serce wróciło do normalnego rytmu, a oddech stał się nieco głębszy. Uspokój się.
-
Podejmij świadomą decyzję. Jeśli zdecydujesz się zaspokoić ochotę na coś słodkiego, to w porządku… ale rób to świadomie, a nie tylko podążając za każdą zachcianką i pokusą. Postanów, że to jest zdrowe dla ciebie, że możesz na to sobie pozwolić, że to akt współczucia dla twojego ciała. Każda decyzja powinna być podejmowana świadomie, zamiast być tylko próbą zaspokojenia naszych pragnień.
-
Ucz się z czasem. Będzie wiele sytuacji, kiedy ulegniesz pokusom – to w porządku. Wszyscy to robimy. Nie ma nic złego w okazjonalnym uleganiu, ale kluczem jest obserwowanie, jak się czujesz później, i zrozumienie, czy decyzja była dobra, czy nie. Następnym razem, gdy pojawi się podobna sytuacja, pomyśl o poprzednim razie i podejmij świadomą decyzję, by nie czuć się źle (na przykład), jeśli tak czułeś się ostatnim razem. Z czasem twoje decyzje będą coraz lepsze, jeśli zwrócisz uwagę na ich skutki.
-
Ciesz się chwilą bez podążania za pokusą. Życie jest po to, aby się nim cieszyć, ale istnieją różne sposoby, aby to robić. Możesz zjeść tego pączka albo możesz odpuścić i uważnie delektować się garścią jagód. Oba są pyszne! Obu można doświadczać uważnie. Jeden jest zdrowszy. Każda decyzja może prowadzić do równego szczęścia, jeśli jest podejmowana świadomie i z uważnością.
I to jest prosty przewodnik. To z pewnością nie jest łatwa metoda, ale mogę potwierdzić, że życie w bardziej świadomy i uważny sposób jest wspaniałym sposobem bycia. A korzyści, które dostrzegłem, były zbyt liczne, aby je wymienić.
Niech twój dzień będzie piękny i pełen uważności.