ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Kiedy Brakuje Ci Pomysłów

Mój przyjaciel zapytał mnie, czy kiedykolwiek kończą mi się pomysły na tematy do pisania, ponieważ mój blog sprawia wrażenie, że tak się nie dzieje.

Cóż, zdarza się.

Często mam wiele pomysłów, ale bywają chwile, kiedy nie mam żadnych. Pomyślałem, że warto byłoby porozmawiać o tym, co robię w takiej sytuacji – nie tylko dla blogerów, ale dla każdego, kto regularnie potrzebuje pomysłów.

Kiedy brakuje ci pomysłów, jest to przerażające. To trochę tak, jakby zabrakło ci jedzenia – wpadasz w lekką panikę. To samo dzieje się, gdy zabraknie ci pieniędzy – zamiast spokojnie zastanowić się nad najlepszymi opcjami, ogarnia cię niepokój i rozpaczliwie szukasz ratunku.

Z pomysłami nie jest to aż tak dramatyczne jak z pieniędzmi, ale mechanizm jest podobny. Strach powstrzymuje nas przed znalezieniem najlepszego rozwiązania.

Dlatego zacznij od uspokojenia się i nie biegaj jak kura bez głowy. Lubię się zrelaksować krótką medytacją – po prostu obserwuję swój oddech, potem ciało, a następnie dźwięki i światło wokół mnie. Mogę to zrobić gdziekolwiek jestem. Będąc obecnym, uświadamiam sobie, że wszystko jest w porządku, że ta chwila jest doskonała, że moje życie się nie rozpada.

Następnie wykonuję jedno lub więcej z poniższych działań:

  1. Przeglądam moją listę pomysłów. Prowadzę listę pomysłów i przeglądam ją dwa razy w miesiącu. Oczywiście, jeśli naprawdę skończyły mi się pomysły, ta lista będzie pusta, ale często tylko wydaje mi się, że nie mam pomysłów, a gdy patrzę na listę, znajduję coś inspirującego.

  2. Szukam inspiracji. Rozglądam się za pomysłami, przeglądając posty na blogach, wiadomości, strony takie jak Hacker News czy Pinterest – wszelkie miejsca, gdzie ludzie robią interesujące i ciekawe rzeczy. Nie patrzę na te źródła, aby kopiować pomysły, ale by znaleźć inspirację do własnych. Czasami mogę zaadaptować pomysł z jednej dziedziny do mojej i stworzyć coś nowego.

  3. Pytam ludzi. Często pytam czytelników, co ich dręczy, jakie mają główne problemy, jakie pytania ich nurtują. Wykorzystuję do tego media społecznościowe i uważam to za jedno z ich najlepszych zastosowań, przynajmniej w moim przypadku. Problem kogoś innego może stać się tematem posta, jeśli sądzę, że mam rozwiązanie i jeśli dotyczy on także innych osób.

  4. Obserwuję. Przyglądam się innym, patrzę, co ich porusza, jakie mają problemy, jakie unikalne rozwiązania wdrożyli. Często prowadzi to do rozmów lub refleksji nad wcześniejszymi dyskusjami.

  5. Patrzę w głąb siebie. Ponownie siadam w spokoju, kieruję wzrok do wnętrza i próbuję dostrzec rzeczy o sobie, których wcześniej nie zauważyłem lub nie dostrzegałem od jakiegoś czasu. Zastanawiam się nad tym, czego się nauczyłem, co robię, jakie nowe praktyki okazały się przydatne. To jest najbardziej skuteczna technika ze wszystkich, ponieważ często odpowiedź była we mnie przez cały czas, ale dzieje się w nas tak wiele, że zapominamy to zauważyć.