Wielu czytelników mówiło mi, że są kiepscy w nawykach. Całkowicie to rozumiem, bo w 2005 roku byłem dokładnie w tym samym miejscu. Byłem kiepski w nawykach.
Dobra wiadomość jest taka, że znalazłem mądrzejszy sposób.
Zdałem sobie sprawę, że nawyki to zestaw wzorców, które wystarczy powtarzać, aż staną się coraz bardziej automatyczne… i że stworzenie odpowiedniego środowiska jest kluczowe.
Pozwól, że to powtórzę: stworzenie odpowiedniego środowiska dla nawyków jest kluczowe.
Jeśli teraz jesteś kiepski w nawykach, to dlatego, że twoje środowisko jest ustawione tak, byś poniósł porażkę. Niezwykle trudno jest pokonać wrogie środowisko nawyków.
Tak więc pierwszą rzeczą, którą warto wiedzieć, jest to, że to nie ty jesteś kiepski, tylko twoje środowisko. Musisz tylko nauczyć się tworzyć lepsze środowisko dla nawyków.
Zrozumiałem także, że często ponosiłem porażki, ponieważ nie wierzyłem w siebie – rezygnowałem, gdy sprawy robiły się trudne, ponieważ głęboko w środku nie wierzyłem, że mi się uda. Nie wierzyłem, ponieważ przeszłe doświadczenia z powtarzającymi się porażkami pokazywały mi, że najprawdopodobniej mi się nie uda. Wciąż i wciąż udowadniałem sobie, że jestem kiepski w nawykach, a to przekonanie przeszkadzało mi w przyszłych sukcesach z nawykami.
Jak wyjść z tego negatywnego sprzężenia zwrotnego? Zmień przekaz. Powiedz sobie, że tym razem ci się uda niezależnie od wszystkiego i że przeszłe porażki się nie liczą, bo tym razem dasz z siebie wszystko i nie pozwolisz na porażkę. Zmień nawyk na tak łatwy do zrobienia, że nie możesz go nie wykonać… a następnie pozwól, aby sukces w tym nawyku zdefiniował twoją wiarę w siebie.
Drugą rzeczą, której należy się nauczyć, jest to, że możesz stworzyć wiarę i zaufanie do siebie, jeśli uczynisz sukces swoją jedyną opcją.
Okazuje się, że ten sam zestaw działań rozwiązuje oba te zagadnienia: 1) stworzenie odpowiedniego środowiska dla nawyków oraz 2) uczynienie sukcesu w nawyku swoją jedyną opcją, tak abyś mógł zacząć ufać sobie.
Przyjrzyjmy się tym działaniom.
Odpowiednie środowisko dla nawyków i budowanie zaufania do siebie
Mógłbym napisać całą książkę na temat tworzenia odpowiedniego środowiska dla nawyków, ale na razie podam te podstawowe wskazówki:
-
Zacznij od super małych rzeczy. Jeśli chcesz budować zaufanie do siebie, musisz zacząć od czegoś niesamowicie łatwego, czegoś, co na pewno wykonasz. Większość osób ignoruje tę radę, ponosi porażkę, a potem nie wierzy w siebie. Mówię o tym na tym blogu od ośmiu lat, ale dlatego, że jest to tak fundamentalne: musisz zacząć od małych rzeczy. Super małych. Jeśli chcesz biegać, stwórz nawyk wychodzenia na dwór i biegania przez 2 minuty. Ustaw poprzeczkę sukcesu tak nisko, jak tylko możesz. Zacznij od picia szklanki wody każdego dnia, rozciągania się przez 1 minutę, robienia jednej pompki lub nitkowania jednego zęba.
-
Postęp stopniowy. Jeśli zaczniesz od super małych rzeczy, może to wydawać się śmieszne. Ale pamiętaj, że budujesz zaufanie do siebie i tworzysz odpowiednie środowisko dla nawyków. Od tego momentu chcesz postępować bardzo stopniowo – rób to tak powoli, że dodanie czegoś więcej wydaje się za łatwe. Nie stawiaj sobie wyzwań, ale spraw, aby sukces był pewny. Każdy kolejny krok, nowy poziom twojego nawyku staje się twoją nową normalnością. I będziesz zdumiony, jak wielkie zmiany mogą to przynieść.
-
Stwórz publiczną odpowiedzialność. Z czasem możesz zbudować tak duże zaufanie do siebie, że nie będziesz potrzebować odpowiedzialności – ale na początku stwórz odpowiednie środowisko dla nawyków, tworząc publiczną odpowiedzialność. Powiedz ludziom, że zamierzasz wprowadzić nowy nawyk, i poproś ich, aby cię rozliczali. Możesz nawet ustalić konsekwencje za niepowodzenie. Regularnie się im relacjonuj albo prowadź publiczny dziennik. Uwierz mi, w takim środowisku masz dużo większe szanse na sukces.
-
Zainwestuj wszystko. Jednym z błędów, które kiedyś popełniałem, było tylko połowiczne zaangażowanie. Mówiłem sobie rano, że coś zrobię, a po południu (albo co najwyżej tydzień później) po cichu pozwalałem sobie zrezygnować. To spowodowało, że mniej ufałem sobie. Teraz, gdy naprawdę chcę odnieść sukces, angażuję się w pełni, w mojej głowie. Mówię sobie, że absolutnie to zrobię i nie pozwolę sobie na porażkę. Składam sobie niezłomną obietnicę. Następnie robię wszystko, aby dotrzymać tego zobowiązania wobec siebie.
-
Prowadź dziennik swojego nawyku. To krok opcjonalny, ale naprawdę podnosi skuteczność zmiany nawyku, pomagając ci nauczyć się wszystkiego, co możesz z tego doświadczenia. Gdy przechodzisz przez zmianę nawyku, zastanawiasz się, jak ci idzie, jakie przeszkody się pojawiają, jakie mogą być twoje racjonalizacje, gdzie możesz się poprawić. Nawet tylko 1-2 zdania dziennie lub kilka zdań co drugi dzień mogą być kluczowym czynnikiem sukcesu.
-
Rób przegląd tygodniowy. Jeśli codzienne prowadzenie dziennika jest dla ciebie za dużym wyzwaniem, zdecydowanie polecam przegląd tygodniowy. Wystarczy poświęcić kilka minut raz w tygodniu (ustaw przypomnienie) i napisać kilka notatek o tym, jak minął twój tydzień: jak poradziłeś sobie z nawykiem? Co stanęło na przeszkodzie? Co możesz zrobić inaczej w nadchodzącym tygodniu, aby pokonać te przeszkody? W ten sposób poprawiasz się w nawyku z każdym tygodniem, nawet jeśli tylko trochę.
-
Ustaw niezapomniane przypomnienia. Kiedy ludzie zaczynają nowy nawyk, często o nim zapominają. Kluczową częścią twojego środowiska nawyków jest ustawienie przypomnień na telefonie/komputerze, ale także umieszczanie czegoś wizualnego tam, gdzie chcesz pamiętać o swoim nawyku. Jeśli chcesz nitkować zęby, umieść duży napis „NITKA” na lustrze w łazience, aby o tym nie zapomnieć.
-
Nie daj sobie opcji. To coś, co odkryłem o sobie: jeśli każdego dnia pozwalam sobie zapytać: „Czy powinienem teraz zrobić mój nawyk?”, to w niektóre dni bardzo kusi mnie, by powiedzieć „Nie”. Jest więc o wiele, wiele bardziej skuteczne nawet nie zadawać tego pytania. Po prostu rób to, bez żadnych pytań. Żadnych opcji, żadnych wyborów. Tylko jeden wybór: zrób to.
-
Zauważ swoją negatywną rozmowę w głowie i racjonalizacje. Uważność jest niezwykle ważna w zmianie nawyków, a jedno z najlepszych jej wykorzystań to zacząć zauważać sztuczki, jakie mój umysł zaczyna na mnie stosować. Zauważyć, gdy mam ochotę odkładać coś na później lub zrezygnować, i uświadomić sobie, że odczuwanie tych pragnień jest w porządku, ale nie muszę za nimi automatycznie podążać. Mogę się zatrzymać, pomyśleć o tym chwilę i czasem nie podążać za pragnieniem. Mogę także zauważyć racjonalizacje, które mój umysł wytwarza, aby nie robić nawyku (a nasze umysły są bardzo dobre w tym!), i zobaczyć, że mój umysł jest po prostu niekomfortowo nastawiony do tego nowego nawyku i stara się wykręcić z dyskomfortu na wszelkie możliwe sposoby.
-
Rób to z kimś innym. To zmiana środowiska nawyków, której niewiele osób używa, ale naprawdę tworzy niesamowite doświadczenie, które sprawia, że jesteś o wiele bardziej skłonny do sukcesu. Jeśli idziesz na spacer (twój nowy nawyk) sam, to jest naprawdę fajnie, ale jeśli idziesz z przyjacielem, będziesz cieszył się rozmową, czekał na swoje spacery każdego dnia i będziesz bardzo niechętny, by go przegapić, ponieważ wiesz, że twój przyjaciel czeka na ciebie w parku. Jeśli nie masz nikogo, z kim możesz wykonywać nawyk w prawdziwym życiu, poszukaj grupy lub partnera online albo znajdź trenera.
-
Delektuj się nawykiem. To krok, który wiele osób pomija… wykonują nawyk jakby był obowiązkiem, który muszą wypełnić przed następną rzeczą na ich liście. Ale to ogromny błąd, ponieważ wtedy w twoim umyśle ta zmiana nawyku to obowiązek, a ostatecznie będziesz chciał zrezygnować z tego obowiązku, bo uważasz, że jest opcjonalny. Zamiast tego, zobacz nawyk jako nagrodę dla siebie. To trochę czasu dla siebie, czas na praktykowanie uważności, czas na zmniejszenie stresu, czas na zadbanie o siebie. Uśmiechnij się, oddychaj i ciesz się każdą sekundą, którą poświęcasz na ten nawyk, a może nawet będziesz na niego czekał z niecierpliwością następnego dnia.
Ile z tych zmian środowiska nawyków próbowałeś? Czy jest tu coś, co możesz wykorzystać, aby twoja kolejna zmiana nawyku była bardziej udana?
Najważniejsze, jeśli „jesteś kiepski w nawykach”, czy możesz użyć tych wskazówek, aby zacząć budować zaufanie do siebie tak, aby zmiany w nawykach miały większe szanse na długoterminowy sukces?