ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Atak na swoje ograniczenia: przekształć swoje słabości w mocne strony

„Nasza siła rozwija się z naszych słabości.” – Ralph Waldo Emerson

Coś, co zawsze mnie przerażało przed rozpoczęciem czegoś nowego, to głęboka obawa o moje niedoskonałości. Wiem, że mam pewne słabości i boję się, że one doprowadzą mnie do porażki.

Jednak w ostatnich latach nauczyłem się, że te słabości można przekształcić w mocne strony za pomocą bardzo prostego narzędzia: odpowiedniego nastawienia.

Nie mówię tylko o sile pozytywnego myślenia (którą uważam za świetne narzędzie do wszystkiego), ale o znalezieniu sposobów, dzięki którym słabości mogą faktycznie stać się mocnymi stronami. Jeśli rozwiniesz nastawienie, że słabości nie są naprawdę słabościami, przełamiesz swoje ograniczenia i lęki.

Na przykład przez długi czas nie byłem dobry w utrzymywaniu czegoś przez bardzo długi czas, w osiąganiu jakiegokolwiek rodzaju sukcesu długoterminowego. Byłem dobry w projektach krótkoterminowych, ale nie potrafiłem niczego kontynuować przez dłuższy czas. Znalazłem więc dwa sposoby, aby to działało na moją korzyść:

  1. Stałem się mistrzem szybkiego zwrotu akcji. Ktoś potrzebuje wykonanej pracy? Zrobię to w dzień lub dwa. Każda praca, która trwa dłużej niż to, zostaje podzielona na mniejsze zadania – i podejmuję się ich jedno po drugim, zamiast traktować je jako grupę zastraszających i przytłaczających projektów. Mogę wykonać niesamowitą pracę w krótkich przebłyskach – i to jest niesamowita siła.

  2. Nauczyłem się koncentrować na małych krokach. Dla niektórych celów musisz coś utrzymać przez długi czas – bieganie maratonu to dobry przykład. Ale jeśli skupiałem się na jednym kroku na raz i każdy krok był dużym sukcesem, mogłem osiągnąć wiele z czasem, wykonując małe kroki. Zamiast martwić się całym programem treningowym do maratonu (zwykle trwa 3-4 miesiące), skupiam się na jednym dniu naraz lub maksymalnie jednym tygodniu. I świętuję swoje sukcesy, jakbym ukończył cały program.

Słabości jako pisarz

Strach przed tym, że nie opanowałem formy powieściowej, również powstrzymywał mnie przed próbowaniem sił jako pisarz z większym audytorium. Nie miałem również doświadczenia w większym świecie dziennikarstwa (pisałem tylko dla małych gazet i magazynów), więc nigdy nie próbowałem swoich sił z większymi publikacjami. Przez długi czas te słabości hamowały mnie jako pisarza – nie wiedziałem, jak napisać powieść i nie miałem dużego doświadczenia w dużych publikacjach.

Ale wtedy odkryłem blogowanie i nagle moje słabości stały się mocnymi stronami: mogłem pisać posty na blogu na tematy, które znałem, w sposób szczery, zamiast podejmować się powieści (którą pewnego dnia opanuję). A brak doświadczenia właściwie pomaga – jestem tylko zwykłym facetem przechodzącym przez różne rzeczy jak wszyscy inni, uczącym się po drodze – a moje doświadczenia jako ucznia pomagają również innym się uczyć. Moje słabości są mocnymi stronami.

Słabości jako bloger

Chociaż blogowanie było dobrym sposobem na pracę nad moimi mocnymi stronami, pojawiła się również słabość w tym, że nie miałem znanego nazwiska (kiedy zaczynałem), nie miałem czytelników (w porównaniu do uznanych blogów z dużymi audytoriami) i brakowało mi zasobów.

Zorientowałem się, że te słabości to w rzeczywistości mocne strony.

Brak znanego nazwiska oznaczał, że mogłem wykreować siebie na kogo tylko chciałem. Nikt nie znał mnie jako pisarza z małego miasteczka bez doświadczenia w produktywności, organizacji, zdrowiu, kondycji czy innych dziedzinach. Stałem się Leo Babauta, blogerem na te tematy (i niektóre, które znałem dobrze – jak rodzicielstwo i prostota) z własnoręcznie wymyśloną marką – Zen Habits. To zadziałało, ponieważ im bardziej rozpoznawalne było moje nazwisko, tym więcej osób kojarzyło mnie z tym przemienionym sobą. I nie był to fałszywy ja – to coś, czym się stałem, opierając się na prawdziwym sobie.

Brak audytorium był również wyzwalający – blogerzy z audytorium mają oczekiwania, które muszą spełniać. Mogłem robić, co tylko chciałem. Mogłem eksperymentować z nowymi stylami, pisać szczere posty, pisać tak często lub tak rzadko, jak chciałem, być kopią i naśladować lepsze blogi, pisać kontrowersyjne rzeczy, cokolwiek. Odkryłem, co działało dla mnie, co lubię pisać, co lubią inni ludzie.

Brak zasobów także stał się mocną stroną: musiałem być kreatywny. A kreatywność to piękna rzecz – o wiele lepsza niż posiadanie mnóstwa pieniędzy i zespołu pracowników. Byłem bardziej osobisty niż blogi w dużych sieciach czy blogi korporacyjne. Zawierałem przyjaźnie z innymi blogerami. Pisałem gościnnie i freelancingowo dla innych blogów, aby się tam pokazać. Byłem szczupły, w formie i miałem dużo zabawy.

Jakie słabości Cię powstrzymują?

Jakie uważasz, że są twoje słabości? Czy powstrzymują Cię one przed rozpoczęciem czegoś nowego, przed gonitwą za marzeniem?

Czasami mamy lęki związane z naszymi słabościami, nie zdając sobie z tego sprawy. Poświęć chwilę, aby pomyśleć o tym, co zawsze chciałeś zrobić lub co robisz teraz. Jakie są twoje lęki? Co postrzegasz jako swoje słabości? Jakie są twoje ograniczenia i co cię powstrzymuje?

Dokonaj oceny, a następnie przejdź do zmiany swojego nastawienia wobec tych słabości.

Przekształć swoje słabości w mocne strony

Nie będę w stanie stworzyć wyczerpującej listy słabości, ale główną rzeczą do nauczenia się jest posiadanie nastawienia, w którym twoje słabości mogą WSZYSTKIE zostać przekształcone w mocne strony. Mogą się zdarzyć wyjątki, ale jeszcze się o żadnym nie dowiedziałem. Nawet jeśli są, niezwykle przydatne jest zawsze spoglądanie na swoje słabości i widzenie, jak można je wykorzystać na swoją korzyść.

Pierwszy krok: przeanalizuj swoje słabości.

Drugi krok: odkryj swoje mocne strony.

Trzeci krok: przemyśl, jak przenieść swoje słabości do kolumny mocnych stron.

Oto kilka przykładów… znów, nie mogę wymienić ich wszystkich, a główna idea polega na tym, aby odkryć je samodzielnie. Im więcej praktykujesz to nastawienie, tym lepiej ci pójdzie.

  • Nie jesteś dobrym mówcą publicznym. Bądź intymnym komunikatorem zamiast tego. Jeśli nie jesteś dobry w przemawianiu do dużych tłumów, mów do małych grup lub komunikuj się jeden na jeden – i naucz się być w tym naprawdę dobry. Mów w sposób, który łączy się intymnie z ludźmi, przyciąga ich do siebie. Naucz się efektywnej komunikacji w małych grupach i umiejętności pracy jeden na jeden.

  • Nie jesteś dobrym pisarzem. Bądź osobą społeczną zamiast tego. Jeśli nie możesz napisać świetnej propozycji, zrób to osobiście. Jeśli nie możesz napisać świetnego raportu, zrób prezentację. Jeśli nie możesz napisać świetnego bloga, zrób vlog lub podcast.

  • Nie masz dużo pieniędzy na rozpoczęcie działalności. Bądź szczupły i kreatywny zamiast tego. Mały rozmiar to faktycznie zaleta w biznesie. Możesz tworzyć produkty bez biurokracji, z szybkim zwrotem akcji, bez zbyt dużego planowania czy spotkań. Możesz reklamować się używając taktyk partyzanckich. Jesteś szybszy i bardziej zwinny niż większy konkurent. Możesz się szybciej adaptować.

  • Nie jesteś szybki. Więc bądź rozważny. Bądź bardziej dokładny. Bądź bardziej przemyślany. Pracuj nad ważnymi rzeczami zamiast produkować mnóstwo rzeczy.

  • Nie masz dużego audytorium na blogu. Więc bądź bardziej intymny i buduj silniejsze więzi z małym audytorium, które masz. Przekształć je w swoich największych adwokatów i naprawdę poznawaj każdego nowego czytelnika. Baw się dobrze z małym audytorium w sposób, w jaki większy bloger nie może.

  • Nie jesteś osobą społeczną. Więc pracuj nad wspaniałymi rzeczami samemu. Znajdź swoją niszę i rób niesamowite rzeczy z talentami, które masz. Znajdź ludzi, którzy są osobami społecznymi, aby promowali twoje rzeczy za ciebie.

  • Nie jesteś zorganizowany. Upraszczaj rzeczy, aby nie musieć organizować (jeśli masz tylko kilka rzeczy, nie musisz ich organizować). Bądź kreatywnym geniuszem zamiast sumiennego, zorganizowanego człowieka.

  • Nie radzisz sobie dobrze z technologią. Idź na low-tech. Pracuj z papierem albo prostymi plikami tekstowymi. To pozwoli ci się skupić bardziej na swojej pracy niż ciągle być online, ciągle wypróbowywać najnowsze rzeczy technologiczne, ciągle uczyć się nowych metod kodowania lub czegokolwiek. Pozwól innym odkrywać technologie za ciebie.

  • Nie masz wystarczająco dużo czasu. Świetnie! Więc wykorzystaj to ograniczone czasowo, jakie masz i wykorzystaj je na maksymalny efekt. Ograniczenia są dobre – zmuszają nas do wyboru, a tym samym do wyboru tego, co jest najważniejsze. To zwiększa naszą efektywność. Wybierz tylko zadanie, które będzie miało największy wpływ.

Rozumiesz ideę! Teraz zacznij przekształcać swoje słabości w mocne strony – zacznij teraz.

Jakie są twoje słabości i jak można je przekształcić w mocne strony? Podziel się nimi w komentarzach!