Nie oszukujmy się: większość z nas nie jest niesamowitymi mistrzami społecznymi, radzącymi sobie w każdej sytuacji społecznej, nie mówiąc już o swobodnym opowiadaniu wciągającej historii przed tłumem.
Byłoby świetnie, gdyby istniał podręcznik uczący nas kluczowych umiejętności społecznych potrzebnych, aby dobrze czuć się na przyjęciach, rozmawiać z nieznajomymi czy nawiązywać niesamowite przyjaźnie.
Na szczęście dla nas przegranych, my friend Tynan napisał nową książkę, Superhuman Social Skills, i szczerze mówiąc, uważam, że jest fantastyczna. Wiem, że jestem stronniczy, ale po przeczytaniu jej uważam, że jest to coś, co każdy człowiek powinien przeczytać (a jest to free for the Kindle today). Nie dostajemy podręcznika do nauki umiejętności społecznych, przez co doświadczamy wielu problemów, od lęku społecznego po samotność.
Trochę o tle Tynana: był społecznym przegrywem w dorosłym życiu (naprawdę – poproś, żeby pokazał Ci swoje zdjęcia z „kolorowej straży”). Potem trafił do społeczności pickup artist (wiem, często brzmią jak ludzie o złej reputacji, ale on taki nie jest) i doskonalił swoje umiejętności społeczne, by lepiej rozmawiać z kobietami. Wynikiem tego, a także podróży po świecie i spotykania wielu ludzi, jest to, że ma kilku naprawdę dobrych przyjaciół (jestem najlepszym z nich, ale są też inni dobrzy), i czuje się komfortowo w wielu sytuacjach społecznych.
Uważam się za osobę społecznie niezręczną, a lektura jego książki wzbudziła we mnie podekscytowanie, że mogę się poprawić. Poleciłem tę książkę moim dzieciom, które wkraczają w dorosłość, ponieważ myślę, że to da im duży impuls. Z wyjątkiem najbardziej społecznie uzdolnionych moich przyjaciół, uważam, że każdy, kogo znam, powinien przeczytać tę książkę.
Zapytałem Tynana, czy mogę przeprowadzić z nim wywiad na temat niektórych z kluczowych umiejętności społecznych, o których mówi, w tym tej, którą uważam za najbardziej fascynującą i użyteczną – storytelling.
Leo: Kto według Ciebie potrzebuje pomocy w umiejętnościach społecznych? Tynan: Myślę, że każdy z nas może w jakiś sposób poprawić swoje umiejętności społeczne. Dla niektórych może to być kwestia malejących korzyści, ale nie sądzę, że dotyczy to większości.
Ponieważ umiejętności społeczne nie są nauczane w tradycyjnych kanałach edukacyjnych jak szkoła czy przez rówieśników, większość ludzi nie pracuje aktywnie nad ich poprawą. To oznacza, że wielu z nas ma duży potencjał do poprawy, który można wykorzystać poprzez proaktywną naukę.
Leo: Dlaczego rozwiązanie tego problemu jest takie trudne? Tynan: Umiejętności społeczne wydają się bardziej integralnymi częściami nas, niż zewnętrznymi umiejętnościami jak gra na pianinie. Więc wiąże się z tym dużo ego. Aby naprawdę je poprawić, często potrzeba poziomu pokory, który może być niewygodny.
Innym efektem tego dyskomfortu jest to, że ludzie nie rozmawiają o umiejętnościach społecznych. Jeśli ty i ja uczylibyśmy się programować, rozmawialibyśmy o naszych wyzwaniach i dzielili się zasobami edukacyjnymi. Ale w przypadku umiejętności społecznych, nie widać tego za dużo.
Leo: Jak to rozwiązałeś? Jakie zmiany zauważyłeś w swoim życiu w wyniku tego? Tynan: Wielki pierwszy krok dla mnie to było zaangażowanie się w społeczność pickup. Byłem introwertycznym nerdem, który był kompletnie nieświadomy w kontaktach z kobietami, co doprowadziło mnie do pokorzenia się i budowania moich umiejętności społecznych od podstaw.
Skupiłem się na randkowaniu, ale mogło mi to bardziej pomóc w innych obszarach, od nawiązywania przyjaźni po interakcje z moją rodziną. Moje doświadczenie z pickup pomogło mi zauważyć umiejętności społeczne jako coś, co można poprawić, i zacząłem patrzeć na rzeczy jak nawiązywanie przyjaźni, opowiadanie historii i interakcje w grupie przyjaciół przez podobnie analityczną soczewkę.
Leo: W twojej książce jest mnóstwo wskazówek – od czego ktoś powinien zacząć? Tynan: Myślę, że to naprawdę różni się w zależności od osoby. Wszyscy mamy swoje mocne i słabe strony, a ich rozkład wydaje się być dość jednolity. Ale dla kogoś, kto nie ma dobrego pomysłu na swoje słabości, sugerowałbym albo pracę nad opowiadaniem historii, albo identyfikację swoich irytujących nawyków. Opowiadanie historii to uniwersalna umiejętność, która może mieć ogromny wpływ na innych, a irytujące nawyki są często różnicą między stworzeniem przyjaźni a jej brakiem.
Leo: Bez zdradzania treści książki, możesz podzielić się kilkoma kluczowymi wskazówkami na temat stawania się lepszym opowiadaczem historii? Tynan: Nie znam nikogo, kto skraca swoje historie zbyt bardzo. Znam wielu, którzy zbytnio je przedłużają. Opowiadanie historii jest przyjemne, więc wszyscy mamy tendencję do rozkoszowania się tym i przeciągania jej jak najdłużej. Naprawdę jednak lepiej jest przekazać ludziom najciekawsze fragmenty historii, a potem przejść do czegoś innego. Zawsze poproszą o więcej informacji, jeśli będą tego chcieli.
Daj minimum wprowadzenia, buduj napięcie, a potem dadzą im konkluzję historii. Pamiętaj, że jeśli twoje historie będą zbyt długie, czy to przez odchodzenie od tematu, powtarzanie się, czy dodawanie zbyt wielu szczegółów, ludzie nie będą chcieli słuchać więcej historii w przyszłości, martwiąc się, że nie przestaniesz mówić.
Z drugiej strony, jeśli zawsze będziesz trzymać swoje historie krótkie i przyjemne, będziesz proszony o więcej z nich.
Leo: Jakie są powszechne irytujące nawyki, które ludzie często mają, a może nie są ich świadomi? Jak ktoś może stać się świadomym swoich irytujących nawyków? Tynan: Myślę, że wiele z najczęstszych irytujących nawyków wynika z braku zrozumienia naturalnego przepływu rozmowy. Zawsze mnie zaskakuje, jak wielu ludzi dominuje rozmowy, nie otrzymując żadnego wskazania, że druga strona jest zadowolona z pasywnego słuchania. Jako ogólna zasada, powinieneś być przygotowany na wypełnianie każdej przerwy w rozmowie, ale pozwalaj drugiej osobie mówić tak dużo, jak tylko chce. Rozmowa między dwoma społecznymi ludźmi prawie zawsze oscyluje wokół stosunku jeden do jednego, jeśli chodzi o to, ile każda strona mówi.
Leo: Dlaczego uważasz, że opowiadanie historii jest tak kluczową umiejętnością dla większości z nas, społecznych przegranych? Tynan: Historie są środkiem, za pomocą którego komunikujemy nasze doświadczenia, a nasze doświadczenia ukształtowały nas w to, kim jesteśmy dzisiaj. Więc przez opowiadanie historii, skutecznie komunikujesz, kim jesteś jako osoba, i jak stałeś się taki. Aby naprawdę zaprzyjaźnić się z kimś, nie można tylko dzielić się faktami lub opiniami – trzeba podzielić się sobą, a historie są na to sposobem.
Leo: Gdybyś był beznadziejny w opowiadaniu historii, jak byś się w tym ćwiczył, aby stać się w tym dobrym? Czy jest sposób, aby ćwiczyć z przyjaciółmi lub nieznajomymi? Jak można uzyskać dobrą opinię i szybko się poprawić? Tynan: Podobnie jak w przypadku wszystkiego, chodzi o powtarzalność. Kluczem jest uświadomienie sobie, że historia nie musi być epicką opowieścią, która mogłaby się stać filmem – wystarczy, że to będzie coś, co ci się przydarzyło.
Pomyśl o stojących komikach – opowiadają humorystyczne historie cały czas, ale sama zawartość nie jest aż tak niesamowita. Wartość tkwi w sposobie przedstawienia. Więc opowiadaj swoim przyjaciołom i rodzinie o rzeczach, które ci się przydarzyły. O wszystkim, co było śmieszne, interesujące lub nieoczekiwane.
A jeśli nie możesz pomyśleć o niczym takim, po prostu opowiadaj ludziom o nudnych rzeczach, które ci się przydarzyły, próbując uczynić je interesującymi. Kiedyś opowiadałem ludziom o zakupach spożywczych, tylko po to, żeby ćwiczyć opowiadanie historii.
Już otrzymujesz dobrą opinię o swoich historiach, ale prawdopodobnie ją ignorujesz. W dobrym towarzystwie, wszelkie negatywne opinie są dostarczane w odcieniach szarości. Nikt nie powie ci, że twoja historia jest do bani, ale subtelnie będzie próbował zmienić temat, wtrącić się, albo okaże oznaki braku zainteresowania, jak przerywanie kontaktu wzrokowego czy zmiany języka ciała.
Leo: Wspomniałeś o robieniu listy swoich ulubionych historii od A do Z (notka dla czytelnika: przeczytaj książkę, aby dowiedzieć się więcej na temat tej techniki) … co, jeśli nie sądzisz, że masz jakieś dobre historie? Czy to oznaka, że musisz inaczej żyć? Tynan: Myślę, że trudno by było przeżyć dwadzieścia lub więcej lat i nie mieć przynajmniej dwudziestu sześciu interesujących doświadczeń, które można by przekształcić w historie. Naprawdę niemal niemożliwe. Jeśli nie sądzisz, że masz interesujące historie, prawdopodobnie po prostu nie rozumiesz, co czyni interesującą historię. To jest 20% treści, 80% sposobu przekazu.
Z drugiej strony, kiedy zawsze trafiasz w sedno sposobu przekazu, największą możliwością do poprawy stają się treści. Odkryłem, że treść moich najlepszych historii pochodzi z podróży i/lub wychodzenia poza strefę komfortu, co są dwie rzeczy, które każdy może zrobić.
Leo: Jak możesz się dowiedzieć, czy twoja historia nie wypada dobrze? Wydaje się, że wiele osób opowiada nudne historie, myśląc, że druga osoba jest całkowicie zainteresowana, nieświadoma, że monotonicznie ciągną dalej. A jeśli to zauważysz, co możesz zrobić? Jak również… jak balansujesz między opowiadaniem dobrej historii a słuchaniem i nie mówieniem zbyt wiele? Tynan: Jeśli twoja historia jest naprawdę dobra, ludzie będą cię patrzyć bezpośrednio w oczy, okazywać emocje i zadawać pytania lub mówić rzeczy w stylu „nie żartuj”. Jeśli nie widzisz tych oznak, powinieneś założyć, że druga osoba nie jest zainteresowana. To może nie być prawda, ale znacznie lepiej jest pomylić się po stronie przyjęcia braku zainteresowania.
Istnieje prosty test, który możesz zastosować, jeśli myślisz, że ktoś może być potencjalnie niezainteresowany: po prostu przerwij historię. Skorzystaj z każdej okazji do rozproszenia uwagi i skorzystaj z niej. Lub po prostu powiedz, „W każdym razie – to długa historia.” Jeśli chcą, aby historia się skończyła, właśnie spełniłeś ich życzenie. Jeśli chcą usłyszeć resztę historii, poproszą cie, abyś kontynuował w 100% przypadków. Ta technika działa za każdym razem i czyni cię bardzo przyjemną osobą do rozmowy.
Twoje historie powinny być krótkie i modułowe. Żadnych epickich opowieści z mnóstwem dygresji i historii pobocznych, po prostu krótkie, skondensowane historie. Opowiedz jedną, daj drugiej osobie szansę na opowiedzenie jednej z jej własnych, zmień temat lub zadaj pytanie, a jeśli nie skorzystają z tego, kontynuuj inną.
Jako ogólna zasada, chcesz być tak elastyczny, jak to możliwe, ale pozwolić drugiej osobie być nieelastyczną. Więc jeśli chcą mówić 100% czasu lub 0% czasu, dostosowujesz się do nich i czynisz to jak najwygodniejszym.
Leo: Załóżmy, że wchodzisz na imprezę, lub do baru… jak się doprowadzasz do punktu, w którym możesz zacząć opowiadać jedną z twoich historii nieznajomym? Zawsze czuję się niezręcznie, kiedy wchodzę do miejsca, i nie wiem, jak podejść do grupy lub nieznajomego i po prostu zacząć rozmawiać. Tynan: Dobrym połączeniem jest pytanie w połączeniu z powiązaną historią. Na przykład, powiedzmy, że jesteś na przyjęciu swojego przyjaciela Boba. Możesz zapytać ludzi, jak znają Boba, co jest łatwym sposobem na rozpoczęcie rozmowy, a następnie opowiedzieć świetną historię o tym, jak się poznaliście. Jeśli po pytaniu wejdą w swoją własną świetną historię, niekoniecznie musisz opowiadać swoją, ale jeśli dadzą naprawdę zwięzłą odpowiedź, jak na przykład: „Och, poznaliśmy się w pracy”, masz
już przygotowaną dobrą historię do opowiedzenia.
Prawie każdy czuje się niezręcznie w takich sytuacjach, ale większość też ma nadzieję na przeprowadzenie dobrych rozmów i poznanie ludzi. Poprzez ćwiczenie umiejętności społecznych i przygotowanie się do takich sytuacji, będziesz faktycznie jednym z najmniej zdenerwowanych.
Leo: Jak przechodzisz od opowiadania historii do nawiązania rzeczywistego połączenia i stworzenia przyjaźni? Tynan: Aby mieć przyjaźń, potrzebujesz wspólnych doświadczeń i wzajemnego zrozumienia. Historie są jedną trzecią tej układanki – pomagają nowemu przyjacielowi zrozumieć ciebie. Aby zrozumieć ich, musisz być dobrym słuchaczem. Nawet jeśli opowiadają naprawdę złą historię, traktuj to jako okazję do poznania ich, z wszystkimi ich wadami.
Opowiadaj historie, które obejmują szeroki zakres twoich doświadczeń jako człowieka, i zachęcaj drugą osobę do tego samego. W ten sposób wypełniasz pustą przestrzeń w swoim umyśle punktami danych, aby spróbować ich zrozumieć.
Same historie nie mogą stworzyć przyjaźni, ale są głównym narzędziem, którego używamy do poznawania się nawzajem, a to jest główny składnik przyjaźni. Gdy się poznacie, spędzajcie czas razem i twórzcie wspólne historie. Te wspólne doświadczenia łączą ludzi i tworzą materiał do opowiadania innym w przyszłości.
Możesz przeczytać więcej od Tynanaat his blog, i zdobyć jego książkę Superhuman Social Skills on paperback lub free for a limited time on Kindle.