ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Już Jesteś Doskonały

’Bądź zadowolony z tego, co masz; ciesz się z tego, jak jest. Kiedy zdasz sobie sprawę, że niczego Ci nie brak, cały świat należy do Ciebie.’ ~Lao Tzu

Wiele osób odwiedza Zen Habits (i czyta inne blogi oraz książki o rozwoju osobistym) z powodu chęci poprawy czegoś w sobie. Nie są zadowoleni ze swojego życia, nie są szczęśliwi ze swoim ciałem, chcą być lepszymi ludźmi.

Wiem to, ponieważ sam byłem jedną z tych osób.

Ta chęć poprawy siebie i swojego życia była jednym z powodów powstania Zen Habits. Byłem tam i mogę powiedzieć, że prowadzi to do wielu wysiłków i sporego niezadowolenia z tego, kim jesteś i jak wygląda Twoje życie.

Kluczowe odkrycie, które mi pomogło, jest proste: Jesteś już wystarczająco dobry, masz już więcej niż potrzebujesz i jesteś już doskonały.

Spróbuj powiedzieć to sobie, nawet jeśli brzmi to banalnie, aby sprawdzić, czy brzmi prawdziwie. Czy rezonuje z czymś, w co już wierzysz (w takim przypadku możesz prawdopodobnie przestać czytać), czy też nie wydaje Ci się właściwe? Czy czujesz, że są rzeczy, które wciąż musisz poprawić?

To, czego się nauczyłem – i nie jest to żadna nowa prawda, lecz stara, którą pojąłem zdecydowanie za późno – to że jeśli nauczysz się być zadowolonym z tego, kim jesteś i gdzie jesteś w życiu, zmienia to wszystko.

Zastanów się, co się zmienia:

  • Przestajesz czuć się niezadowolony z siebie i swojego życia.

  • Nie tracisz już tyle czasu i energii na pragnienie zmian i próby ich wprowadzenia.

  • Przestajesz porównywać się z innymi ludźmi i pragnąć bycia lepszym.

  • Możesz być szczęśliwy przez cały czas, niezależnie od tego, co dzieje się wokół Ciebie.

  • Zamiast próbować poprawiać siebie, możesz spędzać czas pomagając innym.

  • Przestajesz wydawać tyle pieniędzy na rzeczy, które rzekomo mają poprawić Twoje życie.

  • Możesz być z tego dumny, jak ja.

OK, ten ostatni punkt był żartem, ale reszta jest prawdziwa, przynajmniej w moim doświadczeniu.

I oto jeszcze jedno odkrycie, o którym już wcześniej pisałem: Masz już wszystko, czego potrzebujesz, aby być szczęśliwym, tutaj i teraz.

Czy masz oczy, które widzą? Masz zdolność do docenienia piękna nieba, zieleni, ludzkich twarzy, wody. Czy masz uszy, które słyszą? Masz zdolność do docenienia muzyki, dźwięku deszczu, śmiechu przyjaciół. Masz zdolność do odczuwania szorstkiego denimu, chłodnego wiatru, trawy pod gołymi stopami… do wąchania świeżo skoszonej trawy, kwiatów, kawy… do smakowania śliwek, papryczek chili, czekolady.

To cud, a my go nie doceniamy. Zamiast tego ciągle chcemy więcej, choć już mamy wszystko. Pragniemy ładniejszych ubrań, fajniejszych gadżetów, większych mięśni, większych piersi, płaskich brzuchów, większych domów, samochodów ze skórzanymi siedzeniami, które mówią do Ciebie i masują Twoje pośladki. Trochę w tym wszystkim oszaleliśmy.

Rozsądne jest uświadomienie sobie, że nic z tego nie potrzebujemy. Nie musimy poprawiać naszego życia. Nie musimy poprawiać samych siebie, bo już jesteśmy doskonali.

Kiedy to zaakceptujesz, staniesz się wolny.

Jesteś teraz wolny, aby robić rzeczy nie dlatego, że chcesz być lepszy, ale dlatego, że to kochasz. Bo jesteś tym zafascynowany i to daje ci radość. Ponieważ to cud, że w ogóle możesz to robić.

Już jesteś doskonały. Bycie zadowolonym z siebie oznacza zrozumienie, że dążenie do doskonałości opiera się na czyimś wyobrażeniu tego, co to znaczy być „doskonałym”… i że to wszystko jest bzdurą. Doskonały jesteś ty, a nie to, kim ktoś inny mówi, że powinieneś być.

Także, jakkolwiek banalnie to brzmi, kocham Cię całkowicie i bezwarunkowo, i jeśli wszyscy w Twoim świecie zdradzą i opuszczą Cię, zawsze masz mnie. 🙂

Teraz przestań czytać ten blog i idź bądź szczęśliwy.