ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Zabij swoją listę zadań

Większość osób czytających ten tekst ma program do zarządzania zadaniami, papierową listę lub plik tekstowy, na którym znajduje się nie tylko lista projektów i zadań, ale także osobne listy dla domu i pracy, a być może również pół tuzina różnych kontekstów.

Ci, którzy nie mają listy zadań, prawdopodobnie czują, że powinni ją mieć, ponieważ są przytłoczeni i przygnębieni.

Proponuję: zabij swoją listę zadań.

Pochłania ona Twój czas i wysysa motywację. Osoby mające listę zadań zazwyczaj zarządzają nią bez przerwy albo, jeśli tego nie robią, lista staje się zaniedbana, pokrywa się kurzem i traci wartość, podczas gdy osoba, która przestała ją aktualizować, odczuwa ciągłe poczucie winy. Ci, którzy trzymają się swoich list, spędzają na nich dużo czasu, który mogliby wykorzystać… robiąc coś ważnego.

A co z takimi listami? Są długie, nigdy nie kończysz ich w całości, a w połowie przypadków zadania na liście nigdy nie zostają wykonane. Choć odhaczanie punktów daje uczucie satysfakcji, to widok pozycji, które nigdy nie zostają odhaczone, jest przygnębiający. Jest to całkowicie bezużyteczne zużywanie energii umysłowej, ponieważ nic z tego nie prowadzi Cię do celu.

Jedyną rzeczą, która się liczy, jest faktyczne działanie.

Więc jaki jest lepszy system?

System Jednej Rzeczy

Oto co robię i gorąco polecam każdemu, kto chce uwolnić się od listy zadań:

  1. Budzę się rano i decyduję, jaka Jedna Rzecz mnie ekscytuje.

  2. Następnie skupiam się na jej wykonaniu, odsuwając wszystko inne na bok, eliminując rozpraszacze i pozwalając sobie zatopić się w chwili.

Nie martwię się, co jeszcze jest na mojej liście, ponieważ jest tam tylko Jedna Rzecz. Nie muszę nic odhaczać, ponieważ nie mam faktycznej listy. Nie martwię się, że coś nie zostanie zrobione, ponieważ robię jedyną rzecz, którą chcę zrobić — gdybym nie chciał tego robić, nie byłaby moją Jedną Rzeczą.

Jeśli zdarzy się, że skończę swoją Jedną Rzecz wcześniej, mogę odpocząć przez resztę dnia (moja ulubiona strategia) albo mogę wybrać następną Jedną Rzecz.

Ale… ale…

Co z innymi rzeczami, które musisz zrobić? Co jeśli o nich zapomnisz?

Możesz zrobić listę rzeczy do zrobienia, jeśli chcesz, albo rutynowych zadań, które z jakiegoś powodu muszą być wykonane. Zalecałbym wyeliminowanie jak największej liczby rzeczy z rutynowej listy, ponieważ zazwyczaj tworzą one jedynie przeszkody, które powstrzymują cię przed robieniem tego, co naprawdę chcesz robić. Jeśli zdecydujesz się zrobić listę, nie traktuj jej jak listy zadań do odhaczenia. Traktuj ją jedynie jako przypomnienie i nie poświęcaj jej czasu poza dodawaniem rzeczy i ewentualnym przeglądaniem raz dziennie.

Nawet ta lista nie jest konieczna, ale sugeruję ją tutaj dla tych, którzy nie czują się bezpiecznie bez niej. Jeśli naprawdę nie chcesz o czymś zapomnieć, możesz ustawić przypomnienie w kalendarzu. Radzę unikać tego, jeśli to możliwe, ale jeśli muszę wysyłać płatności raz w miesiącu, ustawiam przypomnienie w kalendarzu. To nie jest takie skomplikowane.

Jeśli chodzi o ważne rzeczy, zazwyczaj wiesz, co naprawdę chcesz zrobić. Jeśli jesteś pisarzem, wiesz, co chcesz napisać. Jeśli jesteś projektantem, masz już pomysł na to, nad czym chcesz pracować z zaangażowaniem. Nie potrzebujesz listy. Po prostu zapomnij o niej i zacznij działać.

Zabij swoją listę zadań i zapomnij o wszystkich rzeczach, które musisz zrobić… oprócz Jednej Rzeczy, którą jesteś teraz pasjonatem.