Czytelnik Jeremy Martin napisał z następującym pytaniem:
W tym tygodniu rozpocząłem przechodzenie na system GTD. Większość wiedzy zdobyłem z Twojej strony i innych artykułów o GTD, ale mam też zamówioną książkę. Wolność umysłowa, którą mi to zapewniło, jest ogromną ulgą! Natychmiast odsuwam na bok wszystkie drobne myśli pojawiające się w mojej głowie, które przetworzę później. Działa to bardzo dobrze, ponieważ mam bardzo aktywny umysł, który nigdy nie wydaje się odpoczywać. Nie pamiętam, kiedy ostatnio czułem taki spokój ducha. > > Problem polega na tym, że jeśli mam listę rzeczy do zrobienia, nieważne czy to priorytetowe zadania czy osobiste projekty, czuję się winny, jeśli nie pracuję nad zmniejszeniem tej listy. Może to prowadzić do okresów wypalenia, w których prawie nic nie udaje mi się zrobić. Nigdy nie wiem, kiedy mogę się zrelaksować, zrobić sobie przerwę i zagrać w grę wideo, poczytać książkę lub zająć się inną rozrywką. > > Czy masz jakieś porady, które mogłyby mi pomóc?
Ten problem dotyczy wielu z nas i nie ma na niego łatwej odpowiedzi. Mam kilka sugestii, które mogą pomóc, ale najpierw chciałbym zaznaczyć, że nie pochodzą one z systemu GTD – są to rzeczy, które można dodać do systemu, aby lepiej działał dla Ciebie. GTD powinien być dostosowany do Twojego osobistego stylu pracy – to nie jest podejście „jeden rozmiar dla wszystkich”. Ta sama metoda nie działa dla każdego.
Oto moje sugestie:
-
Ustaw 1-3Wyznaczanie Twojego Dnia: Najważniejsze Zadanie (MIT) zadania na dzień (możliwe, że czytałeś o tym już na mojej stronie) … najważniejsze 1, 2 lub 3 rzeczy, które naprawdę chcesz zrobić tego dnia. To dodatek do systemu GTD, a nie jego część, ale uważam, że pomaga mi to skupić się na tym, co ważne. GTD zakłada, że będziesz wiedzieć, co trzeba zrobić, co jest prawdą, ale warto to ustalić na początku każdego dnia i upewnić się, że te rzeczy zostaną wykonane.
-
Zrób swoje MIT (Most Important Tasks) wcześnie rano. Potem wszystko, co zrobisz, będzie dodatkowe. Jeśli masz ochotę na przerwę i zabawę po wykonaniu MIT, możesz to zrobić bez martwienia się, że nie zrobisz czegoś ważnego.
-
Nigdy nie dotrzesz do końca swojej listy. To coś, czego musiałem się nauczyć na własnej skórze. Próbowałem wyczyścić jedną z moich list kontekstowych (jak @calls), ale jak tylko skreślałem 2-3 rzeczy z listy, kolejne 2-3 się pojawiały. Teraz staram się zredukować listę do rozsądnej liczby, jeśli to możliwe.
-
GTD nie polega na wykonywaniu wszystkiego z listy. Chodzi o to, by wiedzieć, co trzeba zrobić, tak aby wykonując coś innego, mieć pewność, że wszystko, co należy zrobić w pewnym momencie, jest zawarte w systemie i nie trzeba martwić się o resztę w danej chwili. Innymi słowy, pozbywaj się tych rzeczy z głowy i zapisuj w zaufanym systemie, abyś nie musiał się nimi martwić podczas skupiania się na bieżącym zadaniu.
-
Dobrze jest również zaplanować bloki czasu. Wyznaczam blok na e-maile i telefony, inny na pisanie, kolejny na wywiady (ważną część mojej pracy) itd. Dzięki temu próbuję zrobić jak najwięcej w danym bloku czasowym, a resztą nie martwię się do kolejnego dnia. To również nie jest część GTD, ale jest to użyteczny dodatek, ponieważ GTD nie zaleca planowania w czasie. Bez minimalnego planowania, jak zauważyłeś, może to być stresujące, bo nigdy nie wiemy, co trzeba zrobić.
Ostatecznie możesz wypróbować te metody, ale będziesz musiał znaleźć to, co działa dla Ciebie. Niektóre z tych wskazówek mogą się sprawdzić, inne mogą nie być dla Ciebie odpowiednie. To nasze systemy muszą dostosować się do nas, a nie odwrotnie!