W zeszłym roku moja rodzina (Maluch czyni ośmioro: Wychowywanie sześciorga dzieci – Część 1) rozpoczęła tradycję, która jest jednym z najlepszych pomysłów, jakie kiedykolwiek zrealizowaliśmy: w każdą sobotę odbywamy spotkanie rodzinne, a każda niedziela jest Dniem Rodziny. Dzięki temu zbliżyliśmy się do siebie jako rodzina i gorąco polecam to rodzinom o dowolnej wielkości.
Przed wprowadzeniem Dni Rodziny nasze weekendy były wypełnione meczami piłki nożnej, sprawunkami i wieloma rodzinnymi przyjęciami. Nasze dzieci spędzały noce u przyjaciół lub krewnych i trudno było znaleźć czas, aby być razem jako rodzina.
Wtedy pojawił się przełom: stworzyliśmy Dzień Rodziny, każdą niedzielę, i wprowadziliśmy zasadę: nasze dzieci mogły nocować poza domem w piątki, a my mogliśmy uczestniczyć w rodzinnych zjazdach i innych wydarzeniach w soboty, ale niedziele stały się święte. Były zarezerwowane tylko dla nas, naszej ósemki, na wspólne działania.
Następnie pojawił się kolejny pomysł, niemal jednocześnie: stworzyliśmy spotkania rodzinne, zazwyczaj odbywane w soboty, ale czasami w niedzielne poranki, podczas których wszyscy zasiadamy w salonie i omawiamy różne kwestie jako rodzina oraz planujemy Dzień Rodziny. To naprawdę zabawne i jednoczące zajęcie, na które wszyscy czekamy. Pozwólcie, że wyjaśnię te dwa pomysły nieco bardziej.
Spotkania Rodzinne
Zwołujemy spotkanie rodzinne, zazwyczaj w sobotnie popołudnia, i wszyscy zbieramy się w salonie. Wyciągamy nasz rodzinny notatnik, w którym zapisujemy każde spotkanie rodzinne oraz inne rzeczy. Zmieniamy się w rolach Przewodniczącego i Sekretarza (osoby, która sporządza notatki z tego spotkania) — rodzice i dzieci (czworo starszych) biorą udział w rotacji tych dwóch ról.
- Przewodniczący rozpoczyna każde spotkanie od komplementów. Każdy z nas mówi komplement o innym członku rodziny. To miły sposób na okazanie sobie wdzięczności i dobry trening, aby pomyśleć o innych członkach rodziny i dobrych rzeczach, które zrobili.
- Następne są Kwestie: Przewodniczący pyta, czy ktoś ma jakieś sprawy do omówienia. Mogą to być kwestie takie jak opuszczanie deski sedesowej, sposoby na bardziej oszczędne święta czy sugestie dotyczące pomocy w lokalnej kuchni dla bezdomnych. Problemy te są omawiane przez całą rodzinę i pomagają złagodzić wszelkie trudności, które pojawiają się w ciągu tygodnia.
- Trzecim punktem programu jest Dzień Rodziny — co chcemy robić w Dniu Rodziny? Każda osoba przedstawia swoją sugestię, a potem decydujemy na drodze konsensusu (nie za pomocą reguły większości). Oznacza to, że pytamy każdego o zdanie i ograniczamy wybór do jednej, dwóch lub trzech opcji. Czasami decydujemy się robić trzy lub cztery rzeczy w Dniu Rodziny. Każdy musi zgodzić się na decyzję — jeśli ktoś się nie zgadza, musimy znaleźć kompromis lub alternatywne rozwiązanie, które uszczęśliwi wszystkich.
- Na koniec odbywa się Zabawa. Przewodniczący wybiera zabawny sposób na zakończenie spotkania rodzinnego. Może to być cokolwiek: od pisania na zmianę krótkiej opowieści i późniejszego jej czytania, przez wyścigi na torze przeszkód czy polowanie na skarby, po wiele innych podobnych aktywności.
Dzień Rodziny
Robiliśmy wiele rzeczy w Dniu Rodziny, ale bez względu na to, co to było, zawsze świetnie się bawimy razem. Naszym najnowszym pomysłem jest posiadanie słoika Dnia Rodziny, gdzie co tydzień dodajemy 10 lub 20 dolarów. Potem, w każdy Dzień Rodziny, decydujemy, czy wydać tę kwotę tego weekendu, czy zaoszczędzić na większe wydarzenie.
Oto kilka aktywności, które lubimy robić w Dniu Rodziny:
- Gry planszowe: lubimy grać w Ryzyko, Przepraszam, Yahtzee, bingo lub Cluedo.
- Sporty: wychodzimy na zewnątrz i gramy w gry takie jak kickball czy piłka nożna.
- Księgarnia: cieszy nas wizyta w lokalnej antykwariacie.
- Restauracje: zaczynamy zwyczaj odwiedzania różnych restauracji każdorazowo, próbując nowości zamiast ciągle chodzić do tych samych miejsc.
- Wieczór filmowy: lubimy wypożyczać film na DVD i jeść obiad, oglądając go razem w salonie.
- Obiad o zachodzie słońca: pakujemy lub kupujemy obiad i zabieramy go na plażę, by podziwiać zachód słońca.
- Kina: chodzimy również do kina, choć unikamy tej opcji, gdyż jest kosztowna, a maluch nie lubi siedzieć spokojnie.
- Park wodny: to najbardziej kosztowna opcja, ale uwielbiana. Spędzamy cały dzień w parku wodnym i wracamy do domu zmęczeni.
Cokolwiek robisz w Dniu Rodziny, jeśli skorzystasz z tego pomysłu, POKOCHASZ go. Spróbuj!