Autor: Leo Babauta
Jeżeli będziemy całkowicie szczerzy wobec siebie, większość z nas jest tylko w połowie zaangażowana w większość rzeczy – a w wielu przypadkach nawet mniej niż w połowie.
Mówimy, że zmienimy naszą dietę, ale czy jesteśmy w pełni zaangażowani? Czy tworzymy plan posiłków, kupujemy produkty spożywcze, oczyszczamy spiżarnię z niezdrowego jedzenia, wyznaczamy w kalendarzu czas na przygotowanie potraw na cały tydzień i zmieniamy nawyk częstego jedzenia poza domem?
Czy czujemy się tak zaangażowani w sercu, że moglibyśmy postawić na to swoje życie?
Podejmujemy zobowiązania w pracy (wobec zespołu, klienta, partnera), ale nie angażujemy się w pełni. Rozpraszamy się, odkładamy rzeczy na później, zazwyczaj jesteśmy w to zaangażowani tylko częściowo. Robimy to samo wobec osób, które kochamy – jesteśmy dla nich tylko w połowie obecni.
Jak często pokazujemy się w pełni, z głębokim zaangażowaniem?
To nie jest kwestia obwiniania się lub wstydu, nie chodzi o ocenianie ani krytykowanie siebie. Chodzi o to, by jasno zrozumieć, czy w pełni angażujemy się w cokolwiek, i pojąć wpływ tego na nasze życie.
Jak często zawodzimy innych, nie pojawiając się tak, jak obiecaliśmy, nie dostarczając tego, co przyrzekliśmy? Jak często zawodzimy samych siebie? Jak często wpatrujemy się w telefon, gdy nasi bliscy potrzebują naszej uwagi?
I jak to wpływa na otaczających nas ludzi, na nas samych i naszą pracę w świecie?
To łamie serce:
-
Tracimy zaufanie do siebie, bijemy się po głowie za kolejną porażkę, tworzymy negatywny wizerunek samych siebie, co wpływa na wszystko.
-
Tworzymy nawyk unikania strasznych i trudnych rzeczy, pozostawania w strefie komfortu, angażowania się w mniejszym stopniu.
-
Tracimy zaufanie innych, łamiemy ich serca, a oni liczą na to, że będziemy dla nich w pełni obecni.
-
Jawmy się jako niekonsekwentni, niezdecydowani, spóźnialscy, niewiarygodni, co wywołuje u innych poczucie braku bezpieczeństwa i niemożność zrelaksowania się. Czujemy ich brak zaufania i niemożność odprężenia się przy nas, a to nas boli.
-
Nigdy nie doświadczamy radości z pojawiania się z pełną mocą w świecie, z bycia niezwykle zaangażowanym, z pogłębiania tego zaangażowania.
Ponownie, nie jest to coś, czego powinniśmy się wstydzić, czuć się winni czy się obwiniać. Chodzi o to, aby pozwolić naszym sercom łamać się z powodu tego, jak zawodzimy innych i siebie samych, i stworzyć zobowiązanie, by pojawiać się w pełni w świecie, z całkowitym zaangażowaniem.
Jak to zrobić? To praktyka:
-
Zacznij od pauzy i uświadomienia sobie, że musisz sprawdzić poziom swojego zaangażowania.
-
Zajrzyj w swoje serce i zapytaj, czy naprawdę chcesz się w to zaangażować. Czy czujesz silną chęć zaangażowania się w to? Czy to czujesz właściwie? Czy masz przestrzeń i energię w swoim życiu, aby podtrzymać to zaangażowanie?
-
Zadaj sobie pytanie: „Czy postawiłbym 10 000 dolarów na to, że wypełnię to zobowiązanie? Jeśli nie, to dlaczego?” Oczywiście, mogą się zdarzyć rzeczy całkowicie poza twoją kontrolą (klęska żywiołowa, choroba, śmierć w rodzinie), ale pomijając je, czy byłbyś gotów postawić swój dom lub swoje życie na to zobowiązanie?
-
Jeśli jesteś w pełni zaangażowany, działaj od razu. Zaangażowanie wynika z działania: powiedz komuś o tym i poproś, by pilnował twojego zobowiązania. Ustal stawkę, wkład w grę. Powiedz światu. Stwórz plan. Podejmij kolejny krok. Stwórz środowisko, w którym nie zawiedziesz. Ustaw przypomnienia. Zrób wszystko, co konieczne, abyś nie zawiódł siebie ani innych.
-
Na początek podejmuj tylko małe zobowiązania, jeśli ćwiczysz. Nic zbyt dużego. Łatwe do osiągnięcia zobowiązanie, w które jesteś w pełni zaangażowany, na które postawiłbyś swoje życie. Na przykład: „Obiecuję sobie, że przejdę na koniec tego bloku, niezależnie od wszystkiego.” Potem to zrób. Z czasem buduj zaufanie, podejmując coraz trudniejsze zobowiązania.
-
Następnie zrób wszystko, co konieczne, aby nigdy więcej nie złamać obietnicy danej sobie i zawsze pokazywać się tak w pełni, jak to możliwe.
Czy potrafisz zagłębić się w tej praktyce, porzucając wstyd i samokrytykę, ale zmieniając sposób, w jaki się pokazujesz?