Wyobraź sobie kobietę, która ma potężny dar do zaoferowania światu, pieśń do zaśpiewania, która podniesie innych na duchu… ale pozwala sobie dawać ten dar tylko wtedy, gdy świeci słońce, jest szczęśliwa, a księżyc jest w idealnej zgodności z Jowiszem.
Świat zostałby pozbawiony jej pieśni. Jej wąski zakres, w jakim jest gotowa ofiarować swój dar, byłby druzgocącą stratą dla tych, którym służy.
Wyobraź sobie mężczyznę, który służy wszystkim wokół siebie tak potężnie, że są pełni własnego poczucia celu. Ale robi to tylko wtedy, gdy jest w odpowiednim nastroju, gdy nie rozpraszają go artykuły online, gdy nie jest zmęczony ani samotny, gdy nie jest krytykowany przez otaczających go ludzi i gdy jego dom i biuro są idealnie czyste.
Ci, którym daje poczucie własnego celu, byliby mniej spełnieni. Ci, których obdarza swoją miłością, zostaliby jej pozbawieni, ponieważ ma tak wąski zakres, kiedy jest gotowy zmusić się do ofiarowania swojego daru innym.
Tak żyje większość z nas. Wzbraniamy się przed wyzwaniem skoncentrowania się na naszym Aby Odnaleźć Swój Głębszy Cel, Słuchaj, ponieważ jesteśmy zmęczeni, smutni, niespokojni lub zestresowani, ponieważ pozwalamy sobie być rozpraszanymi i ciągniętymi w tysiące kierunków.
To nasza porażka, ale jednocześnie nasza szansa na rozwój.
Kiedy „nie czujesz tego” i odwlekasz skupienie na swoim celu… to czas, aby zauważyć, jak się czujesz, zauważyć, że się oddalasz, ponieważ nie jesteś w idealnym nastroju… i wtedy się rozszerzyć.
Rozszerzasz się poprzez:
-
Otwarcie swojego serca w środku bólu lub stresu i pozwolenie sobie, by w pełni czuć. Nie uciekać, ale znaleźć odwagę, aby być niezwykle obecnym z tym, co czujesz.
-
Poczucie miłości do swojego doświadczenia, do wszystkiego co powoduje stres czy ból, i nieodrzucanie tego. Postrzeganie tego jako swojego nauczyciela, własnej pięknej praktyki.
-
Przypominanie sobie daru, który musisz zaoferować światu. Przypominanie sobie swojego celu. Przynoszenie swojego otwartego serca do tej pracy.
-
Popychanie siebie w dyskomfort skupienia się na tym celu, nawet jeśli czujesz się smutny, zraniony, sfrustrowany lub rozproszony. Popychanie siebie w dyskomfort odmawiania wszystkim rozpraszaczom i drobnostkom, i po prostu robienie tego, co musisz zrobić, aby zaoferować swój dar.
To jest twoje wyzwanie w każdej chwili. Rozszerzaj swój zakres, nie potrzebując idealnych warunków. Nie potrzebując, aby wszystko było w porządku. Nie potrzebując odpowiedzi na wszystkie swoje wiadomości, sprawdzenia wszystkich skrzynek pocztowych i mediów społecznościowych, przeczytania wszystkich artykułów, zamiecenia wszystkich okruchów, zanim rzucisz się w swój cel.
Rozszerzaj swój zakres, nie pozwalając sobie zmaleć. To tak, jakbyś stawiał się w warunkach arktycznych, w warunkach pustynnych i praktykował swoją sztukę pomimo niezadowolenia.
W rzeczywistości używasz niezadowolenia i chaosu, by zaoferować swój dar. Bierzesz ten stres i ból i zamieniasz go w miłość. Ta pomysłowość jest częścią twojego daru.
Spójrzmy na kilka konkretnych praktyk rozszerzających twój zakres warunków, abyś przestał już okradać świat z tego, co masz do zaoferowania.
Praktyki Rozszerzające Siebie
Raz dziennie (na początek) stwórz przestrzeń na praktykowanie. Wyznacz sobie pracę napędzaną celem do wykonania. Następnie wypróbuj te praktyki:
-
Zauważ, co czujesz. Czy jesteś zmęczony, zestresowany, sfrustrowany, zły, smutny, samotny, rozproszony, zraniony, niespokojny? Wtedy w pełni to odczuj. Zapomnij o wszystkim innym na świecie i po prostu bądź w pełni obecny z tym, co czujesz. Nie opowiadania w twojej głowie o tym, co czujesz, ale rzeczywiste fizyczne odczucia w klatce piersiowej, brzuchu, głowie.
-
Otwórz swoje serce na to uczucie. Kochaj je. Nie odrzucaj go, nie życz sobie, by odeszło, nie próbuj się go pozbyć. Po prostu kochaj to. I kochaj jego przyczynę: pracę, która cię stresuje, osobę, która cię skrytykowała, niekorzystną sytuację w twoim życiu. Kochaj to, jakby to była najpiękniejsza rzecz na Ziemi. Bo tak właśnie jest.
-
Otwórz swoje serce w środku tego dyskomfortu, a następnie zrób pierwszy krok w swojej pracy. Wykonaj pierwszy mały krok, najmniejszy ruch w tych arktycznych warunkach. Traktuj to jako trening dla swojego serca. Szkolenie odwagi. Trzymaj swoje serce otwarte, pamiętając, komu służysz.
-
Kochaj jeszcze mocniej, wykonując kolejny mały krok. Nie zawiedź swoich ludzi. Wyobraź sobie, że umarłbyś dla nich, zrobisz wszystko, by im służyć i że trzymasz ich mocno w swoim sercu.
Powtarzaj te praktyki każdego dnia. Zobacz, jak rośnie twój zakres. Zobacz, jak twój dar rozprzestrzenia się na świat, nieograniczony przez przeszkody życia. Śpiewaj swoją pieśń potężnie i odważnie, podnosząc każdą duszę wokół siebie. Następnie ukłoń się z wdzięcznością za swoją praktykę.