ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Jeden Prosty Krok, aby Zmienić Życie w Przygodę

Kiedy byłem młody, biegałem boso przez dżungle Guamu, ścigany przez złoczyńców, wyobrażając sobie, że jestem na przygodzie w stylu Indiany Jonesa.

Świat był pełen możliwości, emocji, odkryć, eksploracji i pysznego poczucia niebezpieczeństwa i tego, co nieznane, czającego się w ciemności. To była zabawa, gra i ciekawość.

Dorosłość i obowiązki związane z rodziną i pracą robiły wszystko, by wygasić to poczucie przygody i stworzyć we mnie poczucie rutyny i dyscypliny.

Ale zawsze rozpalało mnie poczucie przygody.

Jednym z najlepszych odkryć, jakie zrobiłem, jest to, że całe moje życie może być wielką przygodą.

A możliwe to jest dzięki jednej prostej zmianie: zaakceptuj dreszczyk emocji płynący z niewiedzy.

Przyjrzyjmy się kilku przykładom…

Przygoda Podczas Dojazdu do Pracy

Jedziesz do pracy rano. Nuda, nic ciekawego, robiłeś to już tysiące razy, nikt nie lubi korków. Może próbujesz produktywnie wykorzystać ten czas, słuchając audiobooka lub wykonując telefony, wyciskając coś z tych nudnych chwil.

Ale co, jeśli zamiast tego zamienisz to w przygodę? Co, jeśli poszukasz emocji w rzeczach, których nie znasz na tej trasie?

Na przykład możesz pojechać nową drogą, eksplorując boczne ulice. Możesz ćwiczyć uważność podczas każdej podróży, ucząc się czegoś nowego. Możesz wykorzystać ten czas na kontemplację i pomysłowość, odkrywając, co możesz stworzyć w wymuszonej ciszy podczas jazdy.

Przygoda Dnia Pracy

Zwykle zaczynamy każdy dzień pracy tak, jakby był kolejnym, rzucając się w wir wiadomości i prostych zadań, spotkań i rozmów, zajęć bez celu i rozpraszaczy.

Ale każdy dzień to czyste płótno, czekające na kolorowy ochlap farby! Każdy dzień to okazja do zdobycia wiedzy, lekcja życia, którą można przyswoić, pełna możliwości i nieznanego!

Co by było, gdybyś mógł zadawać pytania przez cały dzień, nie znając odpowiedzi, ale będąc podekscytowanym ich poszukiwaniem?

Co, jeśli zamiast uciekać przed niepewnością trudnych projektów, mógłbyś przyjąć niewiedzę związaną z tymi zadaniami i delektować się tym, co może z nich wyniknąć?

Na przykład, pisanie rozdziału książki mogłoby sprawić, że chciałbym odłożyć to na później, bo nie wiem, co napisać lub jak ludzie mogą mnie postrzegać po publikacji. Ale zamiast uciekać przed tą niepewnością, mogę powiedzieć: „Nie mam pojęcia, co napisać – jak mogę się tym bawić i zobaczyć, co się wydarzy?” Albo „Nie mam pojęcia, co ludzie mogą o tym pomyśleć… dowiedzmy się!”

Niebezpieczeństwa czające się w ciemności stają się wtedy dreszczem potencjalnego odkrycia.

Strach zamienia się w podekscytowanie, cud, pościg i piękną bitwę.

Chwytając Każdą Chwilę z Radością

Jeden z moich najlepszych przyjaciół, Scott Dinsmore, zmarł kilka lat temu na Górze Kilimandżaro, z sercem pękającym u szczytu swojego życia podczas jednej z wielu swoich przygód.

Być może najbardziej kochałem go za jego ogromnie szczere serce, ale także za jego głębokie poczucie przygody we wszystkim, co robił. Razem biegaliśmy dwugodzinne biegi po wzgórzach Bay Area, z wielkimi uśmiechami na twarzach i radością z możliwości dostrzegania niesamowitego piękna życia z kolegą poszukiwaczem przygód.

Wszystko, co razem robiliśmy, było pełne możliwości i ekscytacji. Jedliśmy bajgle i piliśmy piwo z radością, bo to było życiowe, podnoszące na duchu, wzbudzające podziw.

Biegliśmy na szczyt góry, by zobaczyć ogień na niebie, a nasze serca płakały z zachwytu. Rozmawialiśmy o naszych biznesach nie z poczuciem frustracji, ale z zastanawianiem się, co możemy stworzyć. Zamawialiśmy wszystko z menu, bo kto wie, jakie przysmaki kryły się za każdym z opisów?

To jest słodycz, którą można znaleźć w każdej chwili, jeśli tylko mamy odwagę szukać, być ciekawymi, eksplorować.

Radość z przygody jest tuż przed nami, jeśli tylko mamy śmiałość ją zauważyć. Jeśli tylko mamy odwagę delektować się nią i doceniać, gdy już ją dostrzeżemy.