ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Trzy Potężne Techniki, Aby Polepszyć Swoje Nawyki

Dla wielu osób, które Przewodnik, jak uczynić ten rok najlepszym i mają cele dotyczące tworzenia nowych nawyków… zbliżamy się do tej pory roku, gdy wiele osób zaczyna słabnąć w realizacji swoich nowych postanowień.

To całkowicie normalne, ale możemy zrobić to lepiej.

Możemy nauczyć się, jak pokonać trudności, które często przeszkadzają w naszych próbach zmiany nawyków:

  • Zwlekamy z rozpoczęciem nawyku.

  • Nasze umysły zaczynają buntować się przeciwko monotonii przestrzegania planu.

  • Racjonalizujemy niewykonywanie nawyku.

Mając na uwadze te bardzo powszechne przeszkody, podzielę się trzema potężnymi technikami, które pomogą je pokonać. Ich wdrożenie wymaga wysiłku, ale dasz radę!

Oto techniki:

  1. Skup się na samym starcie. Ustal wyzwalacz, kiedy będziesz wykonywać nawyk każdego dnia – załóżmy, że będziesz medytować po przebudzeniu, ćwiczyć po powrocie do domu lub czytać podczas przerwy na lunch. Kiedy przychodzi pora na wykonanie nawyku (wyzwalacz się pojawia), po prostu zacznij, bez zwłoki. Skup się na opanowaniu tej umiejętności zaczynania. Gdy pojawi się wyzwalacz, miej w pobliżu notatkę przypominającą z napisem „Po prostu zacznij”. Zmniejsz barierę wykonywania nawyku, robiąc go mniejszym (medytuj przez minutę lub dwie), stwórz bariery dla swoich zwykłych rozpraszaczy i wykonaj po prostu najmniejszy pierwszy krok. Będziesz codziennie ćwiczyć umiejętność zaczynania. Jeśli to opanujesz, będziesz także dużo lepszy w nieodkładaniu innych rzeczy na później!

  2. Bądź całkowicie obecny w nawyku. Kiedy już zaczniesz, bardzo często skupiamy się na przejściu przez nawyk, starając się ukończyć zadanie. To sposób myślenia, który towarzyszy nam przez cały dzień – po prostu pędzimy przez nasze zadania, starając się skończyć każde z nich. Ale to w rzeczywistości nie pomaga w nawykach. Powinniśmy być całkowicie obecni w nawyku, naprawdę czuć teksturę doświadczenia i wyobrażać sobie, że nie ma końca, że ten moment to wszystko, co istnieje i kiedykolwiek będzie. Może to przekształcić nawyk, zamieniając go w praktykę uważności, a my możemy nawet znaleźć wdzięczność za możliwość jego wykonania. Nie musimy tego robić, mamy przywilej to robić. To jest akt miłości do samych siebie, i robimy to, aby nie tylko być współczującym dla siebie, ale także ułatwić sobie bycie bardziej obecnym, współczującym i zaangażowanym w służenie innym. Ten moment wykonywania nawyku to akt miłości dla wszystkich, których znamy. To wspaniałe lekarstwo na monotonię przestrzegania planu.

  3. Zatrzymaj się, gdy zaczynasz racjonalizować. Problem z racjonalizowaniem niewykonywania nawyku polega na tym, że często nie zauważamy, że to robimy. Po prostu zaczynamy oddalać się od wykonywania nawyku. Myślimy: „W porządku, zrobię to później” albo „Do diabła, naprawdę nie muszę tego robić” lub „Tylko ten jeden raz nie zaszkodzi”. To nie są pomocne myśli. Zamiast tego powinniśmy nauczyć się zatrzymywać. Usiądź spokojnie, weź oddech i przypomnij sobie, dlaczego zobowiązałeś się do tego nawyku. Dla kogo to robisz? Czy jesteś im oddany, a jeśli tak, to czy twoje oddanie jest większe niż chwilowy dyskomfort i racjonalizacje? Skorzystaj z tej pauzy, pamiętaj o swojej miłości i zaangażuj się w ten nawyk, po prostu zaczynając i będąc w nim całkowicie obecnym.

Oferuję Ci te trzy techniki i mam nadzieję, że podejmiesz się ich z pełnym zaangażowaniem.