ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Rezygnacja z Rozpraszaczy

Dziś usunąłem kilka aplikacji z mojego telefonu: Twitter, Reddit, Feedly, Snapchat, aplikację N.Y. Times i inne.

Rezygnuję z rozpraszaczy albo przynajmniej się tego uczę.

Właściwie stworzyłem listę rzeczy, z których rezygnuję:

  • Twitter (z wyjątkiem publikowania najnowszych artykułów)

  • Reddit

  • Ulubione blogi i strony internetowe

  • Strony z wiadomościami (przez większość czasu)

  • YouTube (lub inne strony wideo, jeśli nie są potrzebne)

  • Zakupy, kupowanie niepotrzebnych rzeczy

  • Czytanie więcej niż jednej książki jednocześnie

  • Dodatkowe projekty

  • Częste sprawdzanie telefonu

  • Sprawdzanie e-maili/wiadomości więcej niż 3 razy dziennie

  • Więcej niż jedna lub dwie otwarte karty (chyba że jest to absolutnie konieczne)

  • Czytanie podczas jedzenia

  • Dodatkowe ubrania, książki, sprzęt

  • Potrzeba robienia czegoś przez cały czas

To nie znaczy, że będę w stanie zrezygnować z tego wszystkiego od razu lub idealnie. Jestem pewien, że będzie to nieuporządkowane, że będzie to podróż. Te zasady nie będą ściśle przestrzegane, ale posłużą mi jako wytyczne, by być bardziej świadomym. Ogólnie rzecz biorąc, mam zamiar uczyć się rezygnacji.

Dlaczego? Ponieważ rozpraszacze są podpórką, nawykiem mentalnym, schronieniem dla umysłu.

Prokrastynujemy przez rozpraszacze, oczywiście, ale używamy ich także do ukrywania się.

Rozpraszacze pomagają nam ukryć się przed:

  • Nudą

  • Trudnymi emocjami

  • Byciem obecnym

  • Rzeczami, których w sobie nie lubimy

  • Innymi ludźmi

  • Dyskomfortem i strachem

  • Urazą

  • Naszymi wzorcami myślowymi

  • Strachem przed brakiem zajęcia

  • Naszym zmartwieniem, że nie jesteśmy zadowoleni, że nie jesteśmy wystarczający

Możesz pomyśleć: „Cóż, co złego w tym, że mamy miejsce do odpoczynku od tego wszystkiego? Kto chce stawiać czoła tym okropnym rzeczom?” Odkryłem, że ukrywanie się przed tymi trudnościami nie sprawia, że znikają, ani nie pomaga rozwiązać problemu. Jedyną rzeczą, która mi pomogła, było stawienie czoła trudnościom z otwartością, odwagą, ciekawością i uczciwością. Poświęcenie trudnościom naszej kochającej uwagi faktycznie pomaga w sytuacji.

Więc ukrywanie się to nie to, co chcę dalej robić. Jestem szczery wobec siebie i przyznaję, że używałem rozpraszaczy, by uciekać, by się ukrywać. Mam zamiar nie ukrywać się, lecz stawiać czoła wyzwaniom.

Możesz pomyśleć: „Co złego w małej rozrywce, małej przerwie umysłowej?” Nie sądzę, że jest coś złego w pozwalaniu umysłowi odpocząć – nie próbuję być produktywnym cały czas. Chcę po prostu zauważyć, dlaczego próbuję uciekać do rozpraszaczy i zmierzyć się z tymi obawami. Planuję odpoczywać, ćwiczyć, wychodzić na zewnątrz, medytować, być obecnym – nie pracować cały czas. Odpoczynek jest ważny, ale rozpraszacze nie są jedynym sposobem, by odpocząć. Rozpraszacze nie są jedynym sposobem na zabawę. Rozpraszacze są podpórką, jeśli jesteśmy wobec siebie szczerzy.

Nie mam recepty na życie ani nie oceniam innych za ich nawyki związane z rozpraszaczami – oczywiście sam mam z nimi do czynienia i nie jestem w pozycji, by oceniać. Chciałem tylko podzielić się moją aktualną intencją i praktyką z ludźmi, których kocham. I poinformować, że robię to z miłością.