ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Rozwijanie Bardziej Elastycznego Umysłu

Wierzę, że elastyczny umysł pomaga nam radzić sobie z chaosem, stratą, dużymi zmianami życiowymi, małymi frustracjami i wszystkim, co życie nam przynosi.

Elastyczny umysł prowadzi do większego spokoju. Nie jesteś tak przywiązany do swoich przekonań i możesz dostosowywać się do zmian. Nie zawsze uważasz, że masz rację, lecz jesteś ciekawy innych ludzi. Możesz podejmować nowe wyzwania z uśmiechem.

Szczerze mówiąc, nie zawsze mam taki elastyczny umysł. Pracuję nad tym.

Kiedy nie jestem elastyczny, czuję to: mój umysł staje się sztywny, odczuwam frustrację, irytację, złość, rozczarowanie. Czuję, że nie chcę, by rzeczy były takie, jakie są. Czuję się skrzywdzony, zaatakowany. Jest to wynik Mentalna Waleczność: Uświadamianie sobie historii, które sobie opowiadamy.

Oto, nad czym pracuję, aby rozwijać bardziej elastyczny umysł:

  1. Zauważ napięcie. Jeśli dostrzegam, że staję się sfrustrowany, zaczynam twardnieć, czuję napięcie… to jest znak, że powinienem ćwiczyć. Dobrą wiadomością jest to, że ćwiczenie pomaga mi się poprawić, więc powinienem się z tego cieszyć! To lekcja, którą życie mi podarowało i staram się za nią dziękować.

  2. Nie działaj. Najwięcej szkody powstaje, gdy działam w gniewie, a działanie może obejmować np. zamknięcie się w sobie i nieodzywanie się do kogoś. Więc kiedy zauważam napięcie, staram się nie podejmować żadnych szkodliwych działań. Zamiast tego próbuję zwrócić się do wewnątrz, aby zmierzyć się z tym, co się pojawia.

  3. Pozostań z uczuciem. Zwróć się ku uczuciu i po prostu je obserwuj. Zobacz je jako coś, co się pojawia, ale niekoniecznie jest tobą. To tylko uczucie, chmura przepływająca przez niebo, nic wielkiego. Jak to czujesz fizycznie w swoim ciele? Zbadaj to z ciekawością.

  4. Daj mu przestrzeń i współczucie. Jeśli pojawiające się napięcie jest chmurą, staram się zapewnić mu wielkie, rozległe błękitne niebo, po którym może przepłynąć. Zamiast zanurzać się w chmurze, próbuję się otworzyć, stworzyć przestrzeń. A potem okazuję uczuciu trochę współczucia. To w porządku czuć to! I dobrze jest dawać temu trochę miłości.

  5. Zrelaksuj się i rozluźnij uścisk. Napięcie wynika z chęci, by coś lub ktoś był określony w pewien sposób. Mocno się tego trzymam, naprawdę tego chcę. Zamiast tego próbuję poluzować chwyt. To naprawdę nie ma aż tak wielkiego znaczenia, mogę się z tym pogodzić. Staram się zrelaksować w danym momencie i być z tym, co się dzieje. Zauważ świat wokół siebie, teraz, zamiast tkwić w swojej historii. Zrelaksuj się i bądź wdzięczny za to, co cię otacza.

  6. Mówienie „Nie wiem”. Oto klucz do wszystkiego. Kiedy już się trochę zrelaksuję, mogę powiedzieć sobie: „Nie wiem, jak rzeczy powinny wyglądać. Nie wiem nawet, jakie są teraz.” To daje mi przestrzeń na niewiedzę i możliwość zbadania. Jaka jest prawda o tym momencie? Jak wyglądałoby pozwolenie, by przyszłość rozwijała się bez naszej wiedzy? Jak to jest nie wiedzieć, jak inni powinni się zachowywać, ale być ciekawym ich zachowania? I dać im też trochę współczucia?

Nie wiedzieć. Elastyczny umysł to taki, który naprawdę nie wie, co powinno się stać, a nawet nie jest pewien, co wydarzy się w następnej chwili. Jest ciekawy jak dziecko odkrywające świat na nowo. Kiedy siedzimy w medytacji lub przyjmujemy każdą chwilę taką, jaka jest, pozwalamy sobie nie wiedzieć i być zainteresowanym tym, co się pojawia.

Nad tym pracuję, niedoskonale i z przerwami, i uważam, że to pomocne.