ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

O czym myśleć podczas ćwiczeń

Czytelnik napisał do mnie, że nudzi się podczas biegania, co sprawia, że chce po prostu przestać biegać.

Zapytał mnie więc o sugestie, o czym myśleć podczas biegania lub ogólnie podczas ćwiczeń.

To świetne pytanie: jeśli się nudzisz, dlaczego miałbyś to robić? Dlaczego nie czytać ciekawych rzeczy w Internecie zamiast tego?

Cóż, poza fantastycznymi korzyściami zdrowotnymi, ćwiczenia to wspaniały czas na myślenie, praktykowanie uważności, nawiązywanie relacji towarzyskich i unikanie rozproszeń.

Krótko o moich kwalifikacjach: gdy zacząłem biegać w 2005 roku, ledwo mogłem biec przez 5 minut i do tego czasu prowadziłem głównie siedzący tryb życia. Powoli pracowałem nad sobą, aż przebiegłem wyścig na 5 km, a potem postanowiłem (niezbyt mądrze) postawić na maraton. Po roku przebiegłem swój pierwszy maraton (po kilku półmaratonach i wielu innych wyścigach). Potem przebiegłem jeszcze kilka maratonów, sporo innych wyścigów, w tym kilka krótkich triathlonów. W zeszłym roku przebiegłem ultramaraton na 50 mil. W tym wszystkim spędziłem niezliczone godziny na bieganiu.

Spędziłem także wiele godzin na treningu siłowym, wykonując ćwiczenia w stylu Crossfit lub other fun stuff.

Spędziłem dużo czasu na ćwiczeniach. I uwielbiam to.

Nie trenuję z muzyką. Dla mnie jest to rozpraszające i marnuje czas, który mógłbym poświęcić na przemyślenia.

Słuchałem audiobooków podczas długich (ponad 3-godzinnych) biegów, ale zazwyczaj ćwiczę w ciszy.

Z wyjątkiem sytuacji, kiedy trenuję z przyjacielem. W zeszłym roku wykonywałem wiele długich biegów z moim przyjacielem Scott, a od około roku trenuję na siłowni z moim przyjacielem Tynan (kiedy jest w mieście — podróżuje jak nomada). Ćwiczyłem także dużo z moją żoną Ewą i z moją siostrą Kat, gdy byłem na Guamie.

Uwielbiam ćwiczyć z przyjacielem. To wspaniały sposób, aby cieszyć się ćwiczeniami: prowadzić świetne rozmowy z kimś, z kim lubisz spędzać czas. Budować przyjaźń, budując jednocześnie kondycję. Więc jeśli tylko mogę znaleźć partnera do ćwiczeń, to mój pierwszy wybór.

Uwielbiam również ćwiczyć i biegać sam.

Oto, o czym myślę:

  • Pomysły: Moje najlepsze źródło pomysłów na posty blogowe pochodzi z biegania lub ćwiczeń. Ruch wydaje się stymulować przepływ krwi do mózgu, a odcięcie się od rozrywek technologicznych pozwala mi na refleksję i Najważniejszy nawyk wysoko kreatywnych ludzi. Często mam kilka świetnych pomysłów na posty podczas biegu. (Protip: Zawsze miej coś do notowania, czy to notes, czy smartfon. Straciłem dobre pomysły, bo nie miałem na czym zapisać. Wymyśliłem metodę zapamiętywania — łączę każdy pomysł z obrazem, więc kiedy wracam do domu, mam serię obrazów w głowie, jak gumowa kaczka, ołówek, dzwonek, jabłko. Potem po prostu odczytuję te obrazy jako pomysły, które chciałem zapamiętać.)

  • Problem, który mnie gnębi: Jeśli coś krąży mi po głowie, to dobry znak, że powinienem poświęcić temu trochę świadomej uwagi. Dlaczego mi to tak przeszkadza? Zwykle dlatego, że trzymam się oczekiwań/ideałów, nad którymi nie mam kontroli, w tym tego, jak chcę, aby ludzie o mnie myśleli. Potem próbuję to odpuścić.

  • Uważność ciała: Ćwiczenia to świetny czas na praktykowanie uważności. Lubię być obecny (gdy sobie o tym przypomnę) ze swoim ciałem, odczuwając każdą jego część po kolei (stopy, dolne nogi, górne nogi, pośladki, dolne plecy, brzuch itd.). Następnie próbuję rozszerzyć swoją świadomość, by objąć je wszystkie jednocześnie.

  • Uważność myśli: Czasami praktykuję bycie obserwatorem swojego umysłu. Twoje myśli to fascynujące zjawisko. Ćwiczenie obserwowania moich myśli tworzy przestrzeń między myślą a reakcją.

  • Projekt, nad którym pracuję: Jeśli intensywnie pracowałem nad jakimś projektem, poświęcam mu trochę przestrzeni myślowej podczas ćwiczeń, aby zyskać perspektywę, zobaczyć co jest ważne, rozwiązać jakiś trudny problem, który odkładałem.

  • Problemy ludzi, których kocham: Jeśli moje dzieci, żona lub bliski przyjaciel mają problem, myślę o tym i zastanawiam się, czy jest sposób, w jaki mogę pomóc. Staram się czuć empatię, zrozumieć, przez co mogą przechodzić i zobaczyć, co byłoby pomocne, biorąc pod uwagę ich stan umysłu.

  • Refleksja nad tym, czego się uczę: Często przeprowadzam jakiś eksperyment w swoim życiu, a ćwiczenia są świetnym czasem na przemyślenie, jak idzie, jakie problemy się pojawiły i czego się do tej pory nauczyłem. Te refleksje często kończą się jako posty na blogu.

  • Natura wokół mnie i droga pod stopami: Uwielbiam wychodzić na zewnątrz i zanurzać się w pięknie natury. Można to przegapić, słuchając muzyki/audiobooków. Uwielbiam bieganie po szlakach, bieganie przez miasto pełne kwitnących kwiatów, odkrywanie nowych miejsc biegiem czy ćwiczenia w parku. Uwielbiam bieganie w deszczu, kiedy słońce pada na mnie jak ciepły płyn, albo czując chłód wczesnego poranka i myśląc, że jestem niezły.

  • Sztanga: Podnoszenie ciężarów jest trudne, szczególnie jeśli wykonujesz ciężkie martwe ciągi lub przysiady. Łatwo się zgubić w myślach podczas ćwiczeń, ale to dobry sposób na zranienie się ciężarami. Staram się więc być obecny przy sztandze, obserwując swoją formę i całkowicie angażując się w uniesienie tego ciężkiego przedmiotu przeciwko bezlitosnej grawitacji.

  • Natura rzeczywistości: To wydaje się wzniosłe i abstrakcyjne, ale czasami zastanawiam się nad ego i tym, czy to iluzja, czy jesteśmy oddzielni, czy wszyscy jesteśmy częścią jednego oceanu istnienia, dlaczego cierpimy i czy śmierć jest czymś, czego należy się bać. Zazwyczaj wtedy się potykam i skręcam kostkę.

  • Jakim jestem szczęściarzem: Na koniec najlepsze – myślę o dobrych rzeczach, które mam w życiu, od rodziny i przyjaciół po drogich czytelników jak wy wszyscy, od jedzenia i schronienia po pracę, którą naprawdę kocham, od Tołstoja, Fitzgeralda i Cervantesa po ciało, które pozwala mi poruszać się po świecie tak niesamowicie niezwykłym, że nie mogę uwierzyć, jak bardzo jestem szczęśliwy, że żyję.