„Rozproszenie jest jedyną rzeczą, która pociesza nas w naszych nieszczęściach, a jednocześnie jest największym z naszych nieszczęść.” ~Blaise Pascal
Pierwszy przyznam, że padam ofiarą pułapki Internetu – wspaniałego narzędzia pozwalającego na wypełnianie dnia rozpraszaczami, milionem małych „produktywnych” zadań, które niewiele znaczą, oraz nieustannymi przerwami na wiadomości i aktualizacje statusów.
Kto nie pada ofiarą tego?
Marnujemy nasze życie.
Jak więc to pokonać? Jak najlepiej wykorzystać niesamowitość Internetu (który dał mi moc robienia tego, co kocham), nie poddając się jego mocy rozpraszania? To pytanie, które oczywiście zajmowało umysły starożytnych, od Arystotelesa po Lao Tzu (który był szczególnie podatny na Lolcats), bez żadnej dobrej odpowiedzi.
Mam dobrą wiadomość. Jest sposób. Nie zawsze jest łatwo, ale mi się udało, i jeśli ja mogłem, to każdy może.
Potrzeba do tego trzech małych nawyków:
1. Ustaw limit czasu. Wybierz coś ważnego do zrobienia i ustaw ograniczony czas na jego wykonanie. Może to być jedna godzina, 20 minut, a nawet tylko 10, jeśli masz problem z rozpoczęciem. Limit czasu pomaga wyostrzyć koncentrację. Jeśli masz ograniczony czas, będziesz zmuszony zdecydować, co jest ważne. Oznacza to także, że nie wykonujesz jakiegoś nieograniczonego zadania, które może zająć godziny, lecz bardzo konkretne, które zakończy się w ciągu X minut. Ustawienie limitu jest też dobre, gdy decydujesz się przetworzyć swoją pocztę — na przykład tylko 20 minut na obsłużenie jak największej liczby e-maili.
2. Zamknij wszystko. To oznacza wszystko, co możliwe na komputerze, co nie jest absolutnie potrzebne do wykonywanego zadania. Jeśli nie potrzebujesz Internetu do napisania czegoś, wyłącz go. Zamknij pocztę, wszystkie powiadomienia i przypomnienia, wszystkie programy niepotrzebne do zadania. Jeśli musisz mieć otwartą przeglądarkę, zamknij wszystkie karty — dodaj je do zakładek lub zapisz do usługi do przeczytania później, jak na przykład Instapaper. Te strony możesz zawsze otworzyć, gdy skończysz.
3. Zatrzymaj się przed zmianą. Więc zamknąłeś już wszystko inne, ustawiłeś limit czasu na swoje zadanie i zaczynasz… ale potem pojawia się ochota, by sprawdzić pocztę, Facebooka lub Twittera. Chcesz zobaczyć, co dzieje się na Instagramie, Pintereście czy YouTubie. Zatrzymaj się. Nakłoń się, aby wstrzymać się przez 5-10 sekund. To jest kluczowy nawyk, który sprawia, że pozostałe dwa działają. Wykonaj głęboki wdech. Zastanów się, czy naprawdę chcesz marnować swoje życie, robiąc te rzeczy cały dzień, każdego dnia, czy może chcesz zrobić coś wielkiego. Wybierz to, co wielkie, najczęściej jak to możliwe.
To są małe nawyki i można je wdrożyć. Kiedy czas się skończy, możesz pozwolić sobie na kilka minut przerwy, aby sprawdzić ulubione strony, a następnie zamknąć je ponownie. Ale kiedy próbujesz się skupić, praktykuj te nawyki. To mała cena za życie niemarnowane na rozproszenia.
„Nie ma czesnego za brak ambicji.” ~Buddha