„Czas porusza się w jednym kierunku, pamięć w innym.” – William Gibson
Kocham czytać. Szczególnie uwielbiam czytać dobrych pisarzy, ludzi zakochanych w słowie pisanym, którzy potrafią opowiadać wspaniałe historie, tworzyć postacie, z którymi chciałbym się zaprzyjaźnić, wynajdywać nowe światy, które mogę zamieszkiwać przez kilka dni.
To czytając tych pisarzy uświadamiam sobie, co jest możliwe jako pisarz. Ożywiają moją wyobraźnię.
Mogę się zaszyć z dobrą książką i zatonąć w niej. Kończę taką książkę z żalem, wpatruję się w zdjęcie autora i zastanawiam się, jaka osoba potrafi tak tworzyć.
Chociaż uwielbiam pisarzy z przeszłości, od Fitzgeralda po Vonneguta, od Salingera po Szekspira, od Dostojewskiego po Cervantesa, od Homera po Joyce’a… jest grupa współczesnych pisarzy, w których się zakochałem. Muszę to przyznać. Zawładnęli moim sercem i nie zamierzają go oddać.
A propos, jeśli ktoś zna któregokolwiek z tych autorów, proszę, przekażcie im, że chciałbym przeprowadzić z nimi wywiad lub porozmawiać. Czy nie byłoby niesamowite, gdyby czytali mojego bloga? Bardzo w to wątpię, ale bloger może marzyć, prawda?
„Kiedy zatrzask bezpieczeństwa nie jest ustawiony, Pan Kusza nie jest twoim przyjacielem.” – Detrytus uczy się o bezpieczeństwie broni (Terry Pratchett, Straż! Straż!)
To tylko moi obecni ulubieńcy. Jest wielu, wielu innych wspaniałych pisarzy — nie jestem najlepszy w śledzeniu najnowszych i najlepszych. Ale pomyślałem, że się tym podzielę, aby rozpocząć dyskusję.
- William Gibson. Nie mogę się nacieszyć tym gościem. Jego pisarstwo jest po prostu takie cool. Znany jako ojciec cyberpunku, Gibson tworzy surowe światy wypełnione technologią, które wydają się prawdziwe, i opowiada słodko-gorzkie historie, od których nie można się oderwać. Jego prace są jak poezja. Zaczęło się od Neuromancer i tamtego pierwszego tryptyku, było kontynuowane doskonałą trylogią Bridge (zaczynając od Virtual Light i kończąc na doskonałym All Tomorrow’s Parties), a teraz w futurystycznym świecie teraźniejszości (z Pattern Recognition i Spook Country). Wszystko polecam.
- Jonathan Lethem. Aktualnie przebijam się przez jego dzieła. Motherless Brooklyn była po prostu wspaniałą, wspaniałą książką — pełną fascynujących postaci, w tym głównej postaci, która nie pasowała do schematu bohatera w żadnym znaczeniu, ale działała perfekcyjnie. Właśnie skończyłem wspaniałą Gun, with Occasional Music (sci-fi zmieszane z wyrazistym kryminałem w stylu Chandlera) i obecnie cieszę się czytaniem You Don’t Love Me Yet. Ten facet to genialny pisarz, być może najlepszy na tej liście.
- Ann Patchett. Nie mogę powiedzieć wystarczająco dużo dobrych rzeczy o niej. Bel Canto była jedną z najpiękniejszych książek, jakie przeczytałem od lat, a przeczytałem i pokochałem każdą z jej innych książek poza jedną. Chciałbym pisać tak dobrze jak ona. Tworzy niesamowite postacie, umieszcza je w wyjątkowych sytuacjach, które ukazują ich prawdziwą naturę. Run, Patron Saint of Liars, The Magician’s Assistant, Truth & Beauty — polecam wszystkie.
- John Grisham. Jest dla mnie trochę guilty pleasure. Grisham to nie wysokiej klasy literatura, ale nie będę przepraszał — uwielbiam czytać jego książki. Po prostu wie, jak opowiedzieć dobrą historię. Przeczytałem prawie wszystkie jego książki i wszystkie są wciągające. Nie mam ulubionej: The Appeal, The Partner, The Broker, The Brethren, The Street Lawyer, wszystkie dobre.
- Terry Pratchett. Jeden z najzabawniejszych autorów, jakich kiedykolwiek czytałem (Douglas Adams jest trochę ponad nim), Pratchett zabiera nas do królestwa fantazji i wstrzykuje cudowny humor. Jestem szczególnym fanem książek o Kapitanie Vimesie i Lipwigu von Moist. Od The Color of Magic do bardziej współczesnych Making Money, Thud! i Going Postal, wszystkie doskonałe.
- Nick Hornby. Boże, co mogę powiedzieć o Hornbym? Pisze świetne książki, które zamieniają się w doskonałe filmy. High Fidelity? John Cusack odtworzył ją wiernie (pomijając przeniesienie akcji z Londynu do Chicago) i doskonale uchwycił jej wspaniałość. Fever Pitch rozkłada obsesję prawdziwego kibica piłkarskiego jak żadna inna książka (film jej nie odwzorował w pełni). How to Be Good była też wspaniała. Przebijam się przez parę innych jego książek (w tym About a Boy i A Long Way Down), ale po prostu uwielbiam Hornby’ego.
- J.K. Rowling. Czytam ostatnią książkę o Harrym Potterze (the Deathly Hallows) z moją 14-letnią córką, ponieważ przeczytaliśmy razem każdą wcześniejszą książkę, odkąd była małym dzieckiem (zaczynając od the Sorcerer’s Stone). Dorastała z Harrym Potterem. Przeczytałem również te książki drugi raz z moim 10-letnim synem — jesteśmy na szóstej książce, the Half-Blood Prince. Wiem, że to książki dla dzieci, ale to po prostu niesamowita seria.
„Naturalnym stanem kibica piłkarskiego jest gorzkie rozczarowanie, niezależnie od wyniku.” – Nick Hornby