Dopiero teraz uczę się nawyków, które chciałbym mieć, wkraczając w dorosłość. Myślę, że nie jestem w tym odosobniony – gdybym miał te nawyki, kiedy byłem młody, teraz byłbym w znacznie lepszej sytuacji.
Z tego powodu planuję uczyć moje dzieci o pieniądzach, przekazywać im wartość pieniądza, uczyć ich umiejętności i nawyków, które dadzą im dobry start, oraz pozwolić im uczyć się poprzez działanie i mój przykład.
Ponieważ sam nauczyłem się tych rzeczy dość późno, zaczynam również późno przekazywać te nawyki i umiejętności moim dzieciom. Jednak lepiej późno niż wcale. Oto niektóre z rzeczy, które próbuję lub mam w planach.
Uczenie dzieci o pieniądzach to temat kontrowersyjny – nikt nie kwestionuje, że powinno się ich tego nauczać, ale jak to zrobić, to już trudniejsze pytanie. Ogólnie polecam cztery zasady przewodnie:
-
Edukacja własna. Nie możesz nauczać czegoś, czego sam nie znasz. Poznaj jak najwięcej o budżetowaniu, oszczędzaniu, inwestowaniu, ograniczaniu wydatków, redukcji długu. Uzbrojony w tę wiedzę, będziesz dobrym nauczycielem.
-
Dawaj dobry przykład. Co innego mówić coś dzieciom, a co innego, jeśli sam robisz coś zupełnie przeciwnego – nauczą się więcej z twoich działań niż z twoich słów. Aby uczyć ich kontroli nad wydatkami, musisz sam to praktykować. Prowadź przykładem.
-
Ucz jednego nawyku na raz. Twoje dzieci nie staną się biegłymi planistami finansowymi z dnia na dzień, w ciągu miesiąca czy roku. Twoim celem powinno być nauczenie ich tych lekcji przez cały okres dzieciństwa i dorastania. Ucz jednej rzeczy na raz, aż opanują umiejętność, potem przechodź do kolejnej. Nie ma pośpiechu.
-
Pozwól im uczyć się przez działanie. Nie możesz nauczać tylko przez opowiadanie. Musisz wytłumaczyć (krótkie wprowadzenie), pokazać, a następnie pozwolić im działać. Pozwól im popełniać błędy. A potem omów te błędy. Wkrótce zrozumieją, dlaczego te błędy były faktycznie błędami, a jeśli dobrze to zaplanujesz, nauczą się lepszych nawyków samodzielnie, przez działanie.
Z tymi zasadami jako przewodnikiem, oto 10 wartościowych lekcji, które możesz przekazać swoim dzieciom na temat pieniędzy:
1. Daj im kontrolę nad pieniędzmi. Jeśli dzieci nie mają kontroli nad pieniędzmi przed dorosłością, uczą się, że pieniądze zawsze będą im dostarczane, że nie muszą być odpowiedzialne za swoje wydatki czy przyszłość. A kiedy w końcu zyskają kontrolę nad swoimi pieniędzmi, stosują te lekcje, wydając swobodnie i nie martwiąc się o przyszłość.
Zamiast tego, daj swoim dzieciom kontrolę nad pieniędzmi. Polecam wziąć trochę pieniędzy, które już masz w swoim budżecie, i dać im nad nimi kontrolę. Na przykład, jeśli obecnie wydajesz 200 złotych miesięcznie na jedzenie na mieście (aby użyć przypadkowej liczby), możesz dać swojemu dziecku kontrolę nad 50 złotymi z tej sumy. Zrób to samo w kwestii ubrań i zabawek – nie dodawaj do swojego budżetu, ale przydziel im części swojego budżetu. Daj im pełną kontrolę nad tymi pieniędzmi.
Prawdopodobnie na początku będą wydawać zbyt wiele na bzdurne rzeczy. Ale gdy będą chciały innych rzeczy, będą musiały nauczyć się oszczędzać na nie i ograniczać wydatki w innych dziedzinach. Ostatecznie nauczą się podejmować decyzje metodą prób i błędów. Może to trochę potrwać, ale lepiej, żeby nauczyły się teraz, niż gdy będą już dorosłe.
2. Naucz ich oszczędzania na cele finansowe. Gdy zrozumieją, że pieniądze to coś więcej niż tylko wydawanie na to, czego ostatnio zapragną, będą chciały kupić coś większego niż to, co mają. To wtedy naucz ich o celach oszczędnościowych.
„Chcesz kupić Xbox 360? Zobaczmy, ile to kosztuje. To jest suma, którą musisz oszczędzić. Jeśli przeznaczysz 40 złotych ze swojego miesięcznego budżetu, możesz mieć to za 5 miesięcy. Jeśli przeznaczysz 60 złotych, możesz mieć to w nieco ponad 3 miesiące. Ale to będzie oznaczało redukcję wydatków na McDonald’s i kupowanie małych zabawek każdego weekendu.”
Możesz także stworzyć wykres na komputerze, który pokaże ich cel i małe kamienie milowe oszczędzania po drodze. To pozwoli im cieszyć się tym, jak rosną ich oszczędności.
3. Naucz ich, że redukcja wydatków przyspiesza realizację celów. To idzie w parze z poprzednią lekcją i jeśli nauczysz ich o celach oszczędnościowych, prawdopodobnie sami nauczą się tej lekcji. To zdrowy rozsądek, a dzieci są wystarczająco mądre, aby to zrozumieć: jeśli chcę szybciej osiągnąć cel, muszę oszczędzać więcej… co oznacza wydawanie mniej na inne rzeczy.
Warto jednak to wzmocnić rozmową o wydatkach i oszczędzaniu oraz przez rozmowę o decyzjach, które podejmują za każdym razem, gdy wydają pieniądze.
4. Naucz ich, jak ich pieniądze mogą zarabiać. To lekcja o inwestowaniu, której wielu z nas się uczy. Co innego oszczędzać, gdzie możesz uzyskać może 5% odsetek. Ale jeśli twoje dzieci dążą do krótkoterminowych celów, prawdopodobnie nie zobaczą zbyt wielu odsetek. Musisz im zaproponować dłuższy cel, jak np. wycieczkę po studiach, jeśli masz nastolatka, albo zaliczkę na samochód, czy coś nawet mniejszego. Niezależnie od celu, naucz ich, jak mogą umieścić swoje pieniądze w określonych inwestycjach i jak te inwestycje będą rosły z czasem.
Ten wzrost to ich pieniądze zarabiające dla nich pieniądze. To prawie darmowe pieniądze, ale kosztem jest niewydawanie pieniędzy na inne rzeczy w międzyczasie i wypracowanie nawyku inwestowania. To pomoże im szybciej osiągnąć swoje cele.
5. Naucz ich tworzenia budżetu. Nie musi to być skomplikowany budżet, ale to, na czym naprawdę ci zależy, to nauczenie ich, jak planować swoje wydatki, zamiast mieć dużą sumę pieniędzy, która szybko się zmniejsza z każdą impulsywną zachcianką. Coś prostego, jak 30 złotych na oszczędności na rower, 30 złotych inwestowane na dłuższy cel, 20 złotych na prezent urodzinowy dla mamy i 30 złotych na wydatki. Następnie naucz ich, jak podzielić pieniądze oraz jak trzymać się tych zaplanowanych kwot.
Uczyń to prostym i łatwym, aby nie dorastały myśląc, że budżety są trudne i uciążliwe (jak wielu z nas dorastało myśląc). Jeśli teraz wyrobią sobie ten nawyk, będzie to ogromny zwrot, gdy dorosną.
6. Naucz ich płacenia rachunków. Czy twój nastolatek ma telefon komórkowy? Kto płaci rachunek? Daj im kwotę w ich miesięcznym budżecie i pozwól im płacić rachunki co miesiąc. Jeśli się spóźnią, usługa zostanie odcięta. Nauczą się płacić rachunki na czas. Inne rachunki mogą obejmować samochód (gdy są w wieku do prowadzenia), telewizję kablową, Internet. Jeśli pozwolisz im płacić któreś z tych rachunków, prawdopodobnie będziesz chciał monitorować, aby upewnić się, że rzeczywiście je regulują.
7. Naucz ich o zagrożeniach związanych z zadłużeniem. To prawdopodobnie nie jest lekcja, którą zrozumieją, gdy mają 6 lat, ale kiedy są nastolatkami, mogą pojąć tę koncepcję. Będziesz musiał omówić rzeczy takie jak pożyczki, karty kredytowe i inne długi. Jeśli chcesz, aby nauczyli się przez działanie, możesz pozwolić im wziąć pożyczkę na samochód lub uzyskać bardzo ograniczoną kartę kredytową (którą sami spłacają). Wkrótce nauczą się, że spłaty długów zmniejszają ilość pieniędzy, które mają na inne rzeczy, i jak spłaty długów mogą stać się przytłaczające.
8. Naucz ich, że zwiększanie dochodów przybliża je do ich celów. Jeśli masz cel oszczędnościowy, możesz zmniejszyć swoje wydatki, aby szybciej do niego dotrzeć… i możesz także zarobić więcej pieniędzy. Mogą zacząć uczyć się tej lekcji od młodego wieku, zarabiając dodatkowe pieniądze (nie za prace domowe, ponieważ muszą nauczyć się przyczyniać do gospodarstwa domowego bez oczekiwania zapłaty), ale przez dodatkowe projekty, takie jak prace w ogrodzie lub opieka nad dziećmi u sąsiadów, mycie samochodów itp. Później mogą podjąć pracę na pół etatu, aby oszczędzać na samochód lub inne cele.
9. Naucz ich o reklamie i konsumpcjonizmie. To coś, co powinno być uczone w domu i w szkole, ponieważ większość z nas dorasta, nie będąc naprawdę świadomymi wpływu reklamy, marketingu i konsumpcjonizmu na nas i nasze wydatki. To często jest źródłem naszych problemów finansowych, zarówno młodych, jak i starszych. Naucz ich o celach reklamy: żeby skłonić nas do kupowania ich produktów lub usług i żebyśmy wydawali nasze pieniądze. I pokaż, jak reklama wpływa na nas i skłania nas do tego. Porozmawiaj o konsumpcjonizmie, o tym, jak nas finansowo rujnuje, jak źle wpływa na środowisko i jak prowadzi do zagraconego domu pełnego drogich i niepotrzebnych rzeczy.
10. Naucz ich o zakupach impulsywnych. Ściśle związane z punktem #9 powyżej – zakupy impulsywne są efektem reklamy i konsumpcjonizmu. Naucz ich robienia przerwy przed zakupami, rozpoznawania oznak zakupów impulsywnych (zwiększone tętno, ciężki oddech, inne podobne reakcje ciała), korzystania z listy 30-dniowej przed zakupem czegokolwiek, co nie jest całkowicie konieczne, unikania centrów handlowych i stron zakupowych online oraz zmniejszania potrzeby nadążania za innymi i kupowania prestiżowych rzeczy (samochody, ubrania, buty, gadżety itp.), by dobrze wyglądać w oczach innych.