W wielu z nas tkwi coś, co opiera się strukturze – chcemy mieć swobodę działania, nie musieć nic robić, po prostu się zrelaksować.
Jest w tym coś ważnego: wolność i przechodzenie przez dzień z poczuciem otwartości i relaksu jest naprawdę przyjemne!
Niestety, zazwyczaj tak to nie wygląda dla większości ludzi. Buntujemy się przeciwko jakiejkolwiek strukturze, którą dla siebie tworzymy, a potem wszystko staje się chaotyczne. Co nie jest problemem… dopóki ten chaos nie wywołuje lęku, który następnie prowadzi nas do rozpraszaczy i ucieczek. To wszystko prowadzi do ogromnego bałaganu.
Ten bałagan to szansa. Szansa na praktykowanie radzenia sobie z chaosem i dyskomfortem. Na stworzenie struktury, która będzie ci służyć. I na relaks w tej strukturze, aby nie była ona dusząca.
Tworzenie struktury, która ci służy
Jeśli jesteś osobą, która nie lubi struktury – na przykład posiadanie sztywnego harmonogramu przyprawia cię o obłęd – to możesz się zastanawiać, dlaczego w ogóle musisz strukturyzować swój dzień.
Odpowiedź, mój przyjacielu, jest taka, że struktura może służyć tobie i temu, co robisz na świecie. Jeśli jesteś liderem, jeśli jesteś twórcą, jeśli robisz coś znaczącego… to zapytaj siebie, czy to, co robisz, jest wspierane przez brak struktury.
Przyjrzyjmy się kilku przykładom…
Wiem, że w moim przypadku pisanie jest odkładane, gdy mam wiele mniejszych rzeczy, które wydają się bardziej pilne. Odpowiadaj na e-maile i wiadomości! Dlatego muszę zarezerwować czas na pisanie. (W tej chwili jestem w swoim bloku pisania, tworząc ten tekst!) Ty, mój wspaniały czytelniku, korzystasz ze struktury, którą tworzę dla swojego pisania.
Inny przykład: znam pielęgniarkę, która jest administratorem w szpitalu, a jej dni są wypełnione niebywałym zabieganiem… jej problem polega na braku przestrzeni na oddech, braku przestrzeni na dbanie o siebie. Jej zespół (i pacjenci w szpitalu) byliby lepiej obsługiwani, gdyby stworzyła strukturę do radzenia sobie z wszystkim (bloki czasu na odpowiadanie na wiadomości itp.)… ale także bloki czasu na medytację, spacer, odpoczynek.
Jaka struktura byłaby dla ciebie korzystna w tym, co robisz?
Na co musisz znaleźć przestrzeń, co obecnie się nie dzieje, choć jesteś całkowicie zobowiązany to robić?
Tworzenie świętych bloków
Kiedy już ustalisz, co potrzebuje przestrzeni w twoim dniu, zarezerwuj to w swoim kalendarzu.
W mojej strukturze znalazły się: pisanie, medytacja, praktyki wewnętrzne, czytanie, ćwiczenia, odpowiadanie na e-maile i wiadomości, prace projektowe.
Stwórz na to przestrzeń w swoim dniu. Może to będzie codziennie o tej samej porze lub codziennie o różnych porach w zależności od dnia tygodnia. Może wystarczy raz w tygodniu lub 3 razy w tygodniu.
Kiedy już stworzysz przestrzeń w swoim dniu, traktuj ją jak coś świętego. To jest przestrzeń, którą wyznaczyłeś, aby służyć tobie i osobom, na których ci zależy. Nie traktuj tego lekko. Podchodź do tego jak do czegoś, czego nie można pominąć i na czym ci głęboko zależy.
Pomyśl także o przestrzeni, w której będziesz to robić: czy potrzebujesz cichego miejsca? Chcesz puścić muzykę, zapalić świece, zorganizować przestrzeń?
Ustaw przypomnienie, aby tego nie przegapić. A kiedy zaczniesz, określ intencję, jak chciałbyś się czuć w tym czasie. Całkowicie obecny, z otwartym sercem?
Rozluźnianie się w strukturze
Teraz, gdy stworzyłeś tę świętą strukturę… możesz zauważyć, że się jej opierasz. Coś w tym może wydawać się ograniczające.
To wynika z naszych przekonań o strukturze. Może czujemy, że struktura jest sztywna, ograniczająca, dusząca, niepotrzebna, pozbawiona radości.
Zamiast tego, czy możemy spojrzeć na to jako na okazję, by wnieść radość i zachwyt do naszego dnia? Czy możemy poczuć wolność w tworzeniu tej świętej przestrzeni dla siebie?
Czy możemy praktykować rozluźnianie się w tej strukturze tak, aby była jednym z nielicznych miejsc w naszym dniu, kiedy nie musimy decydować, co robić, nie musimy mieć wątpliwości ani debatować ze sobą, możemy po prostu zrobić to, co już uznaliśmy za ważne?
Wypróbuj to: jak by to było zrelaksować się w strukturze, którą stworzyłeś, znaleźć w niej wolność i radość. Zobacz, jak to jest wnosić pełnię swojego jestestwa w swoje zobowiązania.
Jeśli chcesz tego trenować, dołącz do mojego Fearless Training Program – zanurzymy się w wyzwanie w tym temacie w październiku!