ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Tworzenie Świętego Skupienia

Nasze codzienne skupienie jest niemal zawsze rozproszone.

Przeskakujemy między różnymi rzeczami, a w dowolnym 5-minutowym okresie większość z nas miałaby trudność z określeniem, na czym się koncentruje. Tak właśnie działa nasz umysł przez większość czasu.

Nic dziwnego, że mamy trudności z mierzeniem się z rzeczami, które są straszne, niepewne, trudne i pełne znaczenia. Jeśli chcesz napisać książkę, na przykład, jak miałbyś się za to zabrać, jeśli twoje skupienie jest stale rozproszone?

Nasze skupienie jest cenne i święte. A mimo to często traktujemy je, jakby było bezwartościowe. Jak wykorzystałbyś swoje święte skupienie, gdyby rzeczywiście miało dla ciebie znaczenie?

Pozwól, że podzielę się kilkoma pomysłami, które moim zdaniem zmieniają życie, jeśli przyjmie się je do serca…

Po pierwsze: Jeśli skupienie jest cenne i święte, wybierz rzeczy, które mają znaczenie

Jakie rzeczy w twoim życiu mogłyby skorzystać ze świętego skupienia? Wybierz tylko kilka, które rzeczywiście mają dla ciebie znaczenie. Dla mnie w tej chwili to praktyka Zen, ćwiczenia, pisanie i spożywanie odżywczych posiłków.

Jeśli poświęcę swoje święte skupienie temu małemu zbiorowi rzeczy, które mają dla mnie znaczenie, moje życie się zmienia. (Tak przy okazji, nie wymieniłem tu bliskich, klientów coachingowych i członków zespołu, ponieważ już jestem gotowy dawać im moje święte skupienie.)

Po drugie: Stwórz sesję świętego skupienia

Możesz to potraktować jak medytację – to określony okres, w którym poświęcasz swoje święte skupienie tylko tej jednej rzeczy, która się liczy. Teoretycznie możesz medytować cały dzień, ale jeśli to jest twoja intencja, często mieszasz medytację z innymi sprawami. Posiadanie konkretnej sesji, w której skupiasz się całkowicie, jest sposobem na głęboką praktykę z tym świętym skupieniem.

Polecam wyznaczyć porę dnia na swoją sesję świętego skupienia – na przykład, dzisiaj zamierzam odbyć sesję pisania o 7:30 rano. A potem, gdy przyjdzie czas, usuń wszystkie rozpraszacze. Ustaw minutnik na czas, przez jaki chcesz się koncentrować. Powiedz innym, że potrzebujesz tego czasu na nieprzerwaną pracę. Kiedy skończysz, zakończ ukłonem wdzięczności dla swojej praktyki i siebie samego.

Po trzecie: Ofiaruj pełne oddanie

Gdy jesteś już w sesji świętego skupienia, słowo, którego lubię używać, to „oddanie”. Jeśli naprawdę na czymś mi zależy, chcę ofiarować pełne oddanie, kochając to całym sercem. Po co pisać, jeśli jestem tylko w połowie temu oddany? Po co dawać coś jedynie połowicznie?

Często rozproszenie, opór, niepewność i strach będą stać na drodze pełnemu oddaniu. To jest w porządku! Ćwiczymy z tym. Zauważ, co powstrzymuje pełne oddanie. Co możesz zaoferować temu strachowi? Rzecz, która przeszkadza, również jest warta twojego pełnego serca, inaczej zawsze będziesz unikać niewygodnej sytuacji.

OK, to wszystko, co mam na ten temat na dziś. Ćwicz to i daj mi znać, co odkryjesz!