„Nie ma nic, poza jedynym celem obecnej chwili. Całe życie człowieka to kolejne momenty, jeden po drugim. Jeśli ktoś w pełni zrozumie obecną chwilę, nie będzie już niczego więcej do zrobienia, ani do szukania. Żyj zgodnie z jedynym celem chwili.” > > Hagakure
Jeśli pracujesz w miejscu, gdzie możesz robić tysiąc różnych rzeczy, utrzymanie skupienia przez większość dnia może stać się wielkim problemem. Chcemy robić zbyt wiele.
Dziś chciałbym porozmawiać o tym trudnym problemie, z którym mierzy się każdy, kto wykonuje znaczącą pracę.
Jeśli nie zmierzysz się z tym wyzwaniem, będziesz czuć się rozproszony, przytłoczony i zdezorientowany.
Jeśli jednak je podejmiesz… możesz doświadczyć wykonywania znaczących zadań.
Jak to brzmi? Zagłębmy się w ten temat.
Skupienie się na Znaczących Zadaniach
Nie sądzę, żebym musiał długo omawiać problem uczucia rozproszenia i braku skupienia w ciągu dnia – większość z nas dobrze go zna.
Jak więc sobie z tym poradzić?
Metoda jest dość prosta, choć oczywiście łatwo od niej odbiec (sam ciągle tracę ten wątek). Zalecam ją już od prawie 14 lat:
-
Zrób krótką listę. Polecam 3-5 ważnych, znaczących zadań. A potem kilka mniejszych, które wykonasz później w ciągu dnia, kiedy nie będziesz mieć tyle siły umysłowej. To zadania, które podejmiesz dziś (najlepiej przygotuj listę wieczorem poprzedniego dnia).
-
Ułóż listę i wybierz najważniejsze zadanie. Jeśli poświęcisz czas wieczorem albo kilka minut z samego rana na priorytetyzację krótkiej listy… nie będziesz musiał się nad tym zastanawiać, gdy przyjdzie czas na wykonanie. To naprawdę ważne. Nie pozwól sobie na negocjacje – wybierz najważniejszą rzecz z listy i nie kwestionuj tego w momencie realizacji.
-
Wykonaj zadanie z pełnym zaangażowaniem. Skup się na tym i niczym innym. Usuń rozpraszacze. Nie przejmuj się wszystkim, co jeszcze trzeba zrobić. To jedyna rzecz we wszechświecie. Jeśli zostaniesz przerwany, załatw to (albo dodaj do listy na później), a potem wróć do skupienia. Włóż w to tyle znaczenia, ile możesz (więcej na ten temat poniżej).
-
Powtórz. Gdy skończysz zadanie lub nie możesz nad nim pracować, bo na coś czekasz, wybierz kolejne z listy. Kiedy nie masz już wystarczającej siły umysłowej (dla mnie to późne popołudnie), zajmij się mniejszymi, prostymi zadaniami, które trzeba wykonać.
Mam jedną długą listę zadań, które muszę (lub chciałbym) zrobić w pewnym momencie (tzw. backlog), i wybieram z niej każdego dnia.
Ważne, by lista była krótka – nie powinieneś mieć na niej wszystkiego, co możesz zrobić.
Porozmawiajmy o typowych problemach, z którymi się spotkasz – zwłaszcza o tym największym.
Typowe Problemy (w Tym Ten Największy)
Istnieją pewne kluczowe problemy, o których warto wiedzieć i je rozwiązać.
Jeśli skończysz zadania z krótkiej listy wcześnie, możesz sięgnąć po więcej z długiej listy… albo dać sobie resztę dnia wolnego!
Jeśli nie uda Ci się wszystkiego zrobić (co jest bardzo powszechne), po prostu wrzuć je z powrotem na długą listę lub przenieś do jutrzejszej krótkiej listy. Potrzebujesz tylko dwóch dokumentów tekstowych (lub dokumentów Google), aby stosować tę metodę.
Ta metoda rozwiązuje bardzo powszechny problem prób robienia zbyt wielu rzeczy – zmusza Cię do robienia tylko kilku rzeczy i naprawdę tylko jednej na raz. Zawsze wiesz, co to za jedna rzecz, więc nie ma przytłaczającej liczby wyborów.
Największym problemem, jeśli stosujesz tę metodę, jest uczucie, że nie chcesz robić zadania i unikanie go poprzez zajmowanie się łatwymi zadaniami lub rozpraszaczami. To tak powszechne, że napisano o tym tysiące książek. Nie zadręczaj się tym, to ludzka cecha – po prostu zauważ to. Z tą metodą łatwo to dostrzec, ponieważ zawsze wiesz, na czym powinieneś się skupić.
Gdy zauważysz, że unikasz czegoś trudnego lub niepewnego… metodą jest zwrócenie się w kierunku tego. Skieruj się w stronę tego, czego unikasz. Otwórz się na dyskomfort, przyjmij go jako trening i rozwój. Bądź ciekawy. Rób to, nawet gdy nie masz na to ochoty.
To jest trening. Prosta metoda go ułatwia. Podejmij to wyzwanie i zobacz, co się stanie.