Mam problem i myślę, że większość ludzi również go ma: chcę zrobić wszystko.
OK, może nie dosłownie wszystko, ale chcę zrobić więcej, niż jest to możliwe:
-
Chcę zrobić wszystko z mojej długiej listy rzeczy do zrobienia, dzisiaj
-
Chcę podjąć się każdego interesującego projektu
-
Chcę powiedzieć „tak” na prośby wszystkich innych, nawet jeśli wiem, że już jestem zbyt zajęty
-
Chcę podróżować wszędzie i zobaczyć wszystko, co jest interesujące
-
Chcę spróbować każdego pysznego jedzenia i zawsze chcę go więcej (i zawsze jem za dużo)
-
Chcę oglądać każdy interesujący program TV i film
-
Chcę czytać wszystko ciekawe w internecie
-
Chcę zająć się wieloma interesującymi hobby – każde z nich pochłonęłoby mi wiele godzin, by je opanować
-
Chcę spędzać czas ze wszystkimi, których kocham, z każdym przyjacielem – i jednocześnie mieć dużo czasu na samotność!
Oczywiście to wszystko jest niemożliwe. Ale zakładam, że nie jestem jedyną osobą, która ciągle chce tego wszystkiego i więcej.
W buddyzmie jest na to termin, który brzmi osądzająco, ale nim nie jest: „chciwość”. W tym kontekście „chciwość” po prostu opisuje bardzo ludzką tendencję do pragnienia więcej tego, czego chcemy.
To dlatego jesteśmy przeciążeni zbyt wieloma rzeczami do zrobienia, zbyt zajęci i przytłoczeni. To dlatego stale jesteśmy rozproszeni, przejadamy się, zbyt dużo kupujemy i uzależniamy się od rzeczy. To dlatego mamy zbyt wiele rzeczy i jesteśmy zadłużeni.
Chciwość jest tak powszechna, że jej nawet nie zauważamy. To fundament naszego konsumpcyjnego społeczeństwa. To ocean, w którym pływamy, tak wpleciony w tkaninę naszego życia, że nie dostrzegamy jego istnienia.
Co więc możemy zrobić z tą tendencją zwaną chciwością? Czy jest na nią antidotum?
Absolutnie.
Tradycyjnym antidotum na chciwość w buddyzmie jest hojność. I chociaż porozmawiamy o praktyce hojności, antidotum, które chciałbym zaproponować, abyście spróbowali, to skupienie.
Skupienie jest formą prostoty. To rezygnowanie ze wszystkiego, czego potencjalnie moglibyśmy chcieć, aby całkowicie skupić się na jednej ważnej rzeczy.
Wyobraź sobie, że chcesz zrobić 20 rzeczy dzisiaj. Chcesz pośpiesznie je wszystkie załatwić i skończyć swoją listę rzeczy do zrobienia! Ale zamiast poddawać się swojej tendencji do chciwości, decydujesz się uprościć. Decydujesz się skupić.
Porozmawiajmy o praktyce pełnego skupienia.
Praktyka pełnego skupienia
Ta praktyka może być zastosowana do wszystkich rodzajów chciwości, które wymieniliśmy powyżej – chęci robienia wszystkiego, czytania wszystkiego, mówienia „tak” na wszystko, podróżowania wszędzie, jedzenia wszystkiego.
Zidentyfikuj potrzebę: Pierwszym krokiem w tej praktyce jest rozpoznanie, że objawia się twoja tendencja do chciwości. Zauważ, że chcesz zrobić wszystko, zjeść wszystko i tak dalej. Gdy jesteśmy świadomi tej tendencji, możemy z nią pracować.
Zobacz skutki: Następnie musimy uznać, że uleganie tendencji do chciwości tylko nam szkodzi. Sprawia, że czujemy się zestresowani, przytłoczeni, zawsze niezadowoleni. Sprawia, że robimy i jemy, i oglądamy, i kupujemy za dużo, ze szkodą dla naszego snu, szczęścia, relacji, finansów i więcej. Uleganie może zaspokoić chwilowe pragnienie, ale nie jest to nawyk, który prowadzi do szczęścia lub spełnienia.
Ćwicz powstrzymywanie: Po trzecie, możemy wybrać powstrzymanie się – zdecydować, że nie ulegniemy. Praktyka powstrzymywania polega na nieuleganiu tendencji do chciwości i zamiast tego na zatrzymaniu się. Zauważ potrzebę ulegania i uważnie obserwuj, jak ta potrzeba manifestuje się w twoim ciele jako fizyczna sensacja. Gdzie się znajduje? Jak się przejawia? Bądź tego ciekawy. Pozostań z tym przez minutę lub dwie. Zauważ, że właściwie wszystko jest w porządku, nawet jeśli potrzeba jest naprawdę silna. To tylko sensacja.
Skupienie z hojnością: Następnie możemy wybrać, aby być hojnymi i obecnymi z jedną rzeczą. Zamiast próbować robić wszystko, wybierz tylko jedną rzecz. Najlepiej wybierz coś, co jest ważne i znaczące, co wpłynie na życie innych, nawet jeśli tylko w niewielki sposób. Niech to będzie akt hojności dla innych. Odpuść wszystko inne, choćby na kilka minut, i bądź całkowicie z tą jedną rzeczą. Hojnie daj jej swoją pełną uwagę. To jest twoja miłość.
Oczyść rozproszenia: Jeśli to konieczne, stwórz strukturę, która pomoże ci pozostać w tym miejscu skupienia. Może to oznaczać wyłączenie telefonu, internetu, udanie się w miejsce, gdzie możesz się całkowicie skupić. Traktuj to jak tworzenie swojej przestrzeni medytacyjnej.
Ćwicz z oporem: Gdy będziesz ćwiczyć skupienie, prawdopodobnie poczujesz opór wobec faktycznego skupienia i wykonania tej jednej rzeczy. Będziesz chciał zrobić coś innego, cokolwiek innego. Poczujesz wielką niechęć do wykonania tej jednej rzeczy. To całkowicie normalne. Ćwicz z tym oporem tak jak z potrzebą: zauważ fizyczną sensację, medytuj nad nią z ciekawością, pozostań z nią z uwagą i miłością. To znowu tylko sensacja i możesz nauczyć się ją kochać, tak jak każdą inną doświadczaną.
Odpuść wszystko i hojnie daj swoje całkowite skupienie jednej rzeczy. Uprość i bądź całkowicie obecny.
Możesz to zrobić z potrzebą zrobienia wszystkich zadań, przeczytania wszystkiego, zajęcia się wszystkimi hobby, mówienia „tak” na wszystkie propozycje. Ale możesz to robić także z rzeczami: wybierz, by mieć tylko to, czego potrzebujesz do szczęścia, i uprość się, rezygnując z reszty. To samo możesz zrobić z podróżami: bądź zadowolony tam, gdzie jesteś, lub udaj się w jedno miejsce i całkowicie bądź z nim.
Nie musisz oglądać wszystkiego, czytać wszystkiego, jeść wszystkiego. Możesz uprościć i robić mniej. Możesz odpuścić i być obecnym. Możesz się skupić uważnie.
Jeśli chciałbyś potrenować ten rodzaj skupienia, Rozwijanie Potężnego Nawyku Świadomego Skupienia.