Nasze życie nie staje się skomplikowane z dnia na dzień, ale stopniowo.
Te komplikacje wkradają się do nas, jeden nieznaczący krok za razem.
Dziś zamawiam coś online, jutro ktoś daje mi prezent, potem dostaję darmowy upominek, następnie decyduję, że potrzebuję nowych narzędzi. Jeden przedmiot po drugim, bałagan się piętrzy, ponieważ nie wyrzucam na bieżąco starych rzeczy.
Dziś mówię „tak” na prośbę w e-mailu, jutro mówię „tak” na zaproszenie na przyjęcie, potem zapraszają mnie na szybką kawę, następnie decyduję się być częścią projektu. Jedno „tak” po drugim, a wkrótce moje życie jest wypełnione i nie wiem, jak stało się tak zajęte.
Przeglądam stronę z wiadomościami, potem portal społecznościowy, potem moją pocztę e-mail, następnie czytam interesujący artykuł, potem oglądam wideo online, które ktoś mi wysłał… i wkrótce dzień mija, a ja nie zrobiłem zbyt wiele, a moje życie znika w malutkich kęsach.
Jak możemy się ochronić przed tym narastaniem obowiązków, tym narastaniem komplikacji? Musimy regularnie robić krok wstecz.
Zamiast myśleć: „Jak mogę pozbyć się tego skomplikowanego bałaganu?” … zapytajmy: „A co gdybym zaczął od czystej karty?”
Co byś zrobił, gdyby twoje życie było czystą kartą?
Gdyby było pustym pojemnikiem, z ograniczoną przestrzenią, co byś do niego włożył?
Dla mnie byłby to czas na zabawę i czytanie z moimi dziećmi; czas na kawę i ćwiczenia z moją żoną; długie spacery i rozmowy z dobrymi przyjaciółmi i bliskimi krewnymi; praca, która ma dla mnie znaczenie i pomaga innym; ciągłe uczenie się; i czas tylko dla siebie na medytację oraz bycie sam na sam z myślami i dobrą książką.
To są rzeczy, które włożyłbym do mojego pustego pojemnika, ponieważ czuję, że do mnie pasują. Co ty byś wybrał?
Gdy już to ustalimy, wiemy, co należy do pojemnika… teraz musimy ciągle przyglądać się rzeczom, aktywnościom, prośbom i zadaniom, i pytać: „Czy to jest jedna z moich rzeczy w pojemniku?”