Istnieje w nas część, która stawia opór rzeczom trudnym, niewygodnym, przytłaczającym lub dużym zmianom. Nawet jeśli naprawdę chcemy to zrobić.
Czym jest ten opór i jak z nim pracować?
Opór to po prostu nasz umysł, który nie chce robić czegoś, co odczuwa jako niewygodne: wszystko, co jest niepewne, trudne, przytłaczające, odmienne od naszego normalnego sposobu działania, niezręczne, bolesne, smutne, samotne, stresujące. To logiczne, że unikamy tego rodzaju dyskomfortu.
Opór pojawia się w wielu obszarach naszego życia:
-
Odkładanie na później ważnej pracy
-
Uzależnienie od rozpraszaczy, mediów społecznościowych, sprawdzania wiadomości, zakupów (jako sposób unikania tego, czemu nie chcemy stawić czoła)
-
Opór przed zmianą diety na zdrowszą
-
Zbyt długie siedzenie, będące wyrazem oporu wobec większej aktywności i odejścia od komfortu urządzeń
-
Opór przed relaksowaniem się i niepodejmowaniem działań produktywnych
-
Opór przed wykonywaniem rzeczy produktywnych, kiedy chcemy się po prostu zrelaksować i zatopić w rozproszeniu
-
Opór przed poznawaniem nowych ludzi, uczestniczeniem w wydarzeniach towarzyskich i zajęciach grupowych
-
Niechęć do otwierania się przed innymi lub przed osobą, z którą jesteśmy w bliskim związku
-
Niechęć do wyrażania swoich pragnień wobec siebie lub innych
-
Niepełne zaangażowanie się w coś z obawy przed porażką
To tylko kilka typowych sposobów, w jakie opór się u nas przejawia. Jest on jednak obecny wszędzie w naszym życiu.
I to nie jest problem. Opór jest naturalny, to tylko uczucie w ciele, które stanowi odpowiedź na zmianę, dyskomfort, niepewność. Nasz umysł ma trudności z radzeniem sobie z tymi rzeczami, ponieważ lubimy rutynę, wygodę, pewność.
Oto sedno: opór nie zawsze ma stałą, pełną intensywność. Opór przypływa i odpływa.
Mając to na uwadze, przyjrzyjmy się, jak możemy z nim pracować.
Gra z Przypływami i Odpływami Oporu
Załóżmy, że czujesz opór przed pracą nad dużym projektem…
Odkładasz to, zwlekasz… a jeśli zwrócisz na to uwagę, możesz faktycznie dostrzec i poczuć swój opór. Przejawia się jako napięcie w klatce piersiowej, niepokój i nerwowość, jak lęk przed czymś, od czego trzeba się uwolnić.
Jeśli zatrzymasz się i zostaniesz z tym uczuciem, możesz zauważyć, że nie jest ono tak intensywne, może być po prostu nieprzyjemne. Ale to coś, czego często chcemy unikać, szukając czegokolwiek innego do zrobienia – pracy pozorowanej, e-maili, wiadomości, mediów społecznościowych, rozpraszaczy.
Ale jeśli zostaniesz z tym przez chwilę – nie pozwolisz sobie odejść od projektu czy oporu, tylko po prostu pozostaniesz przez moment w miejscu – możesz zauważyć, że to uczucie nie jest zawsze tak silne. Może na chwilę odpłynąć.
Może też się wzmocnić. Ale nie może utrzymać swojej siły zbyt długo. Możesz oddychać, pozostać z tym, przeczekać. Skieruj ciekawość ku temu uczuciu. Okaż mu trochę współczucia i życzliwości.
Baw się z tym. Tańcz z tym. Przywołaj uśmiech na twarz. Włącz muzykę. Śmiej się i wprowadź trochę lekkości.
To odpłynie do niskiego poziomu. A wtedy możesz działać, nawet jeśli czujesz opór.
Możesz zrobić to samo z każdym rodzajem oporu:
-
Chcesz jeść zdrowiej, ale opierasz się wprowadzaniu zdrowych zmian w diecie – pozwól sobie poczuć opór, ale nie rezygnuj. Trzymaj się tego, czytając artykuły, rozmawiając z ludźmi, szukając zdrowych przepisów, otaczając się przypomnieniami o tym, że chcesz być zdrowy. Twój opór odpłynie, jeśli z nim zostaniesz, i w końcu będziesz gotowy na zmiany, które naprawdę chcesz wprowadzić.
-
Chcesz coś napisać, ale odwlekasz to. Trzymaj to na pierwszym planie. Pozwól, by opór nadszedł, ale rozluźnij się wokół niego. Uśmiechnij się do niego. Włącz muzykę, która sprawia, że chcesz się poruszać. Rób notatki tu i ówdzie. Nie poddawaj się, trzymaj się tego, ile możesz, a opór zmaleje do możliwego do opanowania poziomu.
-
Odwlekasz wykonanie przerażającego telefonu lub napisanie wiadomości albo e-maila do kogoś. Znowu, poczuj opór, zwróć się ku niemu. To tylko uczucie w twoim ciele. Oddychaj. Uśmiechaj się. Nie uciekaj. A jeśli uciekniesz, wróć. Ciągle wracaj. Odpłynie, a wtedy możesz z nim zatańczyć.
Zostań z tym. Wracaj, znów i znów. Wprowadź radosną lekkość. I odkryjesz, że opór to nic, czego trzeba się bać – to tylko naturalny mechanizm obronny, który znika, gdy zdajesz sobie sprawę, że to wszystko nie jest aż tak trudne.