Niedawno otrzymałem komentarz od czytelniczki o imieniu Isobel, 58-letniej Szkotki urodzonej w Edynburgu. Jest żoną niemieckiego krytyka filmowego, mieszka w Niemczech i pracuje jako niezależna redaktorka i autorka w segmencie rynku „Angielski jako język obcy”. Jej komentarz poruszył mnie i zainspirował, chciałbym podzielić się nim z wami wszystkimi w nadziei, że was również zainspiruje:
Właśnie znalazłam twoją stronę Zen Habits i chciałabym powiedzieć tobie i innym, że Motivation Hack #2 [publiczne zobowiązanie się i poinformowanie wszystkich znajomych o swoim celu] naprawdę mocno do mnie przemówiło.
Generalnie jestem osobą bardzo pozytywnie nastawioną do życia. Przeszłam wiele wzlotów i upadków, ale zawsze wychodziłam na prostą, ponieważ wierzyłam, że pozytywne myślenie przyniesie pozytywne rezultaty – i zawsze tak było.
Obecnie stoję przed największym wyzwaniem w moim życiu.
Na początku marca musiałam przejść mastektomię – usunięto mi dwa bardzo agresywne guzy i dziesięć węzłów chłonnych. Obecnie przechodzę chemioterapię (z wszelkiego rodzaju nieprzyjemnymi skutkami ubocznymi) i będę miała radioterapię po jej zakończeniu.
Od pierwszego dnia diagnozy wiedziałam i wierzyłam, że pokonam raka. Opiekuje się mną świetny zespół lekarzy i specjalistów tutaj w Berlinie i czuję się w bezpiecznych rękach. Mój mąż opiekuje się mną i bardzo mi pomaga.
Wracając do strategii Motywacja #2 – niedługo po diagnozie utworzyłam grupową listę mailową dla rodziny, przyjaciół i kolegów. Wszyscy wiedzą, co się u mnie dzieje i regularnie są informowani o postępach leczenia i o tym, jak się czuję.
Otrzymuję mnóstwo pozytywnych reakcji od tych wszystkich ludzi w postaci kartek, e-maili i telefonów. Te pozytywne odczucia, które do mnie wracają, z pewnością wzmacniają MOJE pozytywne nastawienie. Kiedy przeczytałam twoją Motywacyjną Sztuczkę #2, pomyślałam: To jest moja strategia – powiedziałam wszystkim tym ludziom, że pokonam raka, więc muszę się tego trzymać i zrobić to, nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich tych, którzy trzymają za mnie kciuki.
Do każdego, kto staje przed podobnym wyzwaniem, mogę tylko powiedzieć – jeśli możesz, DAJ INNYM ZNAĆ i PRZYJMUJ ICH POMOC I DOBRE ŻYCZENIA. Dziękuję za przeczytanie tego.
Najlepsze życzenia dla wszystkich, Isobel
—–
W e-mailu do mnie, po tym jak poprosiłem o pozwolenie na przedrukowanie komentarza, dodała:
Konfrontacja z tym wyjątkowym wyzwaniem w moim życiu daje mi czas, by dokładnie przyjrzeć się temu, jak potoczy się moje życie po terapii, i to jest jednym z powodów, dla których przyciągnęła mnie twoja fantastyczna strona internetowa.
Jeśli uważasz, że to pomoże innym ludziom, śmiało zamieść mój komentarz na Zen Habits. Nie czuję się szczególnie „niesamowita” – po prostu mam szczęście, że urodziłam się z pogodną i pozytywną naturą.
Isobel, moje modlitwy są z Tobą… i dziękuję za Twoją inspirację! – Leo