ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

O byciu tatą

Bycie tatą jest chaotyczne… nie tylko ze względu na liczne rozlane płyny, potłuczone naczynia, brudne kuchnie i pomalowane palcami ściany, które musisz sprzątać, ale także dlatego, że nic nigdy nie idzie zgodnie z planem.

To chaos, ponieważ zaczynasz z najlepszymi intencjami, mając nadzieję być supertatą, pełnym miłości i doskonałym, a potem wszystko się wali.

Pojawiają się kłótnie, emocje sięgają zenitu, uczucia zostają zranione, złościcie się na siebie. Dzieci nigdy nie wychodzą tak, jak planowałeś, i twoje życie również nie. Marzysz o jednym, a w zamian dostajesz wspaniały chaos. Jakże kocham ten bałagan, który otrzymałem.

Nigdy nie planowałem być tatą sześciorga dzieci. Miałem dwoje z moją pierwszą żoną i kocham je desperacko. Poślubiłem moją drugą żonę i zyskałem dwoje kolejnych, których kocham całym sercem. Potem mieliśmy jeszcze dwoje i kocham je wszystkie tak bardzo, że jestem przytłoczony, gdy pozwalam sobie to poczuć.

Bycie ojcem to życie w niepewności. Tworzysz dziecko i zalewa cię niepewność, bo nie wiesz, jak to wszystko robić. Nie wiesz, jak twoje dzieci się rozwiną, ani nie wiesz, co robisz. Nagle stajesz na czele, a ciężar odpowiedzialności spada na ciebie – nie tylko by zapewnić im byt, nie tylko by utrzymać delikatną istotę przy życiu, ale by być dla nich wzorem do naśladowania, kształtować je, uszczęśliwiać. I nic z tego nie jest opatrzone instrukcją obsługi.

Mają problemy, jak wyśmiewanie w szkole, prześladowanie, zmagają się z motywacją czy nudą albo próbują się dopasować… i nie wiesz, jak sobie z czymś takim radzić. Starasz się jak możesz, ale koniec końców nie wiesz. To wszystko jest pełne niepewności.

Ta niepewność może być przerażająca. To nie jest tylko gra komputerowa, te życia zostały ci powierzone do pielęgnacji. Twoje serce przepełnia strach przed niepewnością i nie przyznajesz się przed sobą, że jesteś przestraszony.

Jak więc przejść przez tę niepewność? Tata stara się znaleźć pewność: wymyślić rozwiązanie, naprawić rzeczy, stworzyć system, nauczyć ich metody, sporządzić listy, mieć to wszystko pod kontrolą. To wszystko jest iluzją, bo nawet po twoich systemach i metodach nadal nic nie wiesz. Wciąż jest niepewność.

Jedyną drogą przez niepewność jest miłość.

Bycie tatą to niepewność, ale to także miłość. Jesteś przerażony, a mimo to przechodzisz przez to wszystko, bo kochasz ich nieskończenie, jesteś rozczulony swoją miłością do nich.

Robisz dla nich wszystko, co możesz, mimo obaw, w obliczu niepewności, bo ich kochasz.

Nie jesteś oczywiście sam. Przez tę niepewną podróż towarzyszy ci ich kochająca matka (matki), które są niesamowite i które znoszą największe ciężary, chaos oraz niepewność. Masz przy sobie kochających dziadków, ciocie i wujków, wszystkich wokół ciebie, którzy pomagają tym dzieciom przez życie, pomagają ci radzić sobie z niepewnością. Miłość tych wszystkich wspaniałych ludzi pomaga ci przejść przez to.

W końcu dorastają i stają się dorosłymi, a wtedy niepewność tylko się zwiększa. Nie wiesz, jak poradzą sobie z życiem, ale wiesz, że będą niesamowici, bo oni także nauczyli się żyć w niekończącej się niepewności zakotwiczonej w miłości.