Ostatnio dużo prokrastynowałem. Właściwie uwielbiam prokrastynację i nie mam nic przeciwko niej.
Ale dla tych z Was, którzy chcą pokonać prokrastynację, oto 10 prostych kroków:
- Najpierw upewnij się, że naprawdę, naprawdę, naprawdę chcesz to zrobić. Serio – nie pomijaj tego kroku.
- Trzymaj się prostoty – nie zajmuj się narzędziami, formatowaniem ani niczym innym, po prostu zacznij.
- Niech to będzie pierwsza rzecz, którą zrobisz dzisiaj, zanim sprawdzisz e-maile czy cokolwiek innego.
- Usuń wszystko, co stoi na przeszkodzie. W tym wyłącz Internet.
- Po prostu zacznij. Pokonaj początkową barierę, zanurzając się w działanie.
- Powiedz sobie, że zajmiesz się tym tylko przez 10 minut.
- Umieść coś, czego bardziej się obawiasz, na szczycie swojej listy zadań – będziesz odwlekać to, robiąc inne rzeczy z listy. (Structured procrastination.)
- Znajdź w tym coś ekscytującego.
- Zapomnij o perfekcji. Po prostu zacznij, a poprawki wprowadzisz później.
- Jeśli wciąż prokrastynujesz, zastanów się ponownie, czy naprawdę chcesz to zrobić. Rozważ rezygnację lub odłożenie na później.
Jeżeli wszystko inne zawiedzie, po prostu zdrzemnij się lub wyjdź na zewnątrz i ciesz się naturą lub Sztuka Nicnierobienia. Życie to nie tylko produktywność. Manifest leniwy: Rób mniej. Potem rób jeszcze mniej..