Porzucając jakąkolwiek opowieść lub narrację w swojej głowie na temat tego, co się dzieje teraz… jakie są odczucia, które czujesz w tej chwili?
Co czujesz, co smakujesz, co słyszysz, co widzisz? Jakie kolory, tekstury, jakości światła potrafisz dostrzec? Jak się czujesz tam, gdzie twoje ciało styka się z ubraniem, z krzesłem, z podłożem?
To jest twoje czyste sensoryczne doświadczenie i rzadko pozwalamy sobie po prostu pozostać w tym stanie.
Zazwyczaj jesteśmy pochłonięci narracją na temat nas samych, naszego życia, naszej obecnej sytuacji, innych ludzi. Możemy zauważyć czyste doświadczenie, ale niemal natychmiast zaczynamy je oceniać, życzyć sobie, aby było inne, złościć się na nie lub pragnąć, aby się nie zmieniało.
Nie ma nic złego w posiadaniu myśli na temat naszego doświadczenia – to naturalne. Ale może to być przyczyną niepokoju, strachu, niezadowolenia, frustracji.
Wejście w mindfulness czystego doświadczenia jest sposobem na radzenie sobie z tymi problemami w każdej chwili.
Właściwie to jest to, co w większości stanowi medytacja – wejście w czyste doświadczenie. Wiele osób nie rozumie tego i myśli: „Nie powinienem myśleć! Psuję to, bo ciągle mam myśli.” To nie jest problem. Kiedy medytujesz, myśli się pojawią. Zatracisz się w ciągu myśli.
To, co chcesz robić podczas medytacji, to doskonalić się w zauważaniu momentów, kiedy jesteś zatracony w ciągu myśli. Następnie, po zauważeniu, po prostu wracasz do bezpośrednich odczuć z oddechu i reszty obecnego doświadczenia. To jak przebudzenie się z marzenia. Medytacja to trening, aby budzić się częściej i dłużej pozostawać w stanie świadomości.
Porozmawiajmy o wyjściu z myśli i wejściu w czyste doświadczenie.
Czym jest czyste doświadczenie
Co więc mam na myśli, mówiąc o „czystym doświadczeniu”? Czy nie wszystko jest częścią naszego doświadczenia, łącznie z myślami? Tak, to technicznie poprawne (najlepszy rodzaj poprawności), ale warto odróżnić nasz ciąg myśli (co lubię nazywać naszym „opowiadaniem” lub „narracją” naszego doświadczenia) od rzeczywistych odczuć tego, co się dzieje teraz.
Kilka przykładów różnicy między tymi dwoma:
-
Czujesz zimno na skórze (uczucie). Od razu myślisz: „To jest okropne, nie lubię zimna, muszę się ogrzać.” To jest twoja narracja na temat sytuacji, twoja interpretacja, twoja ocena. Sprawia, że jesteś nieszczęśliwy. Czyste doświadczenie zimna, bez oceny czy narracji, to po prostu odczucie.
-
Jesteś na lotnisku, wokół ciebie słychać rozmowy ludzi, w powietrzu unosi się zapach z preclowej budki, wokół są światła, kolory, kształty i wizualne tekstury. To są twoje sensoryczne doświadczenia. Twoje opowiadanie o tym, jak irytujący są ludzie, lub o tym, że musisz natychmiast zjeść cynamonowego precla, to twoje myśli, oceny, narracja. Opowieść może sprawić, że będziesz niezadowolony z sytuacji, ale odczucia to tylko odczucia.
Więc teraz możesz zauważyć swoje sensoryczne doświadczenia:
-
Co możesz usłyszeć? Zatrzymaj się na chwilę, aby zwrócić uwagę na wszystkie sensoryczne wrażenia dźwiękowe, które odbierasz.
-
Jakie światło możesz zobaczyć? Jaka jest jego jakość?
-
Jakie kolory i kształty możesz zobaczyć? Wchłoń wizualne informacje, które odbierasz.
-
Jakie odczucia dotykowe możesz zauważyć w swoim ciele teraz? Czy możesz poczuć swoje stopy, pośladki na krześle, szczękę, klatkę piersiową?
Co zauważasz? Czy możesz być ciekawy tych odczuć i trwać przy nich?
Zauważanie myśli i powrót do czystego doświadczenia
Co się dzieje, gdy (nieuchronnie) zaczynasz myśleć o odczuciach zamiast przy nich pozostać?
Cóż, to może prowadzić do przedłużającego się marzenia na jawie, ponieważ zatracasz się w narracji na temat swojego doświadczenia. Teraz faktycznie nie doświadczasz chwili, ale jesteś pochwycony w swojej opowieści i osądach.
Te osądy zazwyczaj nie są pomocne – mówią coś w rodzaju: „Nie lubię tej sytuacji (lub innej osoby, lub czegoś o sobie) i chcę, aby była inna.” Albo: „Tak bardzo to kocham i nigdy nie chcę, aby się skończyło, ale się skończy, dlaczego musi się skończyć?” Tak czy inaczej, możemy być nieszczęśliwi, sfrustrowani, przywiązani do tego, czego nie chcemy stracić, lub odrzucający to, czego nie chcemy doświadczyć.
Zamiast tego możemy porzucić opowieść, porzucić ocenę i wrócić do odczuć.
Możemy ćwiczyć, stając się lepszymi w rozpoznawaniu, czy jesteśmy „w naszej głowie” czy „w naszym ciele”. Oznacza to zauważanie, czy jesteśmy zagubieni w myślach, czy obecni w swoim doświadczeniu.
Gdy zauważymy, że jesteśmy zagubieni w myślach, nie musimy tego osądzać. Możemy po prostu to zauważyć, bez oceniania, i wtedy wyrobić nawyk powracania do odczuć. Jakie odczucia możesz zauważyć teraz?
Nie oceniaj odczuć, po prostu zwróć na nie uwagę. Nie odrzucaj ich i nie życz sobie, aby były inne, po prostu bądź ich ciekaw. Nie trzymaj się ich, jeśli ci się podobają, ale zwróć na nie uwagę z wdzięcznością, pozwól im lekko przepływać przez ciebie.
To jest powracanie do czystego doświadczenia, z uważnością i wdzięcznością.
To jest radosna uważność chwili obecnej. Ćwicz teraz!