ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Kiedy Strach Powstrzymuje Cię Przed Podejmowaniem Znaczącej Pracy

Ostatnio rozmawiałem z przyjacielem, który powstrzymuje się przed wykonywaniem pracy, którą uważa za celową i chciałby się jej podjąć.

Co go powstrzymuje?

Strach przed wystawieniem się na widok publiczny. Strach przed porażką. Strach przed oceną. Strach przed wybraniem złej ścieżki. Strach przed byciem niewystarczająco dobrym.

Brzmi znajomo? To bardzo powszechne obawy, które powstrzymują wiele osób przed wyjściem ze strefy komfortu i zmierzeniem się z niepewnością związaną ze znaczącą pracą.

Te obawy sprawiają, że odkładamy sprawy na później, rozpraszamy się, pocieszamy jedzeniem, mediami społecznościowymi, zakupami i grami, unikamy nawet myślenia o tym i obwiniamy się za bezczynność.

Gdybyśmy mogli poradzić sobie z tymi obawami, bylibyśmy jak gwiazdy rocka.

Chciałbym podzielić się kilkoma technikami, które mogą pomóc, jeśli wprowadzisz je w życie.

Terapia Ekspozycyjna: Nie Zaczynaj od Super Bowl

Większość ludzi popełnia błąd, wyobrażając sobie siebie w najbardziej przerażającej części swojej znaczącej pracy – przemawiając przed ogromnym tłumem, jeśli chcą prowadzić publiczne prezentacje, mając widownię liczoną w setkach tysięcy osób, jeśli chcą pisać bloga lub prowadzić podcast, zarządzając dużym zespołem, jeśli chcą prowadzić organizację non-profit.

Ale to tak, jakby chcieć zostać piłkarzem i zaczynać od Super Bowl. Nie jesteś gotowy na taką presję. Zamiast tego zacznij od młodzieżowej piłki nożnej, szkolnej piłki nożnej, a potem futbolu uniwersyteckiego, zanim pomyślisz o wielkiej lidze.

Jeśli jesteś autorem, oznacza to po prostu napisanie jednego postu na blogu. Na początku nikt go nie przeczyta, więc nie ma presji. Potem napisz kolejny.

Jeśli chcesz przemawiać publicznie, zacznij od przemówienia przed kilkoma przyjaciółmi. Potem przed grupą 10 osób. Jeden mały krok na raz, a z każdym kolejnym krokiem będziesz coraz lepiej przygotowany.

To nazywa się „terapią ekspozycyjną” – stopniowym wystawianiem się na to, czego się boisz, zaczynając od najmniej przerażającej wersji. Jest to dość skuteczne i możesz to wykorzystać, strukturyzując swój postęp stopniowo, zaczynając od bardzo małych kroków.

Pozwól Sobie Odczuwać Strach

Tu wkracza uważność – kiedy czujesz strach, zamiast odwracać się od niego lub próbować uciekać/przeciwstawiać się mu… spróbuj zwrócić się ku niemu. Pozwól sobie rzeczywiście odczuwać strach. Rzadko chcemy go czuć, ale mamy większą zdolność do odczuwania strachu, niż przyznajemy.

Spróbuj: zauważ, jak strach objawia się w twoim ciele. Nie historia o nim, ale rzeczywiste fizyczne odczucia strachu w ciele. Pozwól sobie przy nim trwać, być z nim, mówić sobie, że to w porządku. Bądź przyjazny wobec siebie i swojego uczucia strachu, delikatny, ciekawy, otwarty.

Przekształcisz swoją relację z nim, nawet jeśli nie zniknie. W rzeczywistości zaczniesz rozumieć, że nie musisz pozbywać się strachu, nie musisz nic z nim robić. To nie jest problem, to tylko uczucie, tylko doświadczenie, tylko część znaczącej pracy, którą chcesz wykonywać.

Praktykuj Porzucanie Ego

Strach pojawia się, ponieważ mamy historię o tym, co może się z nami stać – na przykład „Jeśli spróbuję napisać tę książkę (lub zacząć ten biznes), to poniosę porażkę, ludzie będą mnie oceniać, ponieważ nie jestem wystarczająco dobry.” (Ta ostatnia część może nie być wypowiedziana, ale jest podstawą tej historii.) To naturalne i dobrze jest zauważać, jaka jest nasza historia, stawać się bardziej świadomym jej, a następnie zacząć dostrzegać jej wpływ na nas.

Gdy stajemy się bardziej świadomi historii, możemy ćwiczyć jej porzucanie. I porzucanie ego (skupienia na sobie), które jest jej centrum. Jak? Poprzez zanurzenie się w chwili obecnej, uświadomienie sobie odczuć w ciele, oddechu, strachu oraz wszystkiego, co nas otacza.

Zanurzając się w chwili obecnej, stając się w pełni zaangażowanym w to, co się dzieje teraz, nasze ego zanika. Historia o tym, co może się stać, zanika. Nie możemy myśleć o obu jednocześnie. Więc historia powróci (wraz z naszą troską o siebie) i wtedy ćwiczymy ponowne porzucanie wszystkiego i bycie obecnym. Powstanie i porzucenie, w kółko, aż nauczymy się puszczać i być tu.

Będąc w chwili obecnej, możemy pracować. Zrobić kolejny krok. Nie martwić się o siebie, ale zamiast tego podejmować działanie na rzecz ludzi, którym najbardziej chcielibyśmy służyć.

Otwarte, Otwarte, Otwarte na Radość

Więc robimy małe kroki (stopniowo wystawiając się na strach), odczuwamy strach, porzucamy ego i wchodzimy w stan obecności… teraz z tego miejsca możemy praktykować otwieranie się.

Jak wygląda praktykowanie otwierania się? Wyobraź sobie, że musisz wykonać ciężką pracę, aby rozpocząć swój znaczący projekt. Czujesz strach i opór, pozostajesz w nim obecny, ale otwierasz się na działanie zadania przed tobą. Stajesz się w pełni obecny przy zadaniu, otwierając na nie swój umysł i serce. Zaczynasz w pełni doceniać piękno i radość z zadania, otwierając się na to niezwykłe doświadczenie, które może obejmować dyskomfort, niepewność, strach i opór. Wszystko to.

Wszystko to miesza się z radością i wdzięcznością, które odczuwasz za bycie tu, teraz, z tym zadaniem. Robiąc to dla ludzi, na których ci zależy. To fantastyczne i masz przywilej móc to robić.

Jeśli chcesz zagłębić się w stawianie czoła temu strachowi, przyjdź ćwiczyć ze mną w my Fearless Training Program. Będziemy to razem trenować.