Autor: Leo Babauta
Trudno zauważyć, kiedy jesteśmy w stanie bezsilności lub poczucia niemocy. Jeśli często czujesz się przytłoczony, sfrustrowany, zły, urażony, defensywny, zraniony działaniami lub bezczynnością innych, lub masz wrażenie, że rzeczy są poza kontrolą… to oznacza, że odczuwasz jakąś formę bezsilności lub niemocy.
To nie jest krytyka — każdy czasem czuje się bezsilny lub niemocny. Jesteśmy ludźmi. Czasami myślimy o tym jako o „trybie ofiary” — mamy mentalność, że jesteśmy ofiarą. Wszyscy tak się czujemy, gdy jesteśmy zranieni lub tracimy kontrolę.
Odkryłem, że to niemal uniwersalna mentalność (tryb ofiary, bezsilność, niemoc), która leży u podstaw niemal każdego problemu, z jakim się zmagamy:
- Przytłoczenie, uczucie zaległości w wszystkim
- Prokrastynacja, unikanie, rozproszenie uwagi
- Perfekcjonizm, potrzeba kontroli
- Przepracowanie, wypalenie
- Niemożność zmiany starych, trudnych nawyków
- Krytyka wobec siebie i zwątpienie w siebie
- Krytykowanie lub frustracja wobec innych
- I wiele więcej
W tym artykule porozmawiam trochę o mentalności bezsilności i niemocy, a potem o tym, jak możemy zacząć ją przełamywać na bardziej wzmocnioną.
Mentalność Bezsilności i Niemocy
Jeśli czujesz się przytłoczony (a kto dziś tak nie czuje?), to jest to uczucie bezsilności. Czujemy, że mamy za dużo do ogarnięcia i przytłacza nas to, ponieważ wydaje nam się, że nie możemy nic z tym zrobić.
Jeśli czujesz frustrację wobec innych ludzi (lub świata), to jest to uczucie niemocy. Nie chcemy, żeby rzeczy wyglądały w ten sposób, a jednak czujemy się bezsilni, by to zmienić, co sprawia, że jesteśmy źli lub sfrustrowani.
Tak więc bezsilność i niemoc to uczucia, które często mamy. Są one także sposobem patrzenia na rzeczy (mentalnością) — to sposób myślenia, że rzeczy dzieją się nam. Kiedy czuję się jak ofiara, to dlatego, że myślę, że złe rzeczy dzieją się mi. Nie jestem odpowiedzialny — to coś, co jest dla mnie robione.
To ważne, by to zauważyć: wydaje się, że rzeczy dzieją się tobie zamiast przez ciebie. Jesteś ofiarą zamiast autorem historii.
Jak Przełamać na Stan Wzmocnienia
Pierwsza rzecz do zauważenia to fakt, że nie ma nic złego w odczuwaniu niemocy lub bezsilności. Nie jest źle czuć się czasem ofiarą. Po prostu czujemy się zranieni, obciążeni, przytłoczeni, sfrustrowani. Jesteśmy ludźmi i czasem mamy te uczucia. Ważne jest, by mieć dla siebie łaskę i współczucie.
Druga rzecz to fakt, że to po prostu emocje lub doświadczenia. Jeśli mamy trudne emocje, możemy dać sobie odrobinę współczucia, miłości, troski. Jeśli widzimy to jako zwyczajne doświadczenie, jakie mamy, możemy się odprężyć i pozwolić sobie poczuć to uczucie.
I jak tylko to zrobimy, zaczynamy przejmować kontrolę nad rzeczami. Podejmujemy działanie — współczucie i miłość dla siebie, i akceptację doświadczenia. Już zaczęliśmy stawać się wzmocnieni.
I w końcu, możemy dokonać zmiany: stać się autorem historii. Jak możesz wziąć odpowiedzialność za to, co się wydarzyło w twoim życiu? Przyjmując pełną odpowiedzialność (nawet jeśli nie jesteś w 100 procentach odpowiedzialny), zaczynasz odzyskiwać swoją moc.
Jak możesz skupić się na częściach, które możesz kontrolować? Istnieje wiele rzeczy, które nie są w naszej kontroli, i dopóki koncentrujemy się na tych częściach, będziemy czuć się bezsilni. Co jest pod twoją kontrolą? Twoje własne słowa i działania. Nie życie innych ludzi, nie działania innych, nie pogoda ani klęski żywiołowe. Tylko twoje własne słowa i działania. Weź za nie pełną odpowiedzialność.
Jako autor swojej historii, zapytaj siebie: co chcę stworzyć w świecie? Teraz, dzisiaj, w moim życiu. Następnie zacznij brać odpowiedzialność za tworzenie tego.
Zauważ swoje zastrzeżenia: to za trudne, to za dużo, nie mogę kontrolować rzeczy, nie mogę kontrolować innych ludzi. To pochodzi ze starej mentalności bezsilności. Zamiast tego skup się na tym, co możesz zrobić. Jakie małe działania możesz podjąć? Za co możesz być wdzięczny? Co możesz zacząć zmieniać, krok po kroku?
Skupiając się na tym, stajesz się autorem swojego życia. Zaczynasz czuć się wzmocniony. Co możesz dziś zrobić, aby ruszyć w tym kierunku?