ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Jak być bardziej obecnym i żywym w danej chwili

Jedna z osób w mojej grupie Fearless Mastery to niesamowity lider, który doskonale radzi sobie z realizacją zadań i kierowaniem zespołem.

Jej życie jest wypełnione działaniem i jest w tym naprawdę dobra.

Chce jednak dokonać zmiany w kierunku „bycia”, co jest piękną intencją.

Pragnie być bardziej obecna, bardziej radosna, bardziej wdzięczna. Chce więcej zabawy! I prawdziwie cieszyć się obecnością osoby, z którą rozmawia.

To absolutnie uwielbiam.

Jak zatem stać się bardziej obecnym i żywym w każdej chwili? Mam kilka pomysłów, opartych na pracy, którą wykonuję od ostatnich 15 lat.

  1. Ćwicz pełne angażowanie się w każdą czynność. To praktyka zen – bądź w pełni obecna w każdym zadaniu, które wykonujesz, w każdym działaniu. Jeśli siedzisz w medytacji, bądź w pełni na swoim miejscu, nie pozwalaj, by twoje myśli były gdzie indziej. Jeśli myjesz zęby, po prostu myj zęby – i zanurz się w tym całkowicie. To oczywiście praktyka, co oznacza, że najczęściej zapomnimy to zrobić, ale mimo to jest to niesamowicie bogate doświadczenie. Wyrażaj się w pełni we wszystkim, co robisz.

  2. Zobacz boskość w osobie przed tobą lub w tej chwili. Kiedy mówię „boskość”, może to oznaczać Boga, jeśli w niego wierzysz… ale jeśli nie, chodzi o dostrzeganie niesamowitego daru świata, każdej osoby. Zobaczenie głębokiego piękna we wszystkim. Dostrzeganie świętości w zwyczajności. Czy rozmawiając z kimś, potrafisz w pełni docenić jego boskość? Czy możesz poczuć zdumienie światem wokół siebie, bez względu na to, gdzie jesteś? To niezwykła praktyka, która pomoże ci poczuć się bardziej żywym za każdym razem, gdy to zrobisz.

  3. Pozwól sobie na fizyczne wyrażanie emocji. Pracując z moim trenerem, odkryłem, że nie pozwalam sobie czuć gniewu – świat nauczył mnie, że nie wolno wyrażać ani nawet czuć gniewu. Dlatego codziennie ćwiczę nie tylko odczuwanie go, ale także fizyczne wyrażanie w bezpieczny sposób, który nie krzywdzi innych – na przykład uderzając w poduszkę, krzycząc na całe gardło w lesie lub wyładowując się na worku treningowym. To nie tylko gniew – większość z nas prawie nie pozwala sobie czuć jakichkolwiek emocji. Możemy je wyrazić fizycznie – krzyczeć w poduszkę, rzucać się w złości, kopać i bić pięściami w ziemię, wyrażać ból poprzez skręcanie się lub pozwolić złamać serce. Kiedy w pełni i fizycznie wyrażamy nasze emocje ciałem, uwalniamy naszą żywotność.

  4. Otwórz swoje serce! Większość z nas przechodzi przez dni z zamkniętymi sercami. Wykonujemy zadania, działamy mechanicznie, ale nie jesteśmy połączeni z naszymi sercami. (Niektórzy są oczywiście w stanie żyć w swoim sercu przez większość czasu – niech będą naszymi wzorami do naśladowania!) Jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś dzisiaj był otwarty całym sercem, czując miłość do każdej osoby, którą widzisz, miłość i czułość do świata wokół siebie? Spróbuj i zobacz!

Jak widzisz, to nie są rzeczy, które od razu, czy nawet kiedykolwiek, będziesz w stanie robić perfekcyjnie. To są rzeczy do ćwiczenia.

Ale mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że taka praktyka pełnego zanurzenia w każdej czynności, z otwartym sercem, w pełni wyrażanymi emocjami, dostrzeganiem boskości we wszystkim i wszystkich wokół ciebie – pomoże ci być w pełni żywym w każdej chwili.