ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Co Robię, Gdy Ponoszę Porażkę

Ponoszę porażki znacznie częściej, niż moglibyście sobie wyobrazić, zważywszy na to, że napisałem książki o kształtowaniu nawyków, byciu zadowolonym z siebie, minimalizmie i innych tematach.

Ponoszę porażki we wszystkich tych rzeczach i czuję się z tym równie okropnie jak każdy inny.

Zadręczam się tym, czuję się winny, próbuję unikać myślenia o tym, wolałbym to ukryć przed innymi.

Porażki mogą naprawdę dać się we znaki.

A jednak wstaję i próbuję ponownie.

Nie udaje mi się regularnie jeść zdrowo, ale próbuję ponownie. Obecnie dość dobrze radzę sobie z trzymaniem się planu ćwiczeń, ale przez lata regularnie ponosiłem porażki i próbowałem od nowa.

Podejmowałem kilka prób napisania książki, nad którą teraz pracuję, i za każdym razem ją porzucałem, ponieważ wydawało się, że coś jest nie tak. A jednak zacząłem od nowa i teraz jestem prawie na końcu.

Nie udaje mi się kochać samego siebie. Ale nie rezygnuję z tego.

Nie udaje mi się być dobrym ojcem, wydaje mi się, że kilka razy dziennie. Ale wciąż próbuję i czasami mi się to udaje.

Gdy próbuję wciąż na nowo, od czasu do czasu odnoszę sukces.

Jaki jest więc sekret? Cóż, nie ma żadnego. Po prostu musisz nadal próbować.

To powiedziawszy, oto co okazało się skuteczne:

  1. Nauczyłem się elastyczniejszego myślenia. Kiedy sztywno trzymasz się planu lub dążysz do celu, a rzeczy nie idą zgodnie z planem, wtedy czujesz się kiepsko i wszystko może się wykoleić. Ale jeśli masz bardziej elastyczne podejście i myślisz: „Może nie będę mógł trzymać się planu, ale to OK, bo rzeczy się zmieniają”, to nie jest tragedia, gdy zejdziesz z kursu. Nie ma jednej ścieżki, której musisz się trzymać.

  2. Zrozumiałem, że każda próba to nauka. Kiedy ponosisz porażkę, to właściwie bardzo dobra informacja. Przed porażką myślałeś, że coś zadziała (przewidywanie), ale potem rzeczywistość pokazała ci, że to nie działa. To oznacza, że teraz wiesz coś, czego wcześniej nie wiedziałeś. To wspaniałe. Teraz możesz dostosować swój plan, wymyślić coś nowego, spróbować nowej metody. Ciągle się uczysz.

  3. Proszę o pomoc. Gdy się z czymś zmagam, wiem, że mogę albo się poddać, albo wymyślić lepszy sposób. Ale nie zawsze jest łatwo znaleźć lepsze rozwiązanie, więc zwracam się do żony, przyjaciół, zaufanych członków rodziny i pytam ich o radę. Mogą udzielić prostych, oczywistych porad, których nie dostrzegałem, genialnych wskazówek lub po prostu wsparcia. Cokolwiek się stanie, moi przyjaciele i bliscy nigdy mnie nie zawodzą.

  4. Daję sobie odpocząć. Jeśli mam trudności, czasem mój umysł lub ciało po prostu potrzebuje przerwy od dyscypliny. Więc robię sobie dzień lub dwa wolnego, albo tydzień, albo nawet więcej. Nie ma ustalonego czasu, który byłby odpowiedni dla każdej sytuacji, dlatego uczę się kierować odczuciami. W przypadku niektórych rzeczy odstąpiłem od próby nauki na miesiąc lub dwa.

  5. Przypominam sobie, dlaczego to ważne. Łatwo jest zrezygnować z czegoś, ponieważ nierobienie tego jest zawsze łatwiejsze. Ale poddanie się oznacza, że tracisz coś ważnego, jak pomoc komuś, więc jeśli moje powody działania nie są jedynie egoistyczne (przyjemność, próżność), to ponawiam swoje wysiłki. To samo w sobie często wystarcza, aby znów mnie zmotywować, zwłaszcza jeśli robię to, aby pomóc komuś ważnemu, na przykład moim dzieciom.

Zdaję sobie sprawę, że jestem daleki od doskonałości i że wewnętrzne sekrety, które skrywam w sobie, nie różnią się od tych, które każdy inny nosi w sobie. Wszyscy jesteście tacy jak ja, wewnętrznie, i podczas gdy wszyscy dzielimy wspólne doświadczenie niespełniania się względem naszej lepszej natury, dzielimy także więź umożliwiającą rozpoczęcie od nowa.

Więc zacznij od nowa.