ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

admin

  • Moja żona Eva i ja jesteśmy weganami już od ponad 11 lat i uwielbiamy to. Nie mówię dużo o weganizmie na Zen Habits, ale dziś chciałbym podzielić się kilkoma myślami na ten temat, jeśli pozwolicie.

    Zacznę od wyjaśnienia, dlaczego jestem weganinem, a następnie podzielę się kilkoma wskazówkami, jak uczynić przejście na weganizm możliwie najłatwiejszym, na wypadek gdybyście byli zainteresowani.

    Dla mnie weganizm opiera się na współczuciu. Tak, ma ogromny wpływ na środowisko — prawdopodobnie większy niż cokolwiek innego, włącznie z rezygnacją z samochodu czy przejściem na pojazd elektryczny. Tak, zmiana na dietę roślinną może mieć ogromny wpływ na zdrowie, zwłaszcza jeśli wcześniej spożywało się dużo niezdrowej żywności i mało warzyw. Dla mnie jednak główną przyczyną jest współczucie.

    Zwierzęta są naszymi współistniejącymi istotami i nawet jeśli nie są ludźmi, uważam, że zasługują na nasze współczucie. Każdy, kto ma psa lub kota jako członka rodziny, wie, o czym mówię, ale każdy z nas, patrząc w oczy zwierzęcia, poczuł z nim więź serca. Wierzę, że zasługują na traktowanie z szacunkiem i godnością, a nie jako obiekty naszej przyjemności. Jeśli się z tym zgadzasz, mam nadzieję, że rozważysz dowiedzenie się więcej o tym, jak są traktowane, kiedy są hodowane na żywność lub odzież.

    Dorastałem, myśląc, że mięso, produkty mleczne i jajka to po prostu produkty spożywcze — w głębi duszy wiedziałem, że pochodzą od zwierząt, ale byłem chroniony przed tą rzeczywistością. Przemysł rolnictwa zwierzęcego inwestuje w to, byśmy nie zagłębiali się bardziej niż to, co widzimy w sklepie spożywczym. Jednak jeśli się przyjrzymy, zobaczymy same koszmary.

    Kiedy odnalazłem w sobie odwagę, by się z tym zmierzyć i edukować, nie mogłem już zamknąć oczu. Musiałem zdecydować, czy jestem gotów ignorować te koszmary tylko po to, by móc dalej cieszyć się mięsem, serem i jajkami, do których przywykłem.

    Jeśli mamy być szczerzy, te produkty są przyjemnościami. Nie potrzebujemy już jeść produktów zwierzęcych, aby przetrwać lub dobrze funkcjonować. Żyję bardzo zdrowo od ponad dekady — jestem silny, nie mam niedowagi, nie jestem anemiczny, nie mam niedoborów witamin ani minerałów. I nie było to wcale trudne. Nie wymagało szczegółowego planowania ani nie odczuwałem tego jako wyrzeczenia czy ofiary.

    Uwielbiam jedzenie wegańskie! Jem głównie żywność roślinną — soczewicę, zieleninę, owoce, słodkie ziemniaki, grzyby, awokado, orzechy i nasiona stanowią główną część mojej diety. Ale w ostatnich tygodniach jadłem również wegańską pizzę, burgery, frytki, ciasteczka, chleb bananowy, pączki, pad thai i więcej. Rozpieszczam się, a to wszystko jest wegańskie i pyszne.

    Jestem zdrowym weganinem, ponieważ:

    • Jem głównie całe rośliny, które są pyszne

    • Codziennie ćwiczę. Bieganie, spacery, trening siłowy, sport.

    • Dbam o dobry sen.

    • Upewniam się, że dostarczam sobie potrzebne składniki odżywcze: odpowiednią ilość białka do wszystkich ćwiczeń, które wykonuję, praktycznie wszystkie witaminy i minerały, których potrzebuje moje ciało, czerpię z pokarmów roślinnych i dodatkowo suplementuję witaminę B12, witaminę D (zwłaszcza zimą) i kwasy omega-3 (z alg morskich).

    Jestem szczęśliwym weganinem, ponieważ pozwalam sobie cieszyć się życiem. Nie przejmuję się noszeniem skóry czy wełny. Czuję się dobrze z moimi wyborami. I nie osądzam innych. Po prostu staram się być zdrowym i szczęśliwym weganinem jako wzór.

    Łatwy Sposób na Zostanie Weganinem

    Czego się nauczyłem, to to, że nie musisz iść na całość od razu. Jeśli interesuje Cię ta zmiana oparta na współczuciu, proponuję następujące kroki:

    1. Rób to stopniowo. Zacznij od wyeliminowania jednej rzeczy — powiedzmy czerwonego mięsa — jednocześnie ucząc się jednego lub dwóch przepisów wegańskich na coś, co już lubisz. My zaczynaliśmy od dań takich jak wegańskie chili, spaghetti i pizza. Kiedy to stanie się normalne, wybierz kolejną rzecz — może drób. I naucz się kilku kolejnych przepisów. I tak dalej. Nie zrobiłem wszystkiego na raz (ser był ostatnią rzeczą, z którą się pożegnałem i było to o wiele łatwiejsze, niż myślałem!).

    2. Nie bój się wypróbować wegańskich zamienników. Owszem, są przetworzone, ale wiele rzeczy, które jemy, też takie jest. Nie traktuję produktów wegańskich jako „zdrowej żywności”, ale jako rzeczy, które ułatwiają przejście na weganizm. A produkty stają się coraz lepsze z każdym rokiem — firmy takie jak Impossible, Beyond, Field Roast, Miyoko’s, Gardein, Silk, Forager i inne tworzą naprawdę świetne rzeczy.

    3. Naucz się zdobywać swoje składniki odżywcze. Jednym z najważniejszych jest B12, której nie dostarczają całe pokarmy roślinne, ale można ją łatwo uzyskać w wzbogacanych produktach, takich jak mleko sojowe. Raz w tygodniu biorę witaminę B12 dla pewności. Upewnij się, że dostarczasz odpowiednią ilość białka, jedząc jego źródło przy każdym posiłku — fasolę, soczewicę, tofu, tempeh, seitan lub jakieś wegańskie zamienniki mięsa. Polecam także codzienną wegańską witaminę D. To nie jest trudne, gdy już dowiesz się, co działa dla Ciebie.

    4. Nie wyrzucaj swoich nie-wegańskich rzeczy. Weganizm to nie tylko dieta — to również inne wybory dotyczące stylu życia, takie jak niekupowanie skóry czy wełny. Przeczytaj o tych przemysłach, aby się wyedukować. Ale nie sądzę, że musisz wyrzucić wszystkie swoje paski i buty i kupować nowe rzeczy — to może być kosztowne i marnotrawne. Zamiast tego, gdy twoje aktualne rzeczy będą wymagały wymiany, po prostu poszukaj alternatyw, które nie zawierają produktów zwierzęcych.

    5. Bądź miły dla krytyków. Jeśli przejdziesz na weganizm, z pewnością spotkasz wielu, którzy będą ciekawi tego, a niektórzy będą próbowali argumentować, dlaczego to zły wybór. Usłyszysz historie o ludziach, którzy próbowali tego i zachorowali (to jest rzadkie i zazwyczaj oznacza, że nie dostarczali sobie odpowiednich składników odżywczych). Usłyszysz głupie żarty o weganach. To w porządku — nie bierz tego zbyt poważnie. Staram się zachować dobre poczucie humoru, znaleźć dla nich współczucie i miło ich edukować, jeśli naprawdę są ciekawi. W przeciwnym razie po prostu przypominam sobie, że to jest to, co się dzieje, kiedy wprowadzasz zmiany, które sprawiają, że inni czują się zagrożeni. Pamiętam, jak to było dla mnie jako mięsożercy i pozostaję wobec nich łagodny.

    Główną rzeczą jest, aby się tym wszystkim nie stresować i uczynić to tak łatwym i przyjemnym, jak to tylko możliwe. Daj mi znać, jeśli masz pytania!