„Miłość jest jedyną rozsądną i satysfakcjonującą odpowiedzią na problem ludzkiego istnienia.” – Eric Fromm
Ostatnia śmierć mojej cioci Kerry wprawiła mnie w stan umysłu, przez który, moim zdaniem, wszyscy czasem przechodzimy: uczucie całkowitej izolacji, zupełnej samotności.
Zdarzają się chwile, kiedy czujemy, że nawet jeśli jesteśmy otoczeni innymi ludźmi w naszym życiu, jesteśmy sami. Musimy przejść tę trudną podróż zwaną życiem samodzielnie, niezależnie od tego, czy jesteśmy w związku małżeńskim, czy mamy dzieci albo bliskich przyjaciół. To bardzo samotna perspektywa.
Jak przezwyciężyć te uczucia samotności i rozpaczy? Choć powszechne, te uczucia mogą być niebezpieczne, jeśli pozwolimy im się rozwijać – mogą prowadzić do depresji, myśli samobójczych lub po prostu zastoju w naszym życiu.
Odpowiedź tkwi w nawiązywaniu kontaktu z innymi ludźmi.
Kiedy łączymy się z innymi ludźmi, nie jesteśmy już sami. Dzielimy się naszym cierpieniem, doświadczeniami, wspólnymi próbami. Nieszczęścia, z którymi się borykamy, nie są już nie do pokonania, gdy mamy kogoś, kto staje z nami naprzeciw nich.
Jednak wykonanie tego kroku od samotności do nawiązania kontaktu może być trudne. Jeden z czytelników, który niedawno mnie kontaktował, ma na przykład formę lęku społecznego, która go powstrzymuje przed rozmawianiem z ludźmi w sytuacjach społecznych. To trudna przeszkoda do pokonania, ale możliwa do przejścia.
Choć nie jestem ekspertem w dziedzinie lęku społecznego czy relacji, pokonałem swój udział w lęku społecznym, pokonałem swoją część depresji i znalazłem sposoby nawiązywania ludzkich kontaktów jako syn, brat, mąż, ojciec, współpracownik, szef i przyjaciel.
Oto kilka wskazówek, jak nawiązać kontakt z ludzkością, gdy czujesz się samotny:
- Weź udział w jakiejś aktywności z innymi. Jeśli nie masz od razu kogoś, z kim możesz się połączyć – jak małżonka, dzieci lub innych bliskich, przyjaciół lub rodziny – postaraj się wyjść z domu i spotkać z innymi. Jeśli boisz się poznawania obcych, warto znaleźć miejsca, w których czujesz się komfortowo – na przykład w klasie uczelni, dla niektórych w barze, w którym jesteś zaznajomiony. Jeśli jednak to się nie uda, spróbuj wziąć udział w jakiejś grupowej aktywności – grupa czytelniczna, grupa biegowa, grupa wsparcia, grupa wolontariuszy. Aktywność smaruje koła społeczne.
- Poproś o przytulenie. Jeśli masz łatwy dostęp do ukochanej osoby, nie bój się poprosić o uścisk – to jeden z najlepszych leków. Może to brzmi banalnie, ale to prawda. Ludzkiego kontaktu potrzebujemy wszyscy, zwłaszcza w chwilach potrzeby, i jest to bardzo dobry sposób na nawiązanie kontaktu z innymi.
- Odwiedź rodzinę i przyjaciół. Jeśli masz bliskich, których nie widujesz każdego dnia, wyjdź z domu i odwiedź ich. Samo bycie w ich obecności, podjęcie wysiłku, aby się z nimi połączyć, to długa droga do nawiązywania ludzkich więzi. Porozmawiaj z nimi, dziel się, zacieśniaj więzy. Kiedy moja ciocia Kerry zmarła, moja rodzina tutaj na Guam od razu się spotkała, a samo bycie w swoim towarzystwie w takim czasie nie tylko zbliżyło nas do siebie i dało nam to uwolnienie emocji, których potrzebowaliśmy, ale także sprawiło, że poczuliśmy się lepiej w czas naszego smutku.
- Zrezygnuj z telewizji i filmów. Często ludzie spędzają czas razem, oglądając telewizję i filmy. Choć czasem to jest w porządku, to nie jest najlepszy sposób na nawiązanie kontaktu z innymi. Problem z taką pasywną rozrywką polega na tym, że nas od siebie oddziela, nawet jeśli jesteśmy blisko siebie. Kończymy na tym, że nie rozmawiamy, a oglądamy. Zamiast tego, uprawiaj sport, graj w planszówki, pij kawę lub herbatę, urządzaj piknik – cokolwiek, co robicie razem i gdzie możecie rozmawiać i się łączyć, jest dobrym pomysłem.
- Znajdź wspólne cechy. Jeśli nie masz łatwego dostępu do bliskich i musisz nawiązywać nowe znajomości oraz łączyć się z nowymi ludźmi, najlepiej zacząć od próby znalezienia wspólnego gruntu. Jakie macie wspólne zainteresowania? Czy żyliście w tym samym miejscu, chodziliście do tej samej szkoły, pracowaliście w tym samym miejscu? Czy macie podobne hobby lub pasje? Kiedy znajdziesz wspólny grunt, możesz się łączyć.
- Otwórz się. Kiedy już znajdziesz wspólny grunt i poczujesz się komfortowo z daną osobą, nie bój się odrobinę otworzyć. Oczywiście nie wylewaj od razu na kogoś wszystkich swoich najskrytszych tajemnic – otwieranie się musi być stopniowe. Ale jeśli nigdy się nie otworzysz, nigdy nie nawiążesz prawdziwej, głębokiej więzi. To będzie coś tylko powierzchownego. To wtedy, gdy ludzie dzielą się czymś prawdziwym i osobistym, powstają te prawdziwe więzi.
- Ćwicz i czuj się komfortowo. Często jesteśmy nieśmiali lub mamy lęki społeczne, gdy znajdujemy się w niewygodnych sytuacjach. Remedium na to jest uczynienie tych sytuacji bardziej komfortowymi, a jedyny sposób na to to ciągła praktyka, aż staniesz się w tym lepszy. Im więcej to robisz, tym bardziej komfortowo się będziesz czuć.
- Rób to w małych dawkach. Jeśli powyższa rada brzmi dla ciebie zbyt trudne – masz problem nawet z wyobrażeniem sobie praktykowania sytuacji społecznych, dopóki nie poczujesz się komfortowo – najlepiej robić to w małych dawkach. Zacznij od miejsca, gdzie czujesz się dość swobodnie, i po prostu spróbuj porozmawiać z kimś, kogo trochę znasz. Następnie spróbuj z kimś, kogo nie znasz, ale w komfortowej sytuacji. Rób to w jednej dawce na raz, świętuj swoje sukcesy, a następnie spróbuj ponownie innego dnia. Nie musisz nawiązywać ogromnych kontaktów od razu.
- Pielęgnuj swój wygląd. To może wydawać się oczywiste, ale zadziwiające jest, jak dużą różnicę to może zrobić. Po pierwsze, dobrze wyglądając, robisz dobre wrażenie na innych, których dobrze nie znasz, i pomaga to im reagować na ciebie bardziej pozytywnie. Ale po drugie, i co ważniejsze, fakt, że dobrze wyglądasz, dodaje ci pewności siebie, a to robi całą różnicę na świecie.
- Naucz się być dobrym słuchaczem. Bardzo ważny punkt, ale zadziwiające, jak wiele osób ignoruje tę fundamentalną umiejętność. Rozmawiałem z wieloma ludźmi, których uważam za naprawdę dobrych ludzi, ale z którymi się męczę w rozmowie, ponieważ wydaje się, że nie słyszą niczego, co mówię. Słucham ich, ale oni nie odwzajemniają się tym samym i w rezultacie jest to jednostronna rozmowa. Nikt nie lubi takiej rozmowy (oprócz osoby, która cały czas mówi). Jeśli chcesz nawiązać kontakt z inną osobą, musisz zacząć od słuchania. Naucz się zadawać pytania, które sprawiają, że druga osoba zaczyna mówić o sobie – to ulubiony temat każdego. A gdy zaczną mówić, naucz się naprawdę słuchać. Nie tylko patrz z pustym wyrazem twarzy i rozmyślaj o tym, co chcesz powiedzieć. Usłysz to, co mówią, odpowiadaj odpowiednimi słowami, dźwiękami i wyrazami twarzy, zadawaj pytania pomocnicze. Jeśli nauczysz się słuchać, zrobisz duży krok w nawiązywaniu kontaktów z kimkolwiek.
- Pomagaj tym, którzy potrzebują pomocy. Pomijając samo poznawanie nowych ludzi, inną wspaniałą okazją do nawiązywania kontaktu z innymi ludźmi jest pomaganie im, gdy potrzebują pomocy. Wolontariat, na przykład, dla bezdomnych i głodnych jest świetnym sposobem na poznanie nowych ludzi, zrobienie czegoś pozytywnego, wprowadzenie zmiany w życiach innych oraz nawiązywanie kontaktów z ludźmi w sposobach, jakie po prostu inaczej są niemożliwe.
- Znajdź sposób na wyrażenie swojej miłości. Niezależnie od tego, czy łączysz się z bliskimi, z nowymi ludźmi, czy z tymi, którzy potrzebują … ostateczne połączenie zawsze jest przez miłość. A sposób na nawiązanie tego rodzaju związku polega na wyrażeniu swojej miłości – bez oczekiwania, że będzie odwzajemniona – w jakikolwiek sposób, który możesz. Jak możesz wyrazić swoją miłość? To zależy od ciebie – musisz znaleźć sposoby, które są odpowiednie dla sytuacji, relacji i dla ciebie jako osoby – ale oto kilka pomysłów: uściski, czuły uśmiech, miły list, zrobienie czegoś uprzejmego dla danej osoby, po prostu spędzanie z nią czasu, mówienie jej, że ją kochasz, wymienienie powodów, dla których ją kochasz … Jestem pewien, że potrafisz wymyślić wiele innych. 🙂
Na marginesie: Dziękuję wszystkim na tym blogu, którzy pocieszali mnie w moim czasie żałoby nad rodziną, za wasze miłe słowa, za dzielenie się waszymi historiami o strat i cierpieniu, za dzielenie się moim bólem, za wasze modlitwy i życzenia oraz myśli i pozytywną energię. Pokazaliście mi na tysiąc sposobów, że można nawiązywać kontakty na duże odległości, między względnie obcymi, w sposób, który naprawdę robi trwałą różnicę w twoim życiu. Więc dziękuję, dziękuję.
„Kochajcie się nawzajem, a będziecie szczęśliwi. To takie proste i takie trudne.” – Michael Leunig