Ostatnio jeden z czytelników o imieniu Calande zapytał mnie, co sądzę o Prawie przyciągania:
„Myślę, że byłoby interesujące, gdyby pojawiły się wpisy na blogu dotyczące Prawa Przyciągania (jeśli Leo w nie wierzy, oczywiście).”
Pomyślałem więc, że będzie to interesujący punkt wyjścia do dyskusji, jeśli przedstawię swoją opinię na temat LOA. Pamiętaj tylko, że to opinia jednego człowieka, a ponieważ o to zapytano…
Nie wierzę tak naprawdę w Prawo Przyciągania. Wierzę, że może działać, ale nie z powodów podawanych w „prawie” (które w rzeczywistości nie jest prawem ani nawet teorią naukową, ponieważ nie można jej obalić).
Prawo Przyciągania może działać, ponieważ osoba, która się go trzyma, robi następujące trzy rzeczy:
1) Bardzo precyzyjnie określa, co chce osiągnąć — coś, czego wielu osobom nie udaje się zrobić.
2) Nieustannie się na tym koncentruje.
3) Faktycznie podejmuje działania, aby to zrealizować. Ta część nie jest elementem LOA, ale naturalnie wynika z punktów 1 i 2.
Połączenie tych rzeczy sprawia, że pragnienie lub cel prawdopodobnie się spełni.
Ale nie z powodów, które są podawane w Prawie Przyciągania, tak jak je widziałem. Większość wyjaśnień Prawa Przyciągania (istnieją różne definicje, co utrudnia dyskusję na jego temat) używa pseudonaukowych wyjaśnień dotyczących tego, jak nasze myśli wychodzą na zewnątrz do fizycznego świata i w jakiś sposób na niego wpływają. W niektórych wyjaśnieniach wykorzystywane są różne zjawiska naukowe, takie jak elektromagnetyzm, ale jak dotąd nie przeprowadzono żadnych rzeczywistych badań naukowych potwierdzających tę teorię, o ile mi wiadomo. Jak już powiedziałem, LOA nie można obalić, a jeśli teorii nie można obalić, nie jest ona naukowa.
Jednakże nie oznacza to, że nie powinieneś wyciągać z LOA tego, co jest użyteczne, i wprowadzać tego w praktykę. Jeśli potrafisz bardzo precyzyjnie określić, czego chcesz, nieustannie mieć ten cel w swojej głowie (koncentracja) i – co ważne – naprawdę podjąć działania, aby to osiągnąć, będziesz miał dużą szansę na zrealizowanie wszystkiego, na czym skupisz swoje myśli.